Sławomir Nowak dostał 10-krotną podwyżkę. Oburzenie na Ukrainie.

Sławomir Nowak, szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor „zgodnie z rezultatami pracy” dostał dodatek do pensji wynoszący aż 900 procent. Dokument opublikowany przez ukraińskiego dziennikarza oburzył wielu tamtejszych obywateli.

(fot. Łukasz Dejnarowicz / FORUM)

Jak wynika z opublikowanego przez ukraińskiego dziennikarza Siergieja Malnewa pisma ukraińskiego ministerstwa infrastruktury, Sławomir Nowak otrzymał gigantyczną dopłatę do pensji - informuje "Fakt". Do tej pory miał zarabiać 1800 zł - na Ukrainie minimalna pensja wynosi 430 zł. Znany w Polsce m.in. z „afery zegarkowej” polityk jest obecnie szefem ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor.

Podwyżka Nowaka została podzielona na trzy części:

  • 300 proc. jako dodatek roboczy,
  • 300 proc. jako zasiłek specjalny,
  • 300 proc. jako ogólnie ujęty bonus.

Łączna podwyżka o aż 900 proc. za styczeń i luty obecnego roku wzbudziła ogromną sensację na Ukrainie. Natychmiast obywatele zaczęli się zastanawiać, co takiego zrobił Polak, że zasłużył na tak gigantyczne dodatki. Nowak wraz z dodatkami ma zarabiać już 18 000 zł, co w Polsce niemal odpowiada wynagrodzeniu prezydenta kraju. Przy średniej pensji na Ukrainie w okolicach jedynie tysiąca złotych, nikogo nie ma prawa dziwić tak duże oburzenie Ukraińców.

Jeszcze w marcu tego roku Nowak narzekał na brak środków pozwalających na skuteczną walkę z dziurami na ukraińskich drogach. Były polski minister transportu, a obecnie szef Ukrawtodoru - ukraińskiej państwowej agencji dróg - ocenia, że na Ukrainie jest 12 milionów metrów kwadratowych dziur, a z budżetu państwa wydzielono pieniądze na załatanie jedynie 6 milionów metrów kwadratowych dziur. Obecne 12 milionów metrów kwadratowych dziur w ukraińskich drogach to nie ostateczna liczba, bo - jak zaznaczył - do końca wiosny powierzchnia dziur może się zwiększyć nawet do 18 milionów. Szef Ukrawtodoru podkreślił, że fatalny stan dróg wynika z tego, że przez ostatnie lata nie były one remontowane. Zaznaczył, że do tej pory ze 170 tysięcy kilometrów ukraińskich dróg remontowano rocznie około 400 kilometrów.

Z kolei ukraińskie media domagały się dymisji Nowaka ze względu na częstą nieobecność w miejscu pracy. Według danych, do których dotarł śledzący korupcję portal Antikor, na wypoczynek główny ukraiński drogowiec potrafił poświęcić 4-5 dni w ciągu tygodnia. Według Antikoru w grudniu ubiegłego roku, w którym było ponad 20 dni roboczych, Nowaka nie było w pracy w Kijowie przez osiem dni. "Największą fiestę polsko-ukraiński przodownik pracy miał w styczniu" pisze portal. "W styczniu, kiedy Ukraina zasypywana była niezwykłymi opadami śniegu, gdy w zaspach na drogach zamarzali ludzie, a w kraju działał sztab antykryzysowy, główny ukraiński drogowiec odpoczywał przez 11 dni roboczych" czytamy. Należy tutaj jednak dodać, że Antikor jest mało wiarygodnym źródłem informacji - serwisy takie nazywa się na wschodzie "spłuczkami". To anonimowe strony, które zarabiają na rozpowszechnianiu kompromitujących informacji, bowiem na Ukrainie niczym nadzwyczajnym są wojny PR-owe z wykorzystaniem zmyślonych informacji.

W latach 2011-13 Nowak był ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska. W 2013 roku podał się do dymisji w związku z wątpliwościami dotyczącymi jego oświadczenia majątkowego, do którego - jako minister - nie wpisał wartego ponad 10 tys. złotych zegarka. Został skazany w 2014 r. przez stołeczny sąd na 20 tys. zł grzywny za zatajenie zegarka w pięciu oświadczeniach majątkowych. Zrzekł się wtedy mandatu posła i odszedł z polityki. Sąd odwoławczy w maju 2015 r. zmienił ten wyrok, umarzając warunkowo postępowanie karne wobec Nowaka; orzekł, że b. poseł ma zapłacić 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym.

Adam Hajdamowicz Bankier.pl/ PAP/ IAR/

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 15 jendreka

Najpierw okradał Polaków, teraz Ukraińców. Kolejni będą Białorusini.

! Odpowiedz
5 3 mba_tomy

Oj mnogo. Całe 1,8 szt., pod warunkiem, że w artykule podali zarobki netto.

! Odpowiedz
16 10 mba_tomy

Dla mnie to dość śmieszne, że można kogoś zniszczyć za brak w oświadczeniu majątkowym jednej rzeczy, która kosztuje mniej niż jego miesięczna pensja. Nie oceniam go jako polityka, ale śmieszy mnie, że w wielu oświadczeniach majątkowych pojawiają się niesamowite nieruchomości warte dziesiątki milionów i nikogo to nie dziwi, ale wszyscy nagle rzucili się na używany zegarek. 10 tys. zł....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 52 ihatebiohazard

A co z taśmami u sowy gdy Nowak w rozmowie z wysoko postawionym urzędnikiem urzędu skarbowego powstrzymał kontrolę skarbowa w firmie swojej żony? Platformerski prokurator umorzył śledztwo bo panowie nie podali podczas rozmowy numeru sprawy skarbowej i biedny nie był pewny o co chodzi. A teraz wepchnięty przez znajomości polityczne w Polsce na Ukrainę na stołek bo bali się że zacznie sypać.
Ten gość budzi we mnie skrajne obrzydzenie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 76 camaroooo

Ciekawe ile drogich zegarkow przy okazji znowu dostal i za co???

! Odpowiedz
11 89 wizytator

Cwaniakom nie grozi nędza.

! Odpowiedz
48 78 ciemny_lud

Po następnej zmianie rządu możemy im wysłać kolejnych fachowców. Jeśli np. mają tak jakieś lasy, to Szyszko szybko sobie z nimi poradzi.

! Odpowiedz
5 53 czerwony_wiewior

Mnogo czasow można pokupat'

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IX 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl