Pakistan apeluje do prezydenta Trumpa o mediację w sprawie Kaszmiru

Premier Pakistanu Imran Khan powiedzial w niedzielę, że napięcia między jego krajem a Indiami związane z Kaszmirem stanowią potencjał do wybuchu kryzysu w regionie i najwyższy już czas, aby mediacji podjął się prezydent USA Donald Trump.

(fot. Kevin Dietsch / Reuters)

Dzień wcześniej Pakistan oskarżył Indie o używanie bomb kasetowych, w wybuchach których zginęło dwóch cywilów, a rannych zostało 11 osób w spornym rejonie Kaszmiru. Indie zaprzeczyły, by stosowały takie bomby.

"Prezydent Trump oferował mediację w sprawie Kaszmiru. Pora to uczynić, ponieważ sytuacja pogarsza się tam i na (tzw.) linii kontroli, gdzie dochodzi do nowych agresywnych działań podejmowanych przez indyjskie siły okupacyjne" - napisał Khan na Twitterze.

Linia kontroli (LoC) to silnie zmilitaryzowana strefa będąca de facto granicą, która dzieli Kaszmir na część indyjską (Dżammu, Kotlina Kaszmirska i Ladakh) i pakistańską (Azad Dżammu i Kaszmir oraz Gilgit-Baltistan). Obecna sytuacja "to potencjał do wywołania kryzysu w regionie" - dodał Khan.

Na te uwagi nie zareagowały jak dotąd ani Biały Dom, ani Indie.

W lipcu Trump mówił dziennikarzom, że premier Indii Narendra Modi prosił go podczas czerwcowego spotkania w Japonii o mediację w sprawie Kaszmiru - pisze agencja Reutera. Indie zaprzeczają jednak, by Modi kiedykolwiek o to się zwrócił.

Kaszmir, w większości zamieszkany przez muzułmanów jest od dawna kością niezgody między Pakistanem a Indiami. Napięcie wzrosło, kiedy w lutym pojazd wyładowany materiałami wybuchowymi uderzył w indyjski konwój policyjny, zabijając 40 policjantów i doprowadzając do starć powietrznych między obu krajami.

Indie oskarżają Pakistan o finansowanie zbrojnych bojowników i ugrupowań separatystycznych w indyjskiej części regionu. Islamabad odrzuca oskarżenia Delhi i twierdzi, że zapewnia ruchowi separatystycznemu jedynie wsparcie moralne i dyplomatyczne.

Napięcie rośnie szczególnie od piątku, kiedy w Kaszmirze indyjskim wydano alert przed możliwymi atakami zbrojnych ugrupowań mających swoje siedziby w Pakistanie na tradycyjną pielgrzymkę hinduistów do Amarnath. Władze regionu odwołały pielgrzymkę, prosząc jej uczestników o powrót do domów. W rezultacie tysiące turystów, przyjezdnych z Indii robotników i pielgrzymów zaczęły w panice opuszczać Kaszmir. Nie podano dokładnych liczb, jedynie przekazano, że dotyczy to większości z 20 tys. hinduskich pielgrzymów i większości z ponad 200 tys. pracowników.

W niedzielę w indyjskim Kaszmirze nadal obowiązywał alert i indyjskie siły paramilitarne wciąż stacjonowały w głównych miastach. Zdaniem jednego z lokalnych urzędników prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zostanie ogłoszona godzina policyjna. Jednak w samym Śrinagarze szef tamtejszej policji powiedział, że nic mu o tym nie wiadomo.

klm/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil