Sklepów otwartych w niedziele będzie coraz więcej

Drogę do ominięcia ustawowego zakazu handlu w niedzielę przetarła Żabka. Jej franczyzobiorcy wygrali wszystkie sprawy, które wytaczała Państwowa Inspekcja Pracy – informuje „Gazeta Wyborcza”. W ślady Żabki idzie już kolejna sieć sklepów.

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Sklepy sieci Żabka już od 2012 roku posiadają status placówek pocztowych. Jak informowaliśmy rok temu, sieć już wtedy zachęcała swoich franczyzobiorców do otwierania sklepów w niedziele objęte zakazem handlu. Status placówek pocztowych pozwala im legalnie handlować w te dni, kiedy inni muszą zamknąć swoje podwoje – twierdzili przedstawiciele sieci.

To rozzłościło przedstawicieli Związku Zawodowego Solidarność, czyli głównego twórcy ustawy o zakazie niedzielnego handlu. Już pod koniec kwietnia ubiegłego roku Solidarność odgrażała się, że postępowanie Żabki „jest całkowicie niedopuszczalne”. Skierowała także do Głównego Inspektoratu Pracy pismo, które miała być podpowiedzią dla inspektorów, w jaki sposób „ugryźć” problem Żabki.

Jak czytamy w artykule Piotra Miączyńskiego w „Gazecie Wyborczej”, nic to jednak nie dało. Jak wynika z informacji udostępnionych przez Żabkę, „mamy obecnie informacje, iż we wszystkich sprawach, w których franczyzobiorcy skutecznie złożyli sprzeciwy od wyroków nakazowych, sądy zdecydowały o umorzeniu postępowań i uniewinniły franczyzobiorców. Sądy również wydawały decyzje odmawiające wszczęcia postępowania wobec franczyzobiorców, nie znajdując żadnych podstaw, aby kwestionować prawo franczyzobiorcy do korzystania z pomocy pracowników w ramach wyłączenia wynikającego ze statusu placówki pocztowej”.

Wprawdzie już latem ubiegłego roku rozpoczęły się prace zmierzające do zaostrzenia zakazu handlu w niedzielę, które ukróciłoby „samowolę” Żabki i zniechęciło inne sieci do naśladowania, to jednak jak na razie prace te spełzły na niczym. Badania wskazują, że w rok po wprowadzeniu zakazu niedzielnego handlu, Polacy w zdecydowanej większości są mu przeciwni, a negatywną opinię na jego temat mają także właściciele małych sklepów. Także rząd, m.in. ustami samego premiera, przebąkuje o konieczności debaty na temat zakazu. W rezultacie poselski projekt ustawy zaostrzający zakaz handlu, jak na razie nie umie odnaleźć drogi do sejmowego rozpatrzenia.

Tymczasem kolejna franczyzowa sieć sklepów spożywczych informuje, że chciałaby uruchomić punkty pocztowe w swoich sklepach franczyzowych. Jak czytamy w biuletynie Polskiej Sieć Handlowej Livio S.A., sieć ta zakończyła negocjacje z firmą Grupa Znatury w temacie uruchomienia punktów pocztowych i rozpoczyna wdrażanie umowy do zainteresowanych placówek.

MD

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 6 jes

Żabka sponsoruje Rydzyka, to jej nikt nie ruszy.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne