REKLAMA

Samochód wjechał w ludzi w Trewirze. Podejrzany 51-letni Niemiec

2020-12-01 16:44, akt.2020-12-02 06:11
publikacja
2020-12-01 16:44
aktualizacja
2020-12-02 06:11
fot. THILO SCHMUELGEN / FORUM/Reuters

Do pięciu wzrósł bilans ofiar wtorkowego ataku w Trewirze, gdzie mężczyzna wjechał w grupę ludzi rozpędzonym samochodem - podała policja. Liczba rannych sięga 15. "Sprawcę aresztowano, jego samochód jest w rękach policji" - zaznaczono w komunikacie.

Policja poinformowała o nowym bilansie ofiar ataku za pośrednictwem Twittera.

Do zamachu doszło we wtorek po południu na miejskim deptaku w Trewirze. Wśród ofiar jest dziewięciomiesięczne dziecko, trzy kobiety: 25-latka, 52-latka i 72-latka, a także 45-letni mężczyzna - podał minister spraw wewnętrznych kraju związkowego Nadrenia-Palatynat, Roger Lewentz. Stan wielu rannych jest oceniany jako bardzo ciężki.

"W grupie, w którą wjechał samochód, wybuchła panika. Osoby, w które jako pierwsze uderzył samochód, pęd podrzucił w górę, po czym upadły na ziemię" - pisze agencja Reutera powołując się na naocznych świadków.

"Mężczyzna mógł mieć problemy psychiczne; konieczne będzie przeprowadzenie specjalistycznych badań, aby to potwierdzić" - poinformowano podczas konferencji prasowej zwołanej bezpośrednio po zdarzeniu. Wieczorem niemiecka policja ujawniła, że za kierownicą siedział 51-letni mężczyzna z Trewiru, który nie ma stałego adresu i kilka ostatnich nocy spędził w samochodzie. Bezpośrednio przed wjechaniem w grupę ludzi mężczyzna wpadł w furię. Samochód, którym jechał, nie był zarejestrowany na jego nazwisko. Mężczyzna pożyczył go tydzień temu. Szef MSW Lewentz powiedział na konferencji prasowej we wtorek wieczorem, że sprawca specjalnie jechał zygzakiem, by "namierzać ludzi i ranić ich".

Prokurator krajowy Peter Fritzen ujawnił, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Miał we krwi 1,4 promila. Zastrzegł też, że policja nie bada obecnie wątku jego możliwych powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi. Mężczyzna nie był karany - poinformował. Nic nie wskazuje na motyw "w jakiś sposób terrorystyczny", polityczny czy religijny - ocenił prokurator.

"Wygląda na to, że mamy do czynienia ze sprawcą mających problemy psychiczne, ale nie powinniśmy się spieszyć z wysnuwaniem przedwczesnych wniosków" - zaznaczył burmistrz Trewiru Wolfram Leibe w wypowiedzi dla mediów. Leibe nazwał wtorek "najczarniejszym dniem w historii Trewirze od zakończenia II wojny światowej".(PAP)

mars/

arch.

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
xyzq
Bardzo mi się podoba informacja o "chorobie psychicznej". W oderwaniu od tragizmu sytuacji trzeba sobie powiedzieć jedno jasno i wyraźnie. Znakomita większość ludzi NIE ZABIJE INNEGO CZŁOWIEKA (poza przypadkowym zabiciem w samoobronie). Po prostu mamy taką blokadę, nawet jeżeli jesteśmy na kogoś bardzo źli.Bardzo mi się podoba informacja o "chorobie psychicznej". W oderwaniu od tragizmu sytuacji trzeba sobie powiedzieć jedno jasno i wyraźnie. Znakomita większość ludzi NIE ZABIJE INNEGO CZŁOWIEKA (poza przypadkowym zabiciem w samoobronie). Po prostu mamy taką blokadę, nawet jeżeli jesteśmy na kogoś bardzo źli. Zatem przejście przez tą granicę i zdecydowanie się na masowe zabijanie obcych, przypadkowych ludzi dla innych, którzy tej granicy nie przekroczyli i przekroczyć nie zamierzają - ZAWSZE BĘDĄ OZNAKIEM "CHOROBY PSYCHICZNEJ" (a dokładniej zawirowania czy dewjacji psychicznej). Można więc powiedzieć, że zgodnie z przytoczonym przykładem KAŻDY MORDERCA MA "OBJAWY CHOROBY PSYCHICZNEJ" (a przynajniej, jeżeli będzie miał dobrego adwokata - może starac się to wykazać). Tylko - CZY POWINNA TO BYĆ OKOLICZNOŚĆ ŁAGODZĄCA??? Moim zdaniem NIE, gdyż wtedy przesuwamy poniesioną szkodę na sprawcę, staramy się umniejszyć jego winę i niejako staramy się go bronić - co jest wyraźnie niesprawiedliwe w stosunku do OFIAR, które już poniosły uszczerbek (czesto najwyższy) a BRONIĆ SIĘ NIE MOGĄ (bo na przykład są ciężko ranne, sparaliżowane czy po prostu - w wyniku popełnionego czynu NIE ŻYJĄ). Czy to coś zmienia dla OFIARY że sprawca jest "zdrowy" czy "chory psychicznie"? Inaczej się w takich sytuacjach umiera? Umieranie mniej boli? Mniejsza jest krzywda dla rodzin ofiar???
ptokbentoniczny
Samochód wjechał czy ktoś wjechał samochodem? Zastanówcie się nad tytułem.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki