REKLAMA

Sojusznicy i partnerzy NATO ćwiczyli odpieranie ataków w cyberprzestrzeni

2020-11-21 06:42
publikacja
2020-11-21 06:42
Sojusznicy i partnerzy NATO ćwiczyli odpieranie ataków w cyberprzestrzeni
Sojusznicy i partnerzy NATO ćwiczyli odpieranie ataków w cyberprzestrzeni
fot. Benoit Doppagne / / Reuters

Cyberataki na infrastrukturę krytyczną, włamania do sieci informatycznych, wykradanie danych i manipulacja nimi – to niektóre wrogie działania, na które odpowiedź ćwiczyli sojusznicy i partnerzy NATO w trakcie ćwiczenia Cyber Coalition 2020.

Z powodu pandemii przygotowania i samo ćwiczenie, przeprowadzone przez Dowództwo NATO ds. Transformacji, a którego gospodarzem była Estonia, odbyły się wirtualnie. W ćwiczeniu wzięło udział ok. 1000 osób – poza wojskowymi także przedstawiciele przemysłu i nauki - z 29 państw NATO i czterech państw partnerskich - Finlandii, Irlandii, Szwajcarii i Szwecji - oraz Sztabu Wojskowego UE i unijnego zespołu reagowania na zagrożenia komputerowe.

Jak powiedział dyrektor ćwiczenia kmdr Robert Buckles z US Navy, celem ćwiczenia było zwiększenie zdolności Sojuszu do odstraszania i zwalczania zagrożeń w cyberprzestrzeni, poprawa świadomości operacyjnej, poprawa taktyk, technik i procedur, a wnioski zostaną wykorzystane w procesie transformacji Sojuszu. Uczestnicy ćwiczyli odpowiedź na ataki na infrastrukturę krytyczną, włamania do sieci informatycznych, szpiegostwo, działania obcego wywiadu, manipulacje danymi i ich eksfiltrację, a także na zagrożenia wewnętrzne.

Tegoroczne scenariusze zakładały działania w Europie. Na potrzeby ćwiczenia wykreowano fikcyjną wyspę Icebergen, na której znajdowały się dwa państwa - jedno należące od niedawna do NATO i drugie – neutralne, którego nowo wybrany rząd okazał się jednak niechętny swojemu sąsiadowi i NATO. Ćwiczenie zakładało, że między obu państwami dochodzi do napięć, a na terenie sojusznika zostaje rozmieszczona misja, której zadaniem jest odstraszanie - podobnie jak w przypadku eFP na północno-wschodniej flance NATO. Kraje uczestniczące w sojuszniczej misji i państwo-gospodarz stały się celem cyberataku.

"Ćwiczenie miało wykazać, czy musimy poprawić nasz system wymiany informacji, nasze procedury operacyjne. Możemy także wypróbować nowe technologie" – powiedział Buckles.

Jednak – jak podkreślił niderlandzki kontradmirał Rene Tas – "chodziło nie tylko o technologię, ale także o procedury, taktykę, a przede wszystkim o ludzi".

Tas podkreślił, że ćwiczenie miało przyczynić się do poprawy świadomości operacyjnej na poziomach taktycznym, operacyjnym i strategicznym, służyło też doskonaleniu współpracy w dziedzinie cyberobrony między dowództwami i ich jednostkami oraz innymi instytucjami NATO, jak Sojusznicze Dowództwo Transformacji (ACT), Sojusznicze Dowództwo Operacji (ACO), Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych, Naczelne Dowództwo Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE), Agencja Łączności i Informatyki NATO (NCIA), centrum eksperckie cyberobrony (CCDCOE) oraz budowane Centrum Operacji Cybernetycznych NATO.

"Pandemia oczywiście wpłynęła na Cyber Coalition 2020" - przyznał Tas. Zaznaczył, że dzięki platformom dostarczonym przez NCIA i Estonii, która była gospodarzem ćwiczenia, możliwe było przygotowanie tegorocznej edycji ćwiczenia w całości online. Dodał, że taka formuła przyniosła także korzyści – pozwoliła włączyć w ćwiczenie ekspertów, którzy nie mogliby w nim uczestniczyć, gdyby wiązało się to z przyjazdem.

Także Buckles zwrócił uwagę, że – odmiennie niż w poprzednich latach – tym razem ćwiczenie było przygotowywane zdalnie i "w rozproszeniu". "Zwykle spotykaliśmy się raz w miesiącu, by przygotować warsztaty lub konferencję planistyczną, w tym roku spotykaliśmy się co tydzień. Udało nam się stworzyć sieć społeczną profesjonalistów w dziedzinie cyberprzestrzeni" – podkreślił.

Cyber Coalition odbywa się od 13 lat, jest największym corocznym ćwiczeniem NATO z cyberobrony. Służy sprawdzeniu procesów podejmowania decyzji, przetestowaniu współpracy oraz narodowych i sojuszniczych zdolności w dziedzinie cyberobrony.

Na potrzebę zwiększenia zdolności obrony przed atakami w przestrzeni informacyjnej sojusznicy wskazali po raz pierwszy na szczycie w Pradze w 2002 roku. W 2008 r. Sojusz przyjął politykę cyberobrony, a w 2014 r. uznał, że atak cybernetyczny może prowadzić do zastosowania art. 5 traktatu o NATO mówiącego o wspólnej obronie. Na szczycie w Warszawie w roku 2016 sojusznicy uznali cyberprzestrzeń za kolejną – po lądzie, morzu i powietrzu – domenę działania, a w 2018 r. w Brukseli postanowili powołać Centrum Operacji w Cyberprzestrzeni w ramach struktury dowodzenia.

W 2016 r. NATO i UE zawarły techniczne porozumienie o współpracy w cyberobronie.(PAP)

autor: Jakub Borowski

brw/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (1)

dodaj komentarz
itso_chram_panszczyzna
i tak to bedzie skierowane w wewnetrznego wroga

Powiązane: Szczyt NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki