REKLAMA

Szwajcarzy nadal sądzą, że frank jest za mocny

Michał Żuławiński2021-09-23 09:46analityk Bankier.pl
publikacja
2021-09-23 09:46
Szwajcarzy nadal sądzą, że frank jest za mocny
Szwajcarzy nadal sądzą, że frank jest za mocny
fot. Pascal Lauener / / FORUM

Szwajcarski Bank Narodowy utrzymał skrajnie łagodny kurs w polityce monetarnej. Szwajcarzy deklarują też gotowość do prowadzenia interwencji walutowych mających na celu osłabienie franka.

Stopa oprocentowania depozytów w SNB pozostała bez zmian i wynosi -0,75 proc. Taki stan utrzymuje się w Szwajcarii od stycznia 2015 r. Żaden inny kraj na świecie nie ma tak niskiej krótkoterminowej stopy procentowej.

- SNB utrzymuje ekspansywną politykę monetarną mającą na celu zapewnienie stabilności cen oraz wsparcie szwajcarskiej gospodarki w zwalczeniu negatywnych skutków pandemii – czytamy w komunikacie. Przypomnijmy, że w czerwcu 2019 roku bank centralny Szwajcarii zastąpił docelowy przedział dla stawki Libor 3M własną stopą procentową (nazwaną „stopą polityki monetarnej”). Stopa ta również została utrzymana bez zmian na poziomie -0,75 proc.

Jak dodano w komunikacie, zdaniem szwajcarskich władz monetarnych, „frank pozostaje wysoko wyceniany”. Z tego powodu bank centralny nie wyklucza interwencji walutowych, „jeżeli będzie to konieczne dla powstrzymania aprecjacyjnej presji na franka”. Tego typu sformułowania w komunikatach SNB utrzymują się od wielu kwartałów, ale Szwajcarzy sprzedawali franki na rynku tylko wtedy, gdy notowania pary EUR/CHF schodził poniżej 1,08 euro za jednego franka.

Od ponad trzech miesięcy mamy do czynienia z tendencją do umacniania się helweckiej waluty euro. Od marca kurs EUR/CHF obniżył się z 1,11 w pobliże właśnie 1,08 franka za jedno euro. Zważywszy na osłabienie się złotego względem euro, w rezultacie na polskim rynku walutowym notowania franka dotarły do 4,26 zł.

W najnowszym komunikacie SNB znalazły się także zaktualizowane prognozy dotyczące inflacji. Zdaniem banku centralnego, w bieżącym roku inflacja wyniesie 0,5 proc., w przyszłym 0,7 proc., a w 2023 r. 0,6 proc. Pod tym względem Szwajcaria wyraźnie różni się od wielu innych rozwiniętych państw (w tym samych USA), gdzie dało się zauważyć wyraźną presję inflacyjną. Z drugiej strony należy przypomnieć, że w ubiegłym roku Helweci notowali deflację (-0,7 proc. w skali całego roku), a zatem startowali z innego punktu niż większość świata.

Rynkowy konsensus zakłada, że stopy procentowe w Szwajcarii z pewnością nie wzrosną przed 2024 r. Szwajcarzy przede wszystkim zwracać będą uwagę na działania Europejskiego Banku Centralnego, który ewidentnie nie spieszy się z zacieśnianiem warunków prowadzonej przez siebie polityki. Póki co bierna pozostaje także amerykańska Rezerwa Federalna, choć na wczorajszym posiedzeniu zasygnalizowała, że pierwsze podwyżki stóp mogą nastąpić nawet w 2022 r.

Wbrew wcześniejszym doniesieniom, dzisiejsze posiedzenie gremium decydującego o szwajcarskich stopach procentowych prowadził prezes SNB Thomas Jordan. 58-letni ekonomista przeszedł w ubiegłym miesiącu operację kardiologiczną i spekulowano, że we wrześniu tymczasowo zastąpi go wiceprezes Fritz Zurbruegg. Thomas Jordan kieruje SNB od 2012 r.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
andregru
To tak jak u nas w Polsce , NBP i RPP też uważa że złoty jest zbyt mocny i robi wszystko aby go osłabić .
rekin1986
Jak chcesz zwiększyć eksport i przyciągnąć inwestorów zagranicznych to osłabiasz własną walutę trzeba jednak uważać na wysokość długu publicznego który masz w dewizach żebyś był w stanie go spłacać pół biedy jak masz nakupione dewiz przed czasem i kurs bieżący nie robi Ci różnicy gorzej jak kupujesz Jak chcesz zwiększyć eksport i przyciągnąć inwestorów zagranicznych to osłabiasz własną walutę trzeba jednak uważać na wysokość długu publicznego który masz w dewizach żebyś był w stanie go spłacać pół biedy jak masz nakupione dewiz przed czasem i kurs bieżący nie robi Ci różnicy gorzej jak kupujesz na bieżąco wtedy robi już różnicę

Wszystko zależy od tego czym handlujesz jak surowce to za USD bo cena surowców jest w USD

Jak handlujesz towarami przemysłowymi to zależy gdzie wysyłasz możesz handlować za EUR lub USD czy CHF lub nawet juany cały bajer leży w ryzyku kursowym na jakie podatna jest dana waluta

Generalnie nie powinno się posiadać więcej długu publicznego niż 25 procent ogólnego zadłużenia w walutach obcych jeżeli dług to tylko w walucie którą możesz sam drukować bez tego leżysz i kwiczysz trzeba tylko uważać z drukowaniem by nie zrobić z własnej waluty papieru toaletowego przykład ostatni Wenezuela papier toaletowy droższy od tego do ddrukowania kasy

Drukować papier na zapas sobie można jak się ma pokrycie w kruszcu gdzie w razie porządnego kryzysu można spłacać dług kruszcem a papier niech leży na potrzeby podwórka krajowego

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki