Senat przeciw przekazaniu TVP 2 mld zł

Senat zdecydował w czwartek w głosowaniu o odrzuceniu w całości nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o opłatach abonamentowych, zakładającej wprowadzenie rekompensaty w łącznej wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia w związku z utraconymi wpływami.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM)

Za odrzuceniem ustawy zagłosowało 51 senatorów, 45 było przeciw, a jeden senator wstrzymał się od głosu.

Uchwalona 9 stycznia 2020 r. nowelizacja wróci teraz do Sejmu, który zdecyduje o jej dalszych losach. Sejm może bezwzględną większością głosów odrzucić uchwałę Senatu o odrzuceniu ustawy w całości i przedłożyć do podpisu prezydentowi. W przeciwnym razie nowelizacja upadnie.

Senat w środę zajmował się nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o opłatach abonamentowych. Sprawozdawca senackiej komisji Kultury i Środków Przekazu senator Barbara Zdrojewska (KO) poinformowała, że komisja wnioskuje o odrzucenie ustawy w całości.

Zdrojewska wskazywała m.in. na to, że opinia prezesa UOKiK-u na temat procedowanej nowelizacji "nie rozstrzyga jednoznacznie wątpliwości co do obowiązku notyfikacji przedmiotowej pomocy Komisji Europejskiej". "Ponadto brak informacji o przeprowadzonych konsultacjach w wymienionym wyżej zakresie powoduje, że nie ma pewności prawnej czy pomoc przewidziana w przedmiotowej ustawie powinna podlegać notyfikacji czy też nie" - wskazała.

"W związku z powyższym nie można wykluczyć, że ustawa jest obarczona wadą w postaci braku notyfikacji Komisji Europejskiej. A zatem pomoc udzielona na podstawie przedmiotowej ustawy może skutkować określonymi konsekwencjami wynikającymi z niedopełnienia w odpowiednim czasie procedur związanych z koniecznością notyfikacji projektu Komisji Europejskiej" - podkreśliła.

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski odnosząc się do tych wątpliwości powiedział: "w naszej ocenie nie jest to złamanie zasad pomocy publicznej".

"Tryb rozpatrywania tego przez Komisję Europejską jest taki, że organ zgłaszający ustawę notyfikuje to w Urzędzie Ochrony Konsumenta i Konkurencji i ten urząd kieruje to, jeśli uzna, że jest taka przesłanka, do sprawdzenia przez KE. W tym przypadku UOKiK wydał opinię, która w mojej ocenie wskazuje na to, że takiej potrzeby nie ma" - podkreślił wiceszef MKiDN.

Dodał, że Polska zaimplementowała "komunikat KE dot. zasad przyznawania pomocy publicznej, a zatem nie ma nawet takiej technicznej możliwości jakichkolwiek uwag w tym momencie ze strony Komisji, bo wszystkie uwagi, jakie mogłyby się kiedykolwiek pojawić, co do zasad rozdzielania pieniędzy w programie pomocy publicznej kierowanej dla mediów publicznych już zostały uzgodnione i zaimplementowane w ramach tego komunikatu".

Wyjaśnił, że "pomoc publiczna to taki rodzaj pomocy dla podmiotów rynkowych, który nie narusza zasad rynku". "Pomoc publiczna dla mediów nie narusza zasad rynku, dlatego, że z pieniędzy abonamentowych czy przyznawanych w drodze tej ustawy, którą procedujemy finansowana jest tylko i wyłącznie misja publiczna. A misja publiczna to takie zadania, które nie są realizowane przez podmioty komercyjne, czyli np. Teatr Telewizji, transmisje sportowe itd." - zaznaczył Lewandowski.

Przyznał, że "wysokość tej pomocy nie może przekraczać faktycznych kosztów misji". "W naszej implementacji, która jest uzgodniona z KE jest margines maksymalnie 10 proc. więcej. To znaczy, jeżeli nie będzie 10 proc. więcej niż koszty misji, to spełniamy zasady komunikatu" - mówił wiceszef resortu kultury.

"Według wyliczeń KRRiT i różnych innych wyliczeń, które były prowadzone przez MKiDN ta kwota na realizację misji waha się między 2,5 mld a 3,2 mld zł wraz z planowanymi dochodami z abonamentów i wraz z pieniędzmi przyznanymi za pomocą tej ustawy, nie przekroczymy kwoty 2,5 mld zł., więc w żadnym wypadku nie zbliżamy się do tego maksymalnego progu, który jest wyznaczony w komunikacie dotyczącym pomocy publicznej dla mediów publicznych" - zapewnił Lewandowski.

W nowelizacji czytamy, że "w roku 2020 minister właściwy do spraw budżetu, na wniosek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, przekaże jednostkom publicznej radiofonii i telewizji skarbowe papiery wartościowe jako rekompensatę z tytułu utraconych: w latach 2018 i 2019, a niezrekompensowanych na podstawie art. 11a, w roku 2020 – wpływów z opłat abonamentowych z tytułu zwolnień, z przeznaczeniem na realizację przez jednostki publicznej radiofonii i telewizji misji publicznej".

Łączna wartość nominalna skarbowych papierów wartościowych ma wynieść 1 mld 950 mln zł.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ustali, w drodze uchwały, do 15 marca 2020 r. łączną wartość nominalną skarbowych papierów wartościowych, zaokrągloną do 1 tys. zł na zasadach ogólnych, dla poszczególnych jednostek publicznej radiofonii i telewizji z przeznaczeniem na realizację misji publicznej, "kierując się koniecznością zachowania proporcjonalności publicznego finansowania misji publicznej radiofonii i telewizji, w wysokości nieprzekraczającej wydatków ponoszonych w związku z realizacją tej misji".

We wniosku do ministra właściwego ds. budżetu o przekazanie jednostkom publicznej radiofonii i telewizji skarbowych papierów wartościowych, KRRiT ma wskazać "wartość nominalną skarbowych papierów wartościowych, jakie mają być przekazane poszczególnym jednostkom publicznej radiofonii i telewizji, numery rachunków papierów wartościowych tych jednostek oraz nazwy podmiotów prowadzących te rachunki papierów wartościowych i ich kody uczestnika bezpośredniego Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A.".

W noweli wskazano również, że jednostki publicznej radiofonii i telewizji w projektach kart powinności na lata 2020–2024 uwzględniają w każdym roku objętym tą kartą wysokość przychodów ze środków publicznych na poziomie nie niższym niż suma prognozowanych wpływów z opłat abonamentowych na rok 2020 oraz rekompensaty określonej w art. 11b ustawy zmienianej w art. 2.

W myśl nowelizacji jednostki publicznej radiofonii i telewizji, nie później niż do 15 kwietnia 2020 r., opracowują i przekazują Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji projekty zmienionych planów programowo-finansowych na rok 2020, uwzględniające wartość nominalną skarbowych papierów wartościowych ustaloną dla poszczególnych jednostek publicznej radiofonii i telewizji w uchwale i prognozowane w związku z tym przychody.

Analogiczny mechanizm, bazujący na emisji skarbowych papierów wartościowych zastosowano m.in. w 2019 r. wprowadzając rekompensatę z tytułu utraconych w latach 2018-2019 opłat abonamentowych z tytułu zwolnień. Media publiczne dostały wtedy z budżetu 1,26 mld zł. (PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska

ksi/ gj/ pat/

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
21 34 bankroll

No wszystko świetnie, tylko niestety mamy takie chore prawo, że teraz Sejm odrzuci odrzucony wniosek Senatu i przyjmie tą nowelizację. Co tylko oznacza, że SENAT jest kompletnie ZBĘDNY, a zasiadający tam ludzie, są po to, żeby trzepać kasę. No ale dzięki wam drodzy wyborcy PO, PIS SLD czy PSL mamy taki stan rzeczy. Od ponad 30 lat, rządzą ci sami. Ja rozumiem, że raz się można nabrać. Ale wy co 4 lata głosujecie dokładnie na tych samych!!! Albo na "nowych", którzy są powiązani z tymi samymi. I nie. Nie jedziemy tutaj tylko po PIS. Bo tak samo zagrożeniem dla ludzie w Polsce jest PO, tak samo SLD i PSL, a także różnego rodzaju Biedronie czy Zandbergi. Konfederacja? Jak dla mnie pozostaje jedyną opcją. Ktoś powie, że tam są oszołomy, neonaziści, faszyści, ksenofoby, homofoby, anarchofoby, fobyfoby, itp itd. Oczywiście, jeśli nazwiemy normalność, wolność, patriotyzm, tradycjonalizm czy konserwatyzm w ten sposób. Bo według tak nowocześnie oświeconych ludzi, ktoś kto jest patriotą czy nacjonalistą, z góry jest nazistą i faszystą, choć nie wiedzą co to w ogóle znaczy. Tak czy siak mój głos ma Konfederacja, i dopóki nie zaczną odwalać jakichś chorych rzeczy, kłamać, kraść, to będę na nich głosował. Bosak byłby najlepszym kandydatem, zresztą nie będę nikogo przekonywał, poczekajmy na debaty, to (jeśli nie zostanie zakrzyczany przez komuchów z pis, po, sld) sam to pokaże.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 69 grzegorz2000

Senat może tylko robić z igły widły. I tak od sejmu wszystko zależy.

! Odpowiedz
55 40 trooper

Opóźnią spalenie tych 2 miliardów złotych podatników o miesiąc. Lepsze to niż nic.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne