REKLAMA

Sezon grzewczy zmorą wielu Polaków

2014-10-24 11:52
publikacja
2014-10-24 11:52
Thinkstock

Blisko 70 % rocznych kosztów eksploatacyjnych przeciętnego domu jednorodzinnego stanowi centralne ogrzewanie i podgrzewanie ciepłej wody użytkowej. Dlatego nikogo nie dziwi fakt, że sezon grzewczy wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim z gigantycznymi rachunkami. Czy istnieją możliwości, aby zredukować tak wysokie koszty opłat związanych z centralnym ogrzewaniem? Czy alternatywne źródła energii pozwolą Polakom zaoszczędzić w czasie zimy?

Jak zaoszczędzić na ogrzewaniu domu? (Thinkstock)

Stale rosnące opłaty za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową sprawiają, że Polacy zaczynają poszukiwać alternatywnych źródeł energii. Okazuje się, że ich wykorzystanie to jedyna słuszna droga do zaoszczędzenia na gigantycznych rachunkach. Ogrzanie przeciętnego domu jednorodzinnego (do 160 m2) i podgrzewanie ciepłej wody użytkowej zależne jest od zastosowanych technologii. W przypadku rodziny, wykorzystującej do ogrzania domu kotła starego typu, rachunki kształtowały się będą na poziomie blisko 8 tys. zł za rok. Natomiast osoby posiadające w swoich domach kocioł kondensacyjny zapłacą za roczne zużycie gazu już ponad 2 tys. zł mniej. Z kolei Ci właściciele nieruchomości, którzy łączą kocioł kondensacyjny z kolektorami słonecznymi rocznie płacą około 4 tys. zł. Wniosek jest bardzo prosty.

Wykorzystywanie nowych technologii w połączeniu z alternatywnymi źródłami pozwala właścicielom domów zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie o ponad połowę w skali roku, w stosunku do osób, które podchodzą sceptycznie do tego rodzaju rozwiązania. Jeszcze bardziej opłacalną inwestycją jest budowa domu (lub zrobienie remontu wprowadzającego energooszczędne rozwiązania) pasywnego. Zapotrzebowanie domu pasywnego na energię zredukowane jest do około 15 kWh/m2. Wówczas koszt eksploatacji budynku jest ponad dziesięciokrotnie niższy w stosunku do domu, w którym centralne ogrzewanie działa przy pomocy kotła kondensacyjnego. Z czego wynika ekonomiczność domów pasywnych? Czy z takiego rozwiązania mogą skorzystać wszyscy?

Pasywność jest dla każdego

W chwili obecnej wybudowanie domu pasywnego jest droższe o zaledwie 10-14% w stosunku do standardowego, jednakże koszt eksploatacji budynku jest z kolei 70% niższy. Za stawianiem budynków pasywnych przemawia również fakt, że ceny materiałów z każdym rokiem maleją oraz to, że taka inwestycja zwraca się już w pierwszych latach użytkowania domu. Dodatkowo takie rozwiązanie pozwala inwestorom zabezpieczyć się przed ciągle wzrastającymi cenami energii. Ponadto osoby, które zdecydują się na wybudowanie nieruchomości pasywnej mogą uzyskać jednorazowe bezzwrotne dofinansowania w wysokości do 50 tys. zł. W ten sposób przełamana zostaje bariera niedostępności do udogodnień jakie niezaprzeczalnie wynikają z posiadania takiej nieruchomości. Na takim rozwiązaniu zyskują osoby, które na starcie nie mają wolnych środków do zainwestowania większej kwoty. Aby jednak dom pasywny mógł z czasem zwrócić się inwestorowi musi zostać odpowiednio zaprojektowany oraz wykonany.

Dom pasywny, czyli jaki?

Wybudowanie domu pasywnego wymaga odpowiedniej wiedzy w tym temacie. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj działka, usytuowanie na niej budowli oraz jakości materiałów. Dlatego też niedawno ruszyła kampania informacyjna Ministerstwa Środowiska pod hasłem „Dom, który dla mnie oszczędza”. Głównym nośnikiem kampanii jest strona internetowa www.oszczedzam-energie.pl, które zawiera wszystkie potrzebne informacje do tego, aby budynek został odpowiednio zaprojektowany oraz był zgodny z wymaganymi standardami.

Odpowiednie zaprojektowanie i wybudowanie domu pasywnego to niepodważalna korzyść dla inwestora. Dostępne dopłaty do kredytów, które są bezzwrotne, a do tego w chwili eksploatacji domu niskie rachunki sprawiają, że taka inwestycja zwraca się już w pierwszych lata. Dodatkowym atutem takiego budownictwa jest uniezależnienie się od ciągle wzrastających cen za centralne ogrzewanie. Dla wielu Polaków przychodzące rachunki za zużycie energii stanowią prawdziwy problem. Jak się jednak okazuje są szanse, aby wkrótce się to zmieniło. Z pewnością pomocne w tym okaże się wykorzystywanie alternatywnych źródeł energii, które niosą za sobą wiele korzyści, również tych niematerialnych w postaci ograniczenia CO2 w powietrzu.

/ harmonique.pl

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~przymo
Niestety taki mamy klimat:) że trzeba praktycznie przez 7 miesięcy a nawet i dłużej ogrzewać swoje domostwa. Każdy dom jest inny i nie wszędzie zużycie paliwa jest takie samo. Ja mam kocioł buderusa na paliwo stałe i palę głównie groszkiem węglowym. Rozmyślam czy by nie zainwestować w kolektory słoneczne tylko do Niestety taki mamy klimat:) że trzeba praktycznie przez 7 miesięcy a nawet i dłużej ogrzewać swoje domostwa. Każdy dom jest inny i nie wszędzie zużycie paliwa jest takie samo. Ja mam kocioł buderusa na paliwo stałe i palę głównie groszkiem węglowym. Rozmyślam czy by nie zainwestować w kolektory słoneczne tylko do CWU. Zawsze latem coś na prądzie by się zaoszczędziło.
~halik
Domy pasywne i OŹE to wciąż pieśń przyszłości. Dla większości wypadków, dla oszczędności zmienić wystarczy kocioł na gazowy kondensacyjny i zwróci się to po 2-3 latach. W przeciwieństwie do większości proponowanych dziś rozwiązań eksperymentalnych.
~endi
Rosjanin jak splunie na podłogę i nie doleci lód to uważa , że ma ciepło w mieszkaniu , siedzą w kufajkach , baby ich grzeją , gorzałkę wszyscy walą i żyją ...
~lmdasd
Dom 200m2 + 50 garaz. Koszt ogrzewania gazem (+cwu) cały rok 3900zł KOcioł ondensacyjny wolf.
~Obserwator
Mam standardowy piec kondensacyjny Visman, 160m2 kosztuje mnie rocznie 3tyś. Jak jest bardzo mroźno to 4 tyś. na rok łącznie z wodą. Kolektorów do odrzewania nie opłaca się mątować, za to do produkcji prądu już tak. Ale w Polsce nie, bo przepisy są ciągle zniechencające do indywidualnego montażu baterii słonecznych.Mam standardowy piec kondensacyjny Visman, 160m2 kosztuje mnie rocznie 3tyś. Jak jest bardzo mroźno to 4 tyś. na rok łącznie z wodą. Kolektorów do odrzewania nie opłaca się mątować, za to do produkcji prądu już tak. Ale w Polsce nie, bo przepisy są ciągle zniechencające do indywidualnego montażu baterii słonecznych. Tak jak kiedyś było tworzone prawo zakładów pracy chronionej dla pewnej grupy kolesi, tak teraz prawo energetyczne też jest pod kolesi. Zwykły obywatel w Polsce jest na samym dole piramidy żywieniowej.
~weglaz
Ja pale starymi oponami juz 6 - rok ( opal calkiem darmowy i ekologiczny i darmowy) ale mam za to w zimie w domu jak w egipcie ,polecam a sie przekonacie
~ekolog
Tak ja też palę tym ekologicznym paliwem i zwróce się do unii o dopłate! W końcu przyczyniam się do utylizacji niechcianych opon i wysokie koszty ponoszę!Aaaaa.każdą oponę muszę przed spaleniem pociąć kozikiem bo inaczej do pieca nie zmieści!
~as
Szkoda, że nadal nie ma wytłumaczenia, co to jest dom pasywny.
~MacGawer
To taki kit którzy Szwedzi wcisnęli całej UE jako OBOWIĄZEK za kilka lat. Dlatego każdy kto chce się wybudować, a nie ma zamiaru przepłacać niech szybko buduje dom o zapotrzebowaniu 50 kWh/m2 rocznie. Wyda tyle samo co na dowolny "nieoszczędny" dom, a w sumie zaoszczędzi więcej niż na tym pasywnym.
~Zbzkim
Kolektory słoneczne: zakładając 200 dni słonecznych w roku, oszczędność gazu ok 300 m3, zużucie prądu 120 kWh, plus serwis raz na 5 lat, inwestycja zwróci się w 2 wcieleniu, pozdrawiam postęp technologiczny

Powiązane: Budowa domu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki