Smartfony wygryzają bankowców. Te dane nie pozostawiają złudzeń

analityk Bankier.pl

Z bankowości mobilnej korzysta już 9,3 mln klientów banków. Ponad 2,5 mln obsługuje swoje konto wyłącznie za pomocą smartfona. Tymczasem z rynku znikają placówki bankowe i bankomaty. W ubiegłym roku rynek skurczył się o tysiąc oddziałów bankowych.

Smartfony cieszą się niesłabnącą popularnością i nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach sytuacja miała ulec zmianie. W 2017 roku w Polsce sprzedano 8,8 mln tego typu urządzeń, czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych firmy IDC. Wraz ze wzrostem popularności smartfonów, rośnie liczba klientów banków, którzy używają telefonów do obsługi finansów osobistych.

Coraz więcej mobilnych klientów

Najnowsze dane na temat bankowości mobilnej zebrał serwis PRNews.pl. Jak wynika z przygotowanego raportu, z tego kanału obsługi korzysta dziś 9,3 mln klientów banków. Bankowość mobilna to nie tylko aplikacje, ale także serwisy lite czy bankowość internetowa w wersji RWD. Użytkowników bankowych aplikacji mobilnych jest 6 mln. To aż o 1,6 mln więcej niż rok wcześniej.

(fot. d_duda / YAY Foto)

Najwięcej użytkowników bankowości mobilnej ma PKO Bank Polski – 2,3 mln. Z tego kanału obsługi korzysta co czwarty klient detaliczny w tym banku. Na drugim miejscu pod względem liczby użytkowników bankowości mobilnej jest mBank – ma ich 1,7 mln. Oznacza to, że aż połowa klientów banku korzysta z tego kanału obsługi. Trzeci na podium jest ING Bank Śląski – ma 1,5 mln użytkowników bankowości mobilnej (36 proc. klientów „bankuje” mobilnie).

Porzucili PC na rzecz komórek

Bankowcy zwracają uwagę, że rośnie grono klientów określanych terminem „mobile only”. To osoby, które nie logują się do swojego konta z poziomu komputerów osobistych, bo wszystkie operacje wykonują wyłącznie na urządzeniach mobilnych. Łącznie banki mają już 2,5 mln takich klientów. Najwięcej PKO BP (755 tys.), ING Bank Śląski (464 tys.) i mBank (375 tys.). W ciągu roku liczba klientów mobile only wzrosła o 914 tys.

Zwiększające się grono klientów obsługujących swoje finanse z poziomu smartfona nie powinno jednak nikogo zaskakiwać. Bankowość mobilna stała się wygodną alternatywą dla tradycyjnej bankowości internetowej. Aplikacje mobilne udostępniane przez polskie banki są z kolei w światowej czołówce. Liczba dostępnych w nich funkcji pozwala bez problemu zarządzać na co dzień finansami osobistymi. Co więcej, aplikacje potrafią więcej niż bankowość internetowa. Za ich pomocą można m.in. płacić telefonem w sklepach internetowych i stacjonarnych.

Z danych serwisu PRNews.pl wynika, że na koniec I kwartału 2018 roku banki obsługiwały już ponad milion mobilnych kart zbliżeniowych HCE (Host Card Emulation). Dzięki nim klienci mogą płacić w sklepach zbliżeniowo swoim telefonem – tak samo, jak płacą kartą plastikową. Część banków oferuje własne HCE, inne korzystają z rozwiązania Google Pay (dawny Android Pay). Wszystko wskazuje na to, że wkrótce pojawi się jeszcze jeden system – Apple Pay.

Ciemne strony banków w smartfonach

Zmiany preferencji klientów nie pozostają bez wpływu na rynek. Ponieważ coraz więcej operacji wykonywanych jest samodzielnie, spada popyt na obsługę w placówkach. Z danych KNF wynika, że w 2017 roku z rynku zniknęło ponad 1000 placówek, co z kolei wpłynęło na liczbę zatrudnionych w bankowości. Branża zmniejszyła liczbę etatów o 4,4 tys.  Ubywa też bankomatów. Na koniec grudnia 2017 r. było ich 23 230 szt., czyli o 96 mniej niż we wrześniu.

I choć bankowość mobilna należy do wygodnych rozwiązań, to ma też swoje ciemne strony. Nie chodzi nawet o kwestie bezpieczeństwa, bo aplikacje są bardzo dobrze zabezpieczone. Aplikacja do obsługi finansów jest dla banku kolejnym kanałem sprzedaży produktów. I to kanałem, który mamy praktycznie cały czas przy sobie. Banki już teraz eksperymentują z powiadomieniami push zawierającymi reklamy produktów. Oferują też szybkie kredyty na klik, które można otrzymać w kilkadziesiąt sekund. Taka forma dystrybucji pożyczek sprzyja impulsywnemu zadłużaniu się podczas zakupów. A jak wynika z danych prezentowanych przez banki, kredyty w aplikacjach sprzedają się coraz lepiej.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj też

Wyzeruj prowizję w pożyczce online. 0% prowizji. 100% online. RRSO 17,70%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl