REKLAMA

Sektor bankowy w II poł. '21 i na początku '22 czeka dalsze zwiększanie rezerw

2021-03-05 15:02
publikacja
2021-03-05 15:02
fot. Anton Violin / Shutterstock

Sektor bankowy w drugiej połowie 2021 roku i na początku 2022 roku czeka dalsze zwiększanie poziomu rezerw, ale będą to już rezerwy ściśle wynikające z sytuacji poszczególnych klientów banków, a nie z przyjętych modeli makroekonomicznych - wynika z wypowiedzi przedstawicieli banków.

"Utworzone wcześniej rezerwy to były rezerwy tzw. statystyczne, wprowadzenia do naszych modeli parametrów makro. Na początku pandemii prognozy ekonomistów się różniły, prognozy były mocno niepokojące. Drugi kwartał pokazał, że może być trochę lepiej, tym niemniej nikt nie zaryzykował rozwiązania rezerw, które wynikały z parametrów makro" - powiedziała wiceprezes Banku Handlowego Barbara Sobala na konferencji "Zarządzanie ryzykiem i kapitałem".

"III kwartał pokazał, że nie jest tak źle - zadziałały moratoria kredytowe, a w IV kwartale docierały optymistyczne prognozy ekonomistów, jednak część klientów pokazuje pogorszenie wyników. Myślę, że straty kredytowe będziemy dotwarzać do I kwartału 2022 - o ile teraz mamy głównie straty wynikające z sytuacji makro, to myślę, że mogą się pojawić +prawdziwe+, kredytowe, ze względu na fakt, że skończą się moratoria klientom, zaczną się kończyć zapasy finansowe i mogą pojawić się problemy z płynnością" - dodała.

Wiceprezes mBanku Marek Lusztyn ocenił, że dotychczasowe programy antykryzysowe tylko przesunęły w czasie pogorszenie się jakości portfeli kredytowych.

"Po stronie klienta detalicznego portfel kredytowy wygląda dobrze, nie widać materializacji ryzyk, natomiast po stronie klienta korporacyjnego sytuacja jest inna - są branże, które na lockdownie zyskały, jak na przykład handel internetowy, ale jednocześnie bardzo duży segment klientów jest dość mocno dotknięty skutkami ekonomicznej walki z pandemią - na przykład segment rynku nieruchomości komercyjnych" - powiedział Lusztyn.

"Pomoc monetarna i fiskalna w znacznym stopniu przesunęła w czasie realizacje ryzyka kredytowego natomiast to są straty, które w bilansach banków w kolejnych kwartałach będą się ujawniały. Spodziewam się, że co najmniej drugie tyle, ile sektor bankowy do tej pory odpisał z tytułu Covid-19, jeszcze w kolejnych kwartałach trzeba będzie odpisać" - powiedział Lusztyn.

Wiceprezes Banku Pekao Marcin Gadomski zwrócił jednak uwagę, że kończące się rządowe programy pomocowe mogą zbiec się z odblokowaniem gospodarki.

"Obstawimy jako bazowy scenariusz optymistyczny, który opiera się na założeniu, że program szczepień w Polsce i w Europie będzie przebiegał pomyślnie, a kończące się programy pomocowe, szczególnie PFR, zbiegną się ze zdejmowaniem ograniczeń i odroczony popyt +zaskoczy+" - powiedział Gadomski.

"To, ile poszczególne banki utworzą w tym roku i na początku przyszłego rezerw, będzie zależało od tego, ile dotworzyły ich do tej pory - te banki, które utworzyły ich mniej, pewnie będą musiały więcej ich dotworzyć (...)" - dodał. (PAP Biznes)

seb/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki