Sprzedawali fikcyjne faktury, a za otrzymane pieniądze kupowali bitcoiny

2017-12-15 10:00
publikacja
2017-12-15 10:00

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła zarzuty 14 osobom biorącym udział w obrocie fikcyjnymi fakturami VAT. Pieniądze z tego procederu był przeznaczane na zakup wirtualnej waluty - bitcoin.

/ YAY Foto

Jak poinformowała w piątek w komunikacie Prokuratura Krajowa, śledztwo ws. sprzedaży fikcyjnych faktur VAT i prania brudnych pieniędzy jest prowadzone przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu.

Do tej pory w sprawie podejrzanych jest łącznie 14 osób. 11 z nich zostało zatrzymanych w zeszłym roku, a trzy w grudniu tego roku. Ostatni z zatrzymanych to przedsiębiorcy, którzy którzy nabywali tzw. puste faktury.

Jak podała PK, w śledztwie ustalono, że od 2015 r. użytkownicy szeregu serwisów internetowych o adresach www.sprzedamkoszty.com.pl oraz innych, które służyły do tzw. optymalizacji podatkowej, sprzedawały podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą faktury dokumentujące niemające miejsca transakcje. "Służyły one nabywcom tzw. pustych faktur do zaniżenia odprowadzanego do Skarbu Państwa podatku od towarów i usług oraz dochodowego - podano.

Według prokuratury uzyskane w przestępczym procederze pieniądze był przeznaczne na zakup wirtualnej waluty - bitcoin. "Następnie transferowane były w sposób uniemożliwiający wykrycie portfela odbierającego oraz identyfikację portfeli wysyłających. Czynności te miały na celu ukrywanie środków pieniężnych oraz znaczne utrudnienie stwierdzenia ich przestępczego pochodzenia" - podała prokuratura.

W śledztwie tym wykryto również proceder tzw. karuzeli podatkowej związanej z wystawianiem pustych faktur. Miały w nim uczestniczyć spółki generujące fikcyjny łańcuch transakcji związany z obrotem autorskim oprogramowaniem komputerowym w celu uzyskania zwrotu podatku VAT.

autor: Piotr Doczekalsk

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
sel
Jakim prawem nazywa się to walutą? przecież to nie jest żadna waluta, nikt nie gwarantuje za to złamanego centa.
karbinadel
Autor powinien trochę popracować nad sobą i nauczyć się znaczenia słów, których używa. Sprzedaż czy wystawianie faktur poświadczających fikcyjne transakcje nie jest żadną optymalizacją podatkową, lecz zwykłym przestępstwem.
orle
Z tekstem "Sprzedawali fikcyjne faktury, a za otrzymane pieniądze kupowali bitcoiny" powinni zapoznać się ci wszyscy, którzy uważają, że ingerencja państwa w gospodarkę jest szkodliwa, że wszystkie transakcje miedzy podmiotami doskonale reguluje wolny rynek!!!
zbignievv
Chciałeś powiedzieć, że państwo poprzez skomplikowanie przepisów dotyczących zwrotu VAT spowodowało powstanie wielu grup przestępczych specjalizujących się w wyłudzaniu tegoż podatku, co na wolnym rynku by nie wystąpiło
czerwony_wiewior
Chyba nie całkiem zrozumiałeś, o czym tu mowa. Nie ma mowy o żadnej ingerencji państwa w gospodarkę, mamy tu do czynienia ze ściganiem przestępców - co akurat należy do kompetencji państwa
bmiara
A co ma piernik, do wiatraka? Wolny rynek to nie oszustwo i pranie brudnych pieniędzy o którym de facto jest ten artykuł.
sel odpowiada bmiara
Na wolnym rynku nikt nie kupi fikcyjnych faktur te sprzedaje się poborcom podatkowym, czyli na rynku regulowanym..

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki