REKLAMA

Sieć restauracji Jamiego Olivera zagrożona upadłością

2019-05-21 16:31
publikacja
2019-05-21 16:31

Międzynarodowa firma audytorsko-doradcza KPMG została powołana we wtorek jako doradca restrukturyzacyjny zmagającej się z problemami finansowymi brytyjskiej sieci restauracji znanego kucharza telewizyjnego Jamiego Olivera.

/ fot. wikimedia / Wikimedia Commons

Restrukturyzacja jest formą ochrony niewypłacalnej sieci przed upadłością. Ma przynieść rozwiązanie przedłużających się problemów finansowych w 23 włoskich restauracjach Jamie's Italian w W. Brytanii, a także londyńskich lokali Barbecoa i Fifteen oraz Jamie Oliver's Diner w porcie lotniczym Gatwick. Celebryta podkreślił, że jest "głęboko zasmucony" takim obrotem spraw.

Restrukturyzacja nie dotyczy lokali Olivera za granicą, działających jako franczyzy.

"Jestem bardzo zasmucony tym, że do tego doszło i chciałbym podziękować wszystkim pracownikom oraz dostawcom, którzy włożyli swoje serce i duszę w ten biznes w ciągu ostatnich kilkunastu lat" - podkreślił kucharz.

Według wstępnych szacunków w razie upadłości objętych nadzorem firm pracę może stracić około 1300 osób.

Brytyjskie media podkreślają, że w ostatnich dwóch latach sytuacja finansowa "imperium restauracyjnego" Oliviera w W. Brytanii stawała się coraz gorsza. W ubiegłym roku zamknięto z tego powodu 12 restauracji Jamie's Italian.

Z Londynu Jakub Krupa

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
mb-1
Czyli jednak nie takie smaczne...
1a2b
Jestem wstrząśnięty... teraz czas na tą tłustą Geslerową.
prs
Jamie kosi z £50-60M rocznie, programy, ksiazki, restauracje, YT itd media ang mowia o nadmiernym rozwijaniu sie, za duzo knajp..
Zreszta cale High Street (glowna ulica handlowa w kazdym miescie, miasteczku, wiosce) w UK przysiadlo..
Szkoda ze tylu Polakow, Wegrow, Łotyszy itd pracuje w jego knajpach, gdyby nie oni pewnie
Jamie kosi z £50-60M rocznie, programy, ksiazki, restauracje, YT itd media ang mowia o nadmiernym rozwijaniu sie, za duzo knajp..
Zreszta cale High Street (glowna ulica handlowa w kazdym miescie, miasteczku, wiosce) w UK przysiadlo..
Szkoda ze tylu Polakow, Wegrow, Łotyszy itd pracuje w jego knajpach, gdyby nie oni pewnie padlyby dwa razy szybciej..
szlachta-nie-pracuje
Szkoda lubiłem tam jadać ryba w galarecie była wyborna

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki