REKLAMA

Sąd Najwyższy o kwestii ważnej dla frankowców – „nie” dla teorii salda

2021-02-17 08:44
publikacja
2021-02-17 08:44
fot. marekusz / Shutterstock

Na 25 marca zaplanowane jest ważne dla losów kredytów opartych na walutach obcych posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Tymczasem 16 lutego sąd wypowiedział się w sprawie jednej z kwestii – dalszych kroków w przypadku uznania umowy kredytowej za niewiążącą.

16 lutego Sąd Najwyższy zabrał głos w sprawie, która jest jednym z gorąco dyskutowanych wątków dotyczących kredytów opartych na walutach obcych. Zagadnienie (III CZP 11/20) brzmiało następująco: "Czy w świetle art. 405 k.c. i art. 409 k.c., w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, gdy bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce po obu stronach umowy, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości?".

Przypomnijmy, że w przypadku orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy kredytowej kluczowego znaczenia nabierają kwestie wzajemnych rozliczeń stron. Ścierają się tutaj dwa punkty widzenia:

  1. Według teorii dwóch kondykcji każde roszczenie o wydanie wzbogacenia traktuje się oddzielnie i niezależnie od drugiego. Takie roszczenie może zostać potrącone, jak również może być dochodzone w drodze powództwa wzajemnego.
  2. Zgodnie z teorią salda świadczenie wzajemne traktuje jako pozycję, którą od razu należy odjąć od wzbogacenia tak, że druga strona świadczenia wzajemnego zwraca jedynie nadwyżkę otrzymanego świadczenia ponad wartość świadczenia, które sama spełniła.

Sąd Najwyższy uznał, że kredytobiorca, który spełnia na rzecz banku nienależne świadczenie może domagać się zwrotu pełni uiszczonych środków. Stanął zatem po stronie pierwszej z wymienionych opcji. Pisemne uzasadnienie rozstrzygnięcia nie zostało jeszcze opublikowane.

Rozstrzygnięcie korzystne dla konsumentów – komentarz eksperta

Decyzję Sądu Najwyższego komentuje dla Bankier.pl Tomasz Konieczny, radca prawny, partner w kancelarii Konieczny, Polak Radcowie Prawni sp.p.

Z perspektywy niemal każdego tzw. procesu frankowego jest dość istotna. Teoria dwóch kondykcji stawia bowiem konsumentów inicjujących postępowania przeciwko bankom o zwrot nienależnie wniesionych rat lub o zwrot nadpłaconych rat w komfortowej sytuacji. Pozwala im bowiem dochodzić choćby i sumy wszystkich dotychczas wniesionych rat (zarówno kapitałowych, jak i odsetkowych) bez obawy, że sąd sam z siebie zlimituje to żądanie lub je oddali biorąc pod uwagę (i to z urzędu) przeciwstawne roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu, jak nakazywałaby z kolei teoria salda. W jej przypadku wierzycielem jest ten, czyje roszczenie pieniężne jest po prostu większe, bez potrzeby dokonywania potrąceń (kompensat).

Spójrzmy na następujący przykład. Na podstawie umowy kredytu denominowanej kursem CHF bank wypłacił Kowalskim w 2008 r. kwotę 500 tys. zł na budowę domu. Do roku 2020 r. Kowalscy spłacili w sumie (tytułem kapitału i odsetek) kwotę 400 tys. zł i o taką też sumę pozwali bank, który „wyceniał” ich kredyt na 2020 r. na sumę (saldo) 600 tys. zł. W przypadku teorii salda, która nie znalazła uznania w Sądzie Najwyższym sąd mógł oddalić powództwo Kowalskich, uznając że nie są oni wierzycielami, lecz dłużnikami banku na kwotę 100 tys. zł. W przypadku teorii dwóch kondykcji sąd powinien zasądzić kwotę 400 tys. zł, zaś bank może ewentualnie dochodzić w osobnym procesie swoich 500 tys. zł lub próbować potrącić tą wierzytelność z dochodzoną lub już zasądzoną kwotą 400 tys. zł.

Patrząc z drugiej strony sytuacja procesowa banków uległa na skutek omawianej uchwały SN pogorszeniu, ponieważ zmusza ich do wyboru mniejszego zła, tzn. do decydowania o tym, czy w obronie przed roszczeniem konsumenta w celu ratowania tego, co się da zrobić krok w tył i przedstawić do potrącenia własną wierzytelność o zwrot nienależnie wypłaconego kapitału (co z kolei stanowi formę uznania wierzytelności kredytobiorcy), czy może jednak postawić wszystko na jedną kartę i ryzykując przegraną w sporze o zwrot rat (a także odsetek i kosztów procesu) trzymać się kurczowo stanowiska o ważności oraz skuteczności własnej umowy kredytu indeksowanej lub denominowanej kursem CHF.

W mojej ocenie innej możliwości Sąd Najwyższy nie miał, zważywszy choćby na istnienie w polskim Kodeksie cywilnym (i nie tylko) przepisów regulujących instytucję potrącenia. Gdyby opowiedział się za teorią salda, oznaczałoby to w istocie uznanie za zbyteczne składanie oświadczeń o kompensacie wierzytelności pieniężnych, co stawiałoby do góry nogami istotne zasady obrotu cywilnoprawnego i gospodarczego w Polsce i powodowałoby chaos (np. wynajmujący po zakończeniu umowy najmu nie musiałby składać oświadczenia o potrąceniu wierzytelności najemcy o zwrot kaucji ze swoim roszczeniem o zapłatę zaległego czynszu, lecz to następowałoby automatycznie, zaś najemca mógłby np. twierdzić, że zaległy czynsz automatycznie skompensował się z jego roszczeniem o zwrot nakładów na lokal).

Odpowiadając w ten sposób (na korzyść teorii dwóch kondykcji) na pytanie Sądu Okręgowego w Warszawie Sąd Najwyższy właściwie załatwił już awansem jedno z zagadnień (pkt 4) Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Manowskiej skierowanych do całego składu Izby Cywilnej SN celem powzięcia uchwały zaplanowanej na 25 marca br. W tej sytuacji może dojść do odmowy powzięcia uchwały w tej materii względnie do powtórzenia argumentacji przemawiającej za teorią dwóch kondykcji.

MK

Źródło:
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (41)

dodaj komentarz
lukaszslask
Damamad
piszesz,ze nie mam pojecia,moze?ale napisz o czym?ja chetnie wejde z Toba w dyskusje!
Poprostu prawda jest tak,ze za wszystko na koncu zaplacimy My-Konsumenci
-dzwigna podatek bankowy,to co jeden Prezes Banku zaplaci,nie Klienci,wyzszy ror,mniejsze oprocentowanie lokat,mniejsza dostepnosc kredytow i tyle,jak Banki
Damamad
piszesz,ze nie mam pojecia,moze?ale napisz o czym?ja chetnie wejde z Toba w dyskusje!
Poprostu prawda jest tak,ze za wszystko na koncu zaplacimy My-Konsumenci
-dzwigna podatek bankowy,to co jeden Prezes Banku zaplaci,nie Klienci,wyzszy ror,mniejsze oprocentowanie lokat,mniejsza dostepnosc kredytow i tyle,jak Banki przegraja z Frankowcami to dobrze,tylko znowu zaplacisz za to Ty czy ja jw.
-walna podatek marketom to znowu kto zaplaci ten jeden Prezes???
nie My Konsumenci przy kasie,moze Pracownicy nie dostana pensji itp itd
Caly problem w tym,ze my niby mamy gospodarke wolnorynkowa,niestety z przewaga socjalizmu,komunizmu i Panstwa....Panstwa ma byc jak najmniej i ma jak najmniej kosztowac,a przy takim oblozeniu danin wszelakich za niedlugo przestanie sie cokolwiek oplacac,a Ci ktorzy sie czegos dorobia,zrezygnuja z firm i powyjezdzaja w tropiki
Ale najwazniejsze za wszystko na kocu zaplacisz Ty,rozumiem,ze jak masz przykladowo 200 tys kredytu we frankach to na ta chwile malo Cie interesuje stuzlotowa oplata za konto,szanuje to
tylko nie pisz jak "Zwiazkowiec":)
lukaszslask
przeciez od dawna wiadomo,ze Banki,nawet sami Ludzie,ktorzy komus pozyczaja pieniadze,chca na tym zarobic....
Kazdy z Was,niewazne umowa o prace,dzialalnosc placi w jakis sposob podatki i zus,srednio jakies 30% i wiecej i jak potem ktos z tego cos odlozy to chce procent w Banku,tak?
A tu sie dziwicie,ze Banki zarabiaja.....
przeciez od dawna wiadomo,ze Banki,nawet sami Ludzie,ktorzy komus pozyczaja pieniadze,chca na tym zarobic....
Kazdy z Was,niewazne umowa o prace,dzialalnosc placi w jakis sposob podatki i zus,srednio jakies 30% i wiecej i jak potem ktos z tego cos odlozy to chce procent w Banku,tak?
A tu sie dziwicie,ze Banki zarabiaja.....
Kazdy chcialby wplacic przykladowo 100 tys na lokate i za 30 lat na emeryture dostac 200 tys
czyli mniej wiecej 3 % rocznie.....
No to jak oczekujecie,ze po 30 latach kredytu nie macie oddac drugie tyle,a Bank musi jeszcze zarobic......
lukaszslask
I znowu 9 czerwonych lapek,oczywiscie nie chodzi o te lapki,tylko zastanawiam sie co w tym tekscie jest niezrozumiale,bo albo chcecie zarobic wiecej niz te 3%,albo nie chcecie nic i po opodatkowaniu oddacie na zero,zeby Wam inflacja zezarla.....
Dlatego Narodu nie ma ratunku:)
lukaszslask
Banki chetnie by sie pozbyly tych kredytow,caly ten biznes opieral sie na spreadach,bo marza byla niska,a libor jeszcze nizszy,wiec kazdy Bank zarabial wiecej na zlotkowych kredytach,ale byly spready i to byl ich glowny zarobek,a poniewaz spready zostaly zlikwidowane,to jaki interes ma Bank w tych kredytach,tylko problem i szum medialny Banki chetnie by sie pozbyly tych kredytow,caly ten biznes opieral sie na spreadach,bo marza byla niska,a libor jeszcze nizszy,wiec kazdy Bank zarabial wiecej na zlotkowych kredytach,ale byly spready i to byl ich glowny zarobek,a poniewaz spready zostaly zlikwidowane,to jaki interes ma Bank w tych kredytach,tylko problem i szum medialny i zla opinie.Zabezpieczenie na nieruchomosciach gorsze itp itd...Banki by wolaly,zeby frank byl po 2,5 nie bylo szumu i by dalej na spreadach zarabiali......
lukaszslask
Damamad
Bo Bank podniosl oplaty za konta firmowe!!
Obnizyl lokaty konta do zera!!!
Podniosl marze wszelakie!!!
zamyka oddzialy i teraz niejedna Babcia bedzie musiala dojechac na wlasny koszt do wiekszego miasta
ale fakt niektore rory dalej sa darmowe
damamad
Nie masz pojęcia o czym gadasz. Rozumiem że fakt że stopy procentowe na świecie są ujemne, że jest kryzys z powodu COVIDa, że jest masę innych problemów nie ma znaczenia. To przez tych wrednych frankowiczow banki podnoszą marże i prowizje i likwidują oddziały.
lukaszslask odpowiada damamad
Nie tylko przez Frankowiczow,ja napisalem pewne fakty dotyczace kredytow frankowych i ogolnie zagadnien zwiazanych z Bankami,jak uwazasz inaczej to napisz cos od siebie konstruktywnie,jezeli uwazasz,ze nie mam racji,nie ma problemu
poprostu wszyscy daja czerwone lapki,ale nikt nie napisze konstruktywnie co jest zle,co poprawic
Nie tylko przez Frankowiczow,ja napisalem pewne fakty dotyczace kredytow frankowych i ogolnie zagadnien zwiazanych z Bankami,jak uwazasz inaczej to napisz cos od siebie konstruktywnie,jezeli uwazasz,ze nie mam racji,nie ma problemu
poprostu wszyscy daja czerwone lapki,ale nikt nie napisze konstruktywnie co jest zle,co poprawic itp....
i tak z ciekawosci napisz co jest nie tak z kredytem Frankowym oprocz tego ze frank zdrozal i wczesniej byly spready??
lukaszslask
kilgorre
Wszystkie Banki solidarnie placa skladki to jak mam wybrac Bank,ktory kredytow nie udzielal,co z pieniedzmi w sytuacji upadlosci Bankow?????????
bangladesznadwisla
koszty przewalutowania będzie musiał ponieść cały system bankowy co w rzeczywistości oznacza że zapłacą za to wszyscy klienci banków, a zwłaszcza ci którzy spłacają kredyty złotówkowe. Taką sprawiedliwość chcą nam zrobić polskie sądy i glapiński.
killgore
Jak można przewalutować kredyt w którym nigdy żadnej waluty nie było?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki