REKLAMA

Salonowi fryzjerskiemu zabroniono poszukiwania "szczęśliwego" stylisty

2020-09-04 19:32
publikacja
2020-09-04 19:32
Salonowi fryzjerskiemu zabroniono poszukiwania "szczęśliwego" stylisty
Salonowi fryzjerskiemu zabroniono poszukiwania "szczęśliwego" stylisty
fot. BITA HONARVAR / / FORUM/Reuters

Właścicielka salonu fryzjerskiego w Gloucestershire nie mogła zamieścić oferty pracy dla "szczęśliwego" stylisty fryzur, bo - zdaniem pracownika rządowej agencji zatrudnienia - określenie to dyskryminuje osoby, które są nieszczęśliwe - poinformował w piątek serwis internetowy dziennika "The Times".

Alison Birch, która prowadzi salon fryzjerski AJ's w mieście Stroud, w ogłoszeniu przesłanym w środę do opublikowania na stronie internetowej rządowych agencji zatrudnienia Jobcentre Plus napisała, że szuka osoby z kwalifikacjami i co najmniej pięcioletnim doświadczeniem. Dodała: "To ruchliwy, przyjazny, mały salon, więc oczekujemy zgłoszeń tylko od szczęśliwych, przyjaznych stylistów".

Jak informuje BBC News, półtorej godziny później skontaktował się z nią pracownik agencji i powiedział, że nie może podać "szczęśliwości" jako wymaganej cechy nowego pracownika. Wyjaśnił, że "nie może używać słowa +szczęśliwy+, na wypadek gdyby ktoś pomyślał, że nie może ubiegać się o pracę, ponieważ nie jest szczęśliwą osobą”.

Birch początkowo myślała, że to żart, ale sprawdziła numer telefonu i okazało się, że rzeczywiście dzwonił pracownik Jobcentre.

"Chcę tylko szczęśliwych ludzi, ale boję się teraz dawać ogłoszenia o pracy, żeby nikogo nie zdyskryminować" - powiedziała w rozmowie z BBC News. "Z pewnością szukając szczęśliwych kandydatów, nie uczynię nieszczęśliwych ludzi jeszcze bardziej nieszczęśliwymi, nie oferując im pracy" - dodała.

Ministerstwo pracy i emerytur poinformowało, że decyzja była pomyłką. Zaoferowało publikację oryginalnej treści ogłoszenia i przeprosiło za błąd. (PAP)

kib/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (4)

dodaj komentarz
karbinadel
I smieszno, i straszno, jak mawiali Starożytni. Poziom zidiocenia na tle politycznej poprawności zaczyna osiągać naprawdę niebezpieczne rozmiary.
and00
Ciekawe, czy jak jest w ogłoszeniu napisane że poszukuje się np:
Informatyka, fryzjera albo kucharza to nie jest dyskryminacja?
Przecież nie każdy jest informatykiem, fryzjerem lub kucharzem
Czy to nie jest jawna dyskryminacja i próba wykluczenia?
carlito1
Ja nie jestem informatykiem więc czuje się urażony, że nie mogę pracować przy oprogramowaniu
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki