Sejm za senackimi poprawkami do ustawy, która ma ograniczyć zatory płatnicze

Sejm przyjął w piątek poprawki Senatu do ustawy mającej ograniczyć zatory płatnicze, które negatywnie wpływają na płynność finansową firm i ich rozwój. Szacuje się, że zapłaty w ustalonym terminie nie otrzymuje 80-90 proc. przedsiębiorstw w Polsce.

Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

Główne rozwiązania ustawy to: skrócenie terminów zapłaty; uprawnienie prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do ścigania dużych przedsiębiorstw generujących największe zatory; obowiązek dla największych firm raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych; ulga na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT).

Podczas senackich prac nad ustawą zgłoszono kilkanaście poprawek, głównie o charakterze legislacyjno-redakcyjnym.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, której projekt przygotowało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, ma wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

Według szacunków, na które powołuje się MPiT, nawet 80-90 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymuje zapłaty w ustalonym terminie. Problem zatorów płatniczych, jak wyjaśniał w trakcie parlamentarnych prac nad ustawą wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marek Niedużak, nie jest specyfiką wyłącznie polską - występuje na całym świecie. Dodał, że MPiT, przygotowując projekt, wzorowało się na rozwiązaniach francuskich, brytyjskich czy holenderskich.

Kluczowe w ustawie jest skrócenie – do maksymalnie 30 dni od dnia doręczenia faktury – terminów zapłaty w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów leczniczych) oraz do maksymalnie 60 dni – terminu zapłaty w transakcjach, w których wierzycielem jest mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem - duża firma (tzw. transakcja asymetryczna).

Nowe przepisy zakładają też coroczne przekazywanie przez największych podatników podatku dochodowego od osób prawnych (grupy kapitałowe i firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro) ministrowi ds. gospodarki (MPiT) sprawozdań o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Sprawozdania te mają być publicznie dostępne; pierwsze raporty, dotyczące praktyk płatniczych, miałyby być opublikowane w 2021 r. (zostaną w nich podane informacje za 2020 r.).

Ponadto na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie swoich zobowiązań, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma nakładać administracyjne kary pieniężne.

Ustawa wprowadza też tzw. ulgę na złe długi w podatkach PIT i CIT, na wzór mechanizmu funkcjonującego w VAT. Wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności; jednocześnie dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił.

Inne rozwiązanie to np. podniesienie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienia w transakcjach handlowych o dwa punkty procentowe, tj. do 11,5 proc., tak aby kredytowanie się kosztem firm było droższe niż uzyskanie pieniędzy np. z kredytu komercyjnego. Jedynie w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot leczniczy, odsetki mają pozostać na dotychczasowym poziomie, czyli 9,5 proc. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 carlito1

Największe zatory to powoduje rząd!!!! I jego kretyńskie przepisy...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne