Ponad trzyprocentowe wzrosty notują podczas poniedziałkowej sesji główne indeksy giełdowe na Starym Kontynencie. WIG20 idzie w górę o 2,2%. Pretekst? Ten sam co zwykle: Brexit.


[Aktualizacja: 14:15] Chwilę po godzinie 14 niemiecki DAX zyskiwał 3,6%, francuski CAC40 rósł o 3,7%, a hiszpański IBEX35 o 3,3%. Żaden z głównych europejskich indeksów nie notował strat.
Nagła euforia kupujących – a raczej uczucie ulgi po nadmiernie eskalowanym strachu przed Brexitem – to efekt publikacji najnowszych sondaży z Wielkiej Brytanii, gdzie po zabójstwie lewicowej posłanki Jo Cox nieco zmalało poparcie dla idei opuszczenia Unii Europejskiej. Choć wynik czwartkowego referendum wciąż pozostaje wysoce niepewny, to jednak rynki finansowe zdają się uważać, że po zeszłotygodniowej tragedii sprawa jest już przesądzona i że Zjednoczone Królestwo pozostanie w UE.
Na fali zelżenia „brexitofobii” najmniej skorzystały giełdy z naszego regionu Europy, gdzie wzrosty rzadko przekraczały 2,5%. WIG20 rósł o 2,2%. Na plusie były notowania wszystkich blue chipów z wyjątkiem LPP. O ponad 4% drożały akcje Aliora, Cyfrowego Polsatu, i Lotosu.
Przeczytaj także
Krzysztof Kolany






















































