REKLAMA

SN: kredyt sędziego nie wyłącza go z mocy ustawy ze spraw "frankowych"

2022-05-14 08:41
publikacja
2022-05-14 08:41
SN: kredyt sędziego nie wyłącza go z mocy ustawy ze spraw "frankowych"
SN: kredyt sędziego nie wyłącza go z mocy ustawy ze spraw "frankowych"
/ Shutterstock

Sędzia, który zawarł z bankiem będącym stroną postępowania umowę kredytu frankowego nie jest z tej przyczyny wyłączony z mocy ustawy ze sprawy dotyczącej roszczeń wynikających z umowy zawartej przez ten bank z innym podmiotem - wynika z uchwały Sądu Najwyższego.

O takim rozstrzygnięciu Izby Cywilnej SN poinformował w sobotę PAP zespół prasowy tego sądu.

Uchwała SN została podjęta w piątek po rozpatrzeniu zagadnienia prawnego sformułowanego w listopadzie zeszłego roku przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Sąd ten rozpatrywał odwołanie od wyroku I instancji, w którym unieważniono umowę kredytu hipotecznego z 2007 r.

Podczas rozpatrywania tej sprawy w I instancji wyniknęła kwestia prawidłowej obsady sądu. Przewodnicząca składu poinformowała bowiem strony, że sędzia referent tej sprawy m.in. "w pozwanym banku ma frankowy kredyt hipoteczny i konto bieżące, nie podejmował czynności co do podważenia tego kredytu, ale nie zna decyzji w tej kwestii współkredytobiorcy, który faktycznie zajmował się zawarciem umowy".

W związku z tym pozwany bank złożył wniosek o wyłączenie tego sędziego ze sprawy. Wniosek został oddalony.

W związku z tym jednym z głównych zarzutów apelacji - gdy sprawa trafiła do II instancji - stało się twierdzenie o nieważności postępowania z powodu rozpoznania sprawy przez sędziego "wyłączonego z mocy ustawy".

Gdański sąd apelacyjny uznał, że z powodu pojawiających się wątpliwości należy skierować pytanie do SN.

Jak wskazał ten sąd w uzasadnieniu pytania, zarzuty dotyczące zawieranych umów z bankami są często wspólne w licznych procesach dotyczących kredytów frankowych. "Skoro tak, może budzić wątpliwości, czy sędzia mający potencjalnie interes w sformułowaniu takich zarzutów w ewentualnym własnym procesie z bankiem, powinien jednocześnie przesądzać o ich zasadności na kanwie analogicznych stanów faktycznych" - zaznaczył ten sąd.

SN w składzie trojga sędziów - przewodniczącego i sprawozdawcy Pawła Grzegorczyka, oraz Marty Romańskiej i Romana Trzaskowskiego - w podjętej uchwale orzekł, że "sędzia, który zawarł z bankiem będącym stroną postępowania umowę kredytu hipotecznego denominowanego lub indeksowanego we frankach szwajcarskich, nie jest z tej przyczyny wyłączony z mocy ustawy w sprawie, której przedmiotem są roszczenia związane z taką umową zawartą przez ten bank z innym podmiotem".

Uchwała została podjęta na posiedzeniu niejawnym, nie ma na razie jej pisemnego uzasadnienia.

Sentencja tej uchwały odnosi się do przepisu Kodeksu postępowania cywilnego o wyłączeniu sędziego ze sprawy "z mocy samej ustawy".

Sędzia może być także wyłączony ze sprawy - zgodnie z kolejnym przepisem K.p.c. - na swoje żądanie lub na wniosek strony, jeżeli "istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie".

Niedawno prezes Izby Cywilnej SN Joanna Misztal-Konecka przekazywała PAP, że w Izbie tej pozostają do rozstrzygnięcia jeszcze dwa inne zagadnienia prawne związane z kredytami frankowymi. Jedno dotyczy tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, zaś kolejne odnosi się do kwalifikacji umowy kredytowej jako umowy wzajemnej. Ponadto do rozpoznania pozostaje też kilkaset związanych z tematyką kredytów skarg kasacyjnych.

autor: Marcin Jabłoński

Źródło:PAP
Tematy
Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Komentarze (5)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
wrecker
Jak połowa ludzi a więc też sędziów ma kredyt hipoteczny to trochę ciężko jeszcze robić selekcję i wybierać do spraw sędziów bez hipoteki. Najlepiej żeby sędziowie nie mieli kredytów, akcji spółek itp bo zawsze można ich powiązać z interesem którejś strony. No i petarda jakby jeszcze po trudnych studiach zarabiali tyle co kasjer Jak połowa ludzi a więc też sędziów ma kredyt hipoteczny to trochę ciężko jeszcze robić selekcję i wybierać do spraw sędziów bez hipoteki. Najlepiej żeby sędziowie nie mieli kredytów, akcji spółek itp bo zawsze można ich powiązać z interesem którejś strony. No i petarda jakby jeszcze po trudnych studiach zarabiali tyle co kasjer w żabce, wtedy naród byłby happy
alcabon
Śmiech na sali. Tak wygląda bezstronność sędziów w Polsce.
alberto2020
Minister sprawiedliwości do dymisji

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki