Sezon grzewczy zmorą wielu Polaków

Blisko 70 % rocznych kosztów eksploatacyjnych przeciętnego domu jednorodzinnego stanowi centralne ogrzewanie i podgrzewanie ciepłej wody użytkowej. Dlatego nikogo nie dziwi fakt, że sezon grzewczy wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim z gigantycznymi rachunkami. Czy istnieją możliwości, aby zredukować tak wysokie koszty opłat związanych z centralnym ogrzewaniem? Czy alternatywne źródła energii pozwolą Polakom zaoszczędzić w czasie zimy?

Jak zaoszczędzić na ogrzewaniu domu? (Thinkstock)

Stale rosnące opłaty za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową sprawiają, że Polacy zaczynają poszukiwać alternatywnych źródeł energii. Okazuje się, że ich wykorzystanie to jedyna słuszna droga do zaoszczędzenia na gigantycznych rachunkach. Ogrzanie przeciętnego domu jednorodzinnego (do 160 m2) i podgrzewanie ciepłej wody użytkowej zależne jest od zastosowanych technologii. W przypadku rodziny, wykorzystującej do ogrzania domu kotła starego typu, rachunki kształtowały się będą na poziomie blisko 8 tys. zł za rok. Natomiast osoby posiadające w swoich domach kocioł kondensacyjny zapłacą za roczne zużycie gazu już ponad 2 tys. zł mniej. Z kolei Ci właściciele nieruchomości, którzy łączą kocioł kondensacyjny z kolektorami słonecznymi rocznie płacą około 4 tys. zł. Wniosek jest bardzo prosty.

Wykorzystywanie nowych technologii w połączeniu z alternatywnymi źródłami pozwala właścicielom domów zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie o ponad połowę w skali roku, w stosunku do osób, które podchodzą sceptycznie do tego rodzaju rozwiązania. Jeszcze bardziej opłacalną inwestycją jest budowa domu (lub zrobienie remontu wprowadzającego energooszczędne rozwiązania) pasywnego. Zapotrzebowanie domu pasywnego na energię zredukowane jest do około 15 kWh/m2. Wówczas koszt eksploatacji budynku jest ponad dziesięciokrotnie niższy w stosunku do domu, w którym centralne ogrzewanie działa przy pomocy kotła kondensacyjnego. Z czego wynika ekonomiczność domów pasywnych? Czy z takiego rozwiązania mogą skorzystać wszyscy?

Pasywność jest dla każdego

W chwili obecnej wybudowanie domu pasywnego jest droższe o zaledwie 10-14% w stosunku do standardowego, jednakże koszt eksploatacji budynku jest z kolei 70% niższy. Za stawianiem budynków pasywnych przemawia również fakt, że ceny materiałów z każdym rokiem maleją oraz to, że taka inwestycja zwraca się już w pierwszych latach użytkowania domu. Dodatkowo takie rozwiązanie pozwala inwestorom zabezpieczyć się przed ciągle wzrastającymi cenami energii. Ponadto osoby, które zdecydują się na wybudowanie nieruchomości pasywnej mogą uzyskać jednorazowe bezzwrotne dofinansowania w wysokości do 50 tys. zł. W ten sposób przełamana zostaje bariera niedostępności do udogodnień jakie niezaprzeczalnie wynikają z posiadania takiej nieruchomości. Na takim rozwiązaniu zyskują osoby, które na starcie nie mają wolnych środków do zainwestowania większej kwoty. Aby jednak dom pasywny mógł z czasem zwrócić się inwestorowi musi zostać odpowiednio zaprojektowany oraz wykonany.

Dom pasywny, czyli jaki?

Wybudowanie domu pasywnego wymaga odpowiedniej wiedzy w tym temacie. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj działka, usytuowanie na niej budowli oraz jakości materiałów. Dlatego też niedawno ruszyła kampania informacyjna Ministerstwa Środowiska pod hasłem „Dom, który dla mnie oszczędza”. Głównym nośnikiem kampanii jest strona internetowa www.oszczedzam-energie.pl, które zawiera wszystkie potrzebne informacje do tego, aby budynek został odpowiednio zaprojektowany oraz był zgodny z wymaganymi standardami.

Odpowiednie zaprojektowanie i wybudowanie domu pasywnego to niepodważalna korzyść dla inwestora. Dostępne dopłaty do kredytów, które są bezzwrotne, a do tego w chwili eksploatacji domu niskie rachunki sprawiają, że taka inwestycja zwraca się już w pierwszych lata. Dodatkowym atutem takiego budownictwa jest uniezależnienie się od ciągle wzrastających cen za centralne ogrzewanie. Dla wielu Polaków przychodzące rachunki za zużycie energii stanowią prawdziwy problem. Jak się jednak okazuje są szanse, aby wkrótce się to zmieniło. Z pewnością pomocne w tym okaże się wykorzystywanie alternatywnych źródeł energii, które niosą za sobą wiele korzyści, również tych niematerialnych w postaci ograniczenia CO2 w powietrzu.

/ harmonique.pl

Źródło: Informacja prasowa

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~Jurek

Zwykły spory nowy dom (ok. 175 m2 bez garażu i kotłowni). Rachunek roczny ok. 3 tys. i to bez pasywności. Ogrzewanie kominek + gaz - kondensat. 15 letni dom brata (duży) - 7-8 tys. - gaz.

! Odpowiedz
1 1 ~samilk

Dom 150m z garazem 40m(ogrzewany na min), piec kondensacyjny gazowy + kominek, woda uzytkowa + ogrzewanie - 2500 gaz+500 drewno kominkowe zl/rok (strop 30cm welny, scainy 15cm styropian grafitowy)

! Odpowiedz
3 12 ~Zbzkim

Kolektory słoneczne: zakładając 200 dni słonecznych w roku, oszczędność gazu ok 300 m3, zużucie prądu 120 kWh, plus serwis raz na 5 lat, inwestycja zwróci się w 2 wcieleniu, pozdrawiam postęp technologiczny

! Odpowiedz
0 0 ~MacGawer

Nie opowiadaj bzdur. Może komuś nabranemu na najnowsze hi-endowe rury, ale normalny kolektor w 5 lat się zwraca. A jak się zrobi samemu (bardzo proste) to w 2-3 lata się amortyzuje. A te 120 kWh na obsługę pompy 50W to wciskasz kit jakich mało.

! Odpowiedz
0 0 ~MacGawer odpowiada ~MacGawer

Dodam jeszcze, że pompy obiegowe mają średnią moc ok. 25W, w/w 50W to ew. max na 3-cim biegu. Przy 60 gr/kWh pradu koszt 100 kWh energii elektrycznej wynosi 60 zł, w praktyce pompa w kolektorze to max 30 zł rocznie. Te 300 m3 gazu da się zaoszczędzić średnio z 6 m2 przeciętnego kolektora płaskiego który da się kupić nawet za 3-4 tys zł. To chyba wszystko co jest potrzebne do obliczenia opłacalności tego typu inwestycji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~as

Szkoda, że nadal nie ma wytłumaczenia, co to jest dom pasywny.

! Odpowiedz
0 0 ~MacGawer

To taki kit którzy Szwedzi wcisnęli całej UE jako OBOWIĄZEK za kilka lat. Dlatego każdy kto chce się wybudować, a nie ma zamiaru przepłacać niech szybko buduje dom o zapotrzebowaniu 50 kWh/m2 rocznie. Wyda tyle samo co na dowolny "nieoszczędny" dom, a w sumie zaoszczędzi więcej niż na tym pasywnym.

! Odpowiedz
1 5 ~weglaz

Ja pale starymi oponami juz 6 - rok ( opal calkiem darmowy i ekologiczny i darmowy) ale mam za to w zimie w domu jak w egipcie ,polecam a sie przekonacie

! Odpowiedz
1 3 ~ekolog

Tak ja też palę tym ekologicznym paliwem i zwróce się do unii o dopłate! W końcu przyczyniam się do utylizacji niechcianych opon i wysokie koszty ponoszę!Aaaaa.każdą oponę muszę przed spaleniem pociąć kozikiem bo inaczej do pieca nie zmieści!

! Odpowiedz
0 1 ~Obserwator

Mam standardowy piec kondensacyjny Visman, 160m2 kosztuje mnie rocznie 3tyś. Jak jest bardzo mroźno to 4 tyś. na rok łącznie z wodą. Kolektorów do odrzewania nie opłaca się mątować, za to do produkcji prądu już tak. Ale w Polsce nie, bo przepisy są ciągle zniechencające do indywidualnego montażu baterii słonecznych. Tak jak kiedyś było tworzone prawo zakładów pracy chronionej dla pewnej grupy kolesi, tak teraz prawo energetyczne też jest pod kolesi. Zwykły obywatel w Polsce jest na samym dole piramidy żywieniowej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne