Sparaliżowana NIK. Wiceprezes bez dostępu do informacji

Małgorzata Motylow, jedyna wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, nie ma dostępu do informacji ściśle tajnych. To poważna przeszkoda w kierowaniu Izbą - informuje we wtorek "Rzeczpospolita".

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

"Kontrole dotyczące służb specjalnych, armii, wydatków na obronę, spółek zbrojeniowych czy cyberprzestępczości wymagają dostępu do informacji o statusie +ściśle tajne+" - pisze "Rzeczpospolita".

"Małgorzata Motylow, która od piątku jest nową wiceprezes NIK i jedyną osobą kierującą Izbą, będzie miała problem. Nie posiada takiego certyfikatu, a więc i wglądu do najpoważniejszych kontroli opatrzonych taką klauzulą" - informuje gazeta. "Nie będzie więc mogła podpisywać raportów pokontrolnych, co w praktyce oznacza, że kontrole nie będą się mogły zakończyć. A to oznacza paraliż NIK" - dodaje.

Dziennik przypomina, że "Małgorzata Motylow została wiceprezesem NIK po tym, jak w czwartek odwołano troje dotychczasowych wiceprezesów – Ewę Polkowską, Wojciecha Kutyłę i Mieczysława Łuczaka". "Wnioskował o to Marian Banaś, nowy prezes NIK, zanim wziął bezpłatny urlop z powodu wątpliwości dotyczących jego majątku" - czytamy.

Dziennik zastanawia się, "dlaczego (Motylow) dotąd nie zwróciła się o certyfikat i czy zamierza to zrobić?" "Kiedy omawiany był raport opatrzony klauzulą +ściśle tajne+, prezes NIK jednorazowo dopuszczał taką osobę do tajemnic" – tłumaczy rozmówca gazety, znający procedury. "Członkowie Kolegium NIK są autonomiczni, sami decydują, czy złożyć wniosek o prześwietlenie przez ABW" - dodaje inny.

"Nawet jeśli teraz wiceprezes złoży wniosek, to na decyzję będzie musiała poczekać" - wskazuje gazeta. "Postępowanie powinno być ukończone w ciągu trzech miesięcy, ale to termin instrukcyjny" – mówi "Rz" osoba ze służb.

Dziennik wskazuje, że "brak certyfikatu +ściśle tajne+ może spowodować paraliż pracy w NIK". "Wiceprezes nie będzie mogła podpisać protokołów objętych klauzulą, nie będzie więc można zakończyć niektórych kontroli" – twierdzą rozmówcy gazety. "Dziś nie ma żadnego członka kierownictwa NIK, który mógłby ją w tym zastąpić" - dodają.

"Także wobec samego prezesa NIK Mariana Banasia istnieją wątpliwości dotyczące certyfikatów. Zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych osoba szykowana na fotel prezesa Izby powinna – na wniosek marszałka Sejmu – zostać sprawdzona przez ABW, jeśli nie posiada certyfikatu poświadczenia bezpieczeństwa" - pisze dziennik. Jak wyjaśnia, "gwarantuje on, że osoba ta daje rękojmię zachowania tajemnicy, więc nie jest podatna na szantaż, ma przejrzysty majątek". "Rzeczpospolita" ustaliła, że "wobec Mariana Banasia ABW nie wydała opinii".(PAP)

dka/ wus/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 czerwony_wiewior

Jaki te pisowskie (nie skażone inteligencją) twarze są do siebie podobne...

! Odpowiedz
1 8 jasiek2017

Po raz kolejny PiS pokazal jak jest profesjonalny.

! Odpowiedz
3 19 ekwador15

to NIK juz mają, został im już tylko Sąd Najwyższy. w 2020 kadencja Prezes Gersdorf się kończy i to będzie koniec. w 1991 podczas pierwszych w pełni wolnych wyborów komuna się ostatecznie skonczyła. w 2020 ostatecznie wróci

! Odpowiedz
0 0 meryt

ekwador15 "w 1991 podczas pierwszych w pełni wolnych wyborów komuna się ostatecznie skonczyła."

A kiedy zaczęła się?

"komunizm - ideologia postulująca równość i wspólnotę w organizacji życia społecznego oraz racjonalność w kierowaniu życiem gospodarczym"

! Odpowiedz
3 3 eagleeye

To rozumie że zarzuty prokuratorskie nie są powodem do cofnięcia dostępu do materiałów "ściśle tajne". Kurka ciekawe ciekawe bo trochę inaczej to widziałem

! Odpowiedz
1 8 komentator1962

Temat jest taki, że nie ma w kierownictwie NIK ani jednej osoby, która miałaby dostęp do informacji ściśle tajnych. Twoja odpowiedź "a u was biją murzynów"
Ty się zapisz do PiS, oni tam takich potrzebują, bo cała partia składa się z takich postaci.

! Odpowiedz
1 18 karbinadel

Przecież o to właśnie chodziło, podobnie jak z Trybunałem Konstytucyjnym cz KRS: żeby przestało działać

! Odpowiedz
7 2 eagleeye

To ja zapytam przewrotnie jak były/ostatni Prezes NIK z zarzutami prokuratorskimi (bo takowe nie zostały cofnięte) miał dostęp do materiałów "ścisle tajnych" bo z tego co wiem trzeba być "kryształowej opinii".

! Odpowiedz
1 12 karbinadel

Zarzuty bynajmniej nie są jednoznaczne z wyrokiem skazującym. Gdyby samo postawienie komuś zarzutów wystarczało do zdjęcia ze stanowiska byłoby to ogromne pole do nadużyć władzy. Szczególnie w sytuacji, gdy prokuratura jest skrajnie upolityczniona, jak obecnie

! Odpowiedz
2 14 czerwony_wiewior

Typowo pisi sposób dyskusji: zamiast odpowiedzi na temat, udowadnianie, że poprzednia ekipa też coś tam robiła źle. Instrukcje takie odstajecie, czy to po szkoleniu w toruńskiej krynicy mądrości?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne