Sienkiewicz (KO) o podniesieniu płacy minimalnej: pomysł na rabunek polskiej gospodarki i bezrobocie

To pomysł na rabunek polskiej gospodarki, a nie pomoc; to przepis na bezrobocie, a nie zatrudnienie – mówił w czwartek w Kielcach o propozycji PiS podniesienia płacy minimalnej lider listy KO w woj. świętokrzyskim Bartłomiej Sienkiewicz. Te pieniądze muszą wyłożyć przedsiębiorcy – dodał.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

"Zaledwie parę dni temu lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński obiecał Polakom wyższą płacę minimalną na poziomie 4 tys. zł. Tę obietnicę zamierza sfinansować z kieszeni przedsiębiorców. Państwo nie dołoży do tego ani grosza. Te pieniądze muszą wyłożyć przedsiębiorcy" – powiedział Sienkiewicz na czwartkowej konferencji prasowej. Dodał, że "to nie jest kwestia przedsiębiorców, tak naprawdę to jest kwestia pracowników".

„Już do nas docierają sygnały, że jeśli to wejdzie w życie, to cześć firm ulegnie likwidacji. Część zwolni pracowników, zacznie się bezrobocie i zwiększy się szara strefa” – ocenił lider listy Koalicji Obywatelskiej do Sejmu w woj. świętokrzyskim. Zaznaczył, że „tę obietnicę złożoną w środku kampanii wyborczej", odbiera jako wyraz strachu PiS przed programem ogłoszonym przez KO.

„Ponieważ centrum naszego programu jest praca, nie są pieniądze za darmo, tylko praca i pomoc ludziom, żeby mogli legalnie podejmować pracę, nawet tę z pensją minimalną. Wtedy państwo dopłaca do tej minimalnej płacy pieniądze” – mówił Sienkiewicz o programie KO. Dodał, że „nie da się zbudować nowoczesnej Polski w ten sposób, że Jarosław Kaczyński będzie wyciągał pieniądze z kieszeni przedsiębiorców”.

Płaca minimalna, kontrowersje maksymalne

Kwestia płacy minimalnej dzieli nie tylko Polaków i to wcale nie od wczoraj. Temat ten, jak żaden inny, pokazuje na konflikt między myśleniem politycznym a ekonomicznym. Jakie argumenty prezentują przeciwnicy i zwolennicy minimalnego wynagrodzenia?

„To jest pomysł na rabunek polskiej gospodarki, a nie pomoc. To przepis na bezrobocie, a nie zatrudnienie. To jest pomysł na to, żeby ustały źródła wzrostu, które przez 30 lat budowały Polskę, jako siódmą gospodarkę Unii Europejskiej” – powiedział były minister spraw wewnętrznych.

Obecny na konferencji kielecki przedsiębiorca Jakub Waszak, który prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, podkreślił, że nie stać go będzie na zatrudnianie pracowników.

„Jeśli chciałbym zatrudnić takiego pracownika, to koszty jakie z tego tytułu poniosę, to jego pensja razy dwa. Jeśli zbliżymy się do pensji minimalnej 4 tys. zł, to będziemy musieli, jako pracodawcy, wydawać na tego pracownika około 8, a nawet 9 tys. zł. Mnie na to nie stać” – nie ukrywał Waszak.

Michał Braun (pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego w gabinecie cieni PO, ósmy na liście KO w wyborach do Sejmu w woj. świętokrzyskim) powiedział, że "my nie jesteśmy przeciwko temu, żeby Polacy zarabiali więcej". "Chcemy, żeby zarabiali więcej, ale nie chcemy, żeby za te obietnice wyborcze płacili przedsiębiorcy” - zaznaczył. Kielecki radny mówił o szczegółach programu KO „Wyższe płace”.

„Chcemy obniżyć stawki PIT z 18 i 32 proc. na 10 i 24 proc. Chcemy też uruchomić program dopłat, dofinasowania wynagrodzeń minimalnych. Taki program sprawi, że ci, którzy mają pensję minimalną, zarobią nawet 600 zł netto na rękę więcej. Ale uwaga – te koszty nie będą zabierane przedsiębiorcom. To obywatele będą zarabiać więcej, a przedsiębiorcy nie zostaną obarczeni dodatkowymi kosztami”- zaznaczył Braun.

„Chcemy również, aby te wszystkie składki, które są odprowadzane od pensji w ramach umowy o pracę, nie mogły przekroczyć 35 proc. od tej całkowitej kwoty +brutto-brutto+. Mówimy: wyższe płace, niższe podatki, dbanie o przedsiębiorców i sprawianie, ze przedsiębiorstwa będą się mogły rozwijać” – dodał kielecki radny.

Sienkiewicz podkreślił, że jedyną gwarancją wycofania się PiS z tych obietnic, jest przegrana tego ugrupowania w wyborach. Zaznaczył, że „to już trzecia próba tego rządu skoku na kasę przedsiębiorców”.

„Pierwsza to był pomysł likwidacji podatku liniowego. Druga to był słynny +test przedsiębiorców+, gdzie to państwo miało decydować kto jest przedsiębiorcą, a kto nie. Komu się należy podatek liniowy, a komu nie. Teraz mamy trzecią próbę w postaci składki ZUS-owskiej i pensji minimalnej” – stwierdził Sienkiewicz. Dodał, że „oni (PiS) trzy razy usiłowali zlikwidować klasę średnią w Polskę, która się budowała przez ostatnie 30 lat”.

„To jest cel polityczny tej operacji. Dlaczego? Ponieważ klasa średnia w Polsce jest niezależna od PiS, ponieważ jest dla niego politycznie niewygodna. Jeśli dzisiaj apelujemy o to, żeby nagłośnić tę sprawę, żeby dotarło do naszych współobywateli, że to nie jest kwestia przedsiębiorców, to jest kwestia ich wszystkich, to właśnie dlatego. Wiemy, że celem politycznym PiS jest likwidacja klasy średniej, od czego ustaną źródła wzrostu naszej ojczyzny” - mówił Sienkiewicz.

„Do tego nie można dopuścić. Mamy nadzieję, że wyborcy rozliczą te pomysły i te dążenia Prawa I Sprawiedliwości 13 października” – podsumował Sienkiewicz.

Podczas konwencji programowej w Lublinie prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił zapowiedzi programowe m.in. podniesienia pensji minimalnej do 3000 zł na koniec 2020 r., do 4000 zł w 2023 r. Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji zapowiedział, że od stycznia 2020 r. płaca minimalna miałaby wynieść 2600 zł - we wtorek rząd przyjął rozporządzenie w tej kwestii. (PAP)

Autor: Janusz Majewski

maj/ mok/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 20 eagleeye

Dla redakcji Szanowny Pan Sienkiewicz jest z PO-KOmuny a nie z KOmuny.

No chyba że PO zostało zdelegalizowane

! Odpowiedz
1 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 9 bt5

Jak ten przedsiębiorca Waszak jest takim tumanem matematycznym to dziw że jeszcze nie zbankrutował. 4000 zł to ma być brutto czyli 2800 netto , czyli 5400 tzw. dużego brutto. A nie 9000 zł. Teraz widać jakie nieuki głosują na PO.

! Odpowiedz
4 7 bha

Rabunek na sumiennej pracy pracowników w ogromie branż i zawodów za minimalne minimum lub niewiele więcej trwa już od wielu lat .Dlatego od dawna na tle innych krajów Polska pod względem udziału kosztów pracy w PKB wypada blado i słabo już od lat.Koszty pracy w relacji do PKB wynoszą tu około 39% ,a udział płac w wartości PKB wytworzonej przez jednego pracującego - w Polsce ten wskaźnik w 2018 r. wyniósł około 49 proc.- średnia dla UE to około 56 % Więc kto kogo tu rabuje od lat ! ! ! Żałosne żerowanie na maxa od lat nic więcej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 16 samsza

Nie zapominajmy, że zostali też zobowiązani do fundowania PPK -> procencik tu, procencik tam a zbierze się miarka...

! Odpowiedz
16 34 kris74keh

Ja przypomnę ,że pan Sienkiewicz miał spółeczkę z Orlenem, która generowała 400 tysi obrotu rocznie i to nie była spółka teoretyczna. Może ktoś jeszcze pamięta,ale PO obiecała tablet dla każdego dziecka w wieku szkolnym.

! Odpowiedz
17 32 eagleeye

Oprócz nazwiska ten Pan nic sobą nie reprezentuje jak tylko butę i arogancje.

! Odpowiedz
15 43 platformers

Sienkiewicz, ty nierobie zakłamany, dla ciebie Polska jest tylko teoretyczna !!!! Nie zapomnimy ci tego !!!!

! Odpowiedz
27 17 jkendy

Była teoretyczna a teraz teoria została wprowadzona w praktykę.

! Odpowiedz
40 39 mith21

PiS chce zarżnąć polskich przedsiębiorców.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil