Samochód ciężarowy wjechał w bramę wjazdową do Kancelarii Prezydenta RP

2020-01-10 15:12
publikacja
2020-01-10 15:12

Kierowca ciężarowego volvo wycofując w piątek z ul. Wiejskiej uderzył w zabytkową bramę wjazdową do XVIII-wiecznego Pałacu Branickich w pobliżu Sejmu. Wskutek wypadku zablokowana została droga wjazdowa do Kancelarii Prezydenta RP.

/ fot. Wojciech Kozioł / FORUM

Dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka przekazał PAP, że teren, na którym znajdowała się brama, nie należy do Kancelarii Sejmu. "Teren nie należy do Kancelarii Sejmu, mimo iż jest to jedna z dróg wjazdowych do parlamentu. W związku z wypadkiem ten wjazd od strony ul. Wiejskiej jest zablokowany" - przekazał dyrektor CIS.

Jak poinformował PAP podkom. Piotr Świstak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji, o zdarzeniu służby zostały poinformowane przez Służbę Ochrony Państwa. SOP miał przekazać, że kierujący samochodem ciężarowym wycofując uszkodził bramę. Dodał, że zdarzenie to jest traktowane jako kolizja. Kierowca został sprawdzony alkomatem - był trzeźwy.

Z informacji, które przekazał PAP jeden ze świadków zdarzenia, wiadomo, że ciężarówka volvo uderzyła w lewy filar bramy, zakleszczyła się, a następnie ruszyła do przodu, wyrywając całą bramę.

Zabytkowa brama wjazdowa staraniem Kancelarii Prezydenta RP została odrestaurowana w 2000 roku. (PAP)

Autor: Marcin Chomiuk

mchom/ kos/ nmk/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (7)

dodaj komentarz
vitosza
Po skali zniszczenia widać, że koleś (pewnie zawodowy kierowca) nie to że przytarł czy zahaczył, ale zrobił świadomą demolkę, a rzecz działa się w okolicy sejmu i kancelarii prezydenta RP. Gdyby to działo się w państwie poważnym typu USA, gość (o ile by przeżył) leżałby na glebie z lufą przy skroni, a nastepnie Po skali zniszczenia widać, że koleś (pewnie zawodowy kierowca) nie to że przytarł czy zahaczył, ale zrobił świadomą demolkę, a rzecz działa się w okolicy sejmu i kancelarii prezydenta RP. Gdyby to działo się w państwie poważnym typu USA, gość (o ile by przeżył) leżałby na glebie z lufą przy skroni, a nastepnie wylądował w areszcie. W Polsce rechocze wraz z kolesiami z ubeckiej firemki i połową warszawki, jaki to numer wycieli Adrianowi.
ajwaj
PADa nawet czolg nie wruszy
Oprócz czytania bajek, muzeum, nart, pomników itd.
nikt go w swiecie nie zaprasza, ani i nikt w PIS-PL nie przyjezdza
incitatus
Wjechał w bramę jak Adrian w sądownictwo
open_mind
Jaki kraj takie ataki terrorystyczne. To trzeba zbadać.
nostsherlock
Zaraz kierowcy na chatę wjadą AT'ki, KAS, kontrola skarbowa, ZUS, policja i CBA. Na końcu okaże się, że był etatowym kierowcą, a i tak oskarżą go o wyłudzanie VAT'u, osadzą w więzieniu, gdzie dziwnym trafem szybko popełni samobójstwo (ekhm, seryjne samobójstwo).
grab
Kierowca powinien ponieść koszty naprawy i restauracji bramy. Skończmy wreszcie z tą poprawnością polityczną gdzie za błędy płaci Państwo a nie popełniający szkody!
prs
Taaa...a ubezpieczenie po co sie placi?..

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki