S&P500 najwyżej od trzech miesięcy. Nasdaq blisko rekordu

2020-06-03 22:05
publikacja
2020-06-03 22:05
fot. Miro Vrlik Photography / Shutterstock

Środa przyniosła kolejną wzrostową sesję na nowojorskich parkietach. Realna gospodarka z trudem wydobywa się z koronawirusowego załamania, lecz ceny akcji powoli wracają do przedkryzysowych rekordów.

To był kolejny dzień, w którym niepodzielnie rządził giełdowy byk. S&P500 zanotował czwartą wzrostową sesję z rzędu. W ciągu ostatnich 14 sesji spadł tylko podczas trzech. W tym na plusie zakończył 7 z 8 ostatnich sesji. Ta statystyka dobitnie pokazuje, że obecny trend wzrostowy jest silny i stabilny, w przeciwieństwie do nieco szalonej pierwszej fazy odbicia z przełomu marca i kwietnia.

Odnotujmy, że w środę S&P500 zyskał 1,36% i wspiął się na wysokość 3 122,87 punktów, osiągając najwyższą wartość od trzech miesięcy. Od marcowego dołka indeks ten urósł o blisko 43% i jest notowany raptem 3% poniżej poziomu z początku roku.  Dow Jones poszedł w górę o 2,05% i po raz pierwszy od trzech miesięcy zakończył dzień powyżej 26 000 pkt. Nasdaq Composite po zwyżce o 0,78% dotarł do 9 682,91 pkt. i do lutowego szczytu brakuje mu niespełna 2%.

/ Bankier.pl

Sytuacja na froncie rynkowym jest zatem jasna. Ceny akcji idą mocno w górę na fali nadziei związanych z powolnym przywracaniem normalności w gospodarce. Inwestorzy zdają się nie zważać na niemal rekordowo wysokie wyceny amerykańskich akcji i wierzą, że prognozowane na najbliższe kwartały załamanie korporacyjnych zysków jest tylko przejściowe. Zresztą nie mają wielkiego wyboru, ponieważ trzy biliony dolarów, jakie w ostatnich trzech miesiącach „dodrukowała” Rezerwa Federalna, zbiły rentowności obligacji skarbowych do absurdalnie niskich poziomów.

W tym kontekście bieżące dane nadchodzące z największej gospodarki świata mają znaczenie drugorzędne. Warto jednak zaznaczyć, że majowy spadek zatrudnienia w sektorze prywatnym – choć wciąż ogromny – okazał się przeszło trzykrotnie mniejszy od oczekiwań. Liczba etatów zmalała „tylko” o 2,76 mln, choć oczekiwano spadku aż o 9 milionów. Jeśli piątkowy raport Departamentu Pracy potwierdzi te liczby, to nawet optymiści będą musieli zweryfikować w górę swoje prognozy gospodarcze.

Zaskoczeń nie było w przypadku dwóch pozostałych raportów makro. Kwietniowa wartość zamówień na dobra trwałego użytku (co w USA jest synonimem inwestycji przedsiębiorstw) była o 17,7% niższa niż w marcu. Ogółem zamówienia w amerykańskim przemyśle skurczyły się o 13% mdm po spadku o 11% mdm w marcu. Jest to więc oczekiwana katastrofa.

Wyraźnie poprawiła się za to koniunktura w sektorze usług, który w kwietniu został poddany ciężkiej próbie. Wskaźnik ISM dla tego sektora podniósł się z 41,8 pkt. do 45,4 pkt., przewyższając rynkowy konsensus (44 pkt.). Co prawda wskaźnik ten wciąż sygnalizuje poważną recesję, ale jeśli będzie się poprawiał w dotychczasowym tempie, to być może już trzeci kwartał przyniesie ożywienie w gospodarce USA. Warto dodać, że wzrósł subindeks cen, co sygnalizuje utrzymanie się presji na wzrost cen w Stanach Zjednoczonych pomimo deflacyjnych efektów tańszej ropy naftowej i generalnego spadku popytu konsumenckiego.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
1as
Będzie drożej, będzie mniej, będzie bezrobocie (ale mniej niż katastrofalne), akcję będą drożeć.
Toż to wymarzony dobrobyt dla przeciętnego obywatela! Czego chcieć więcej?
grzegorzkubik
Fundamentem wzrostów jest Donald Trump. Jakby była Clinton to mowy nie ma by to rosło.
konradcz
Jesteśmy świadkami powstania nowego wskaźnika do analizy technicznej : PrintUSD :DDDDD
Kiedy wskaźnik rośnie akcje idą w górę :DDDD
loool
Dziś piszą o jakimś buncie wojskowych i rozlewaniu się skali protestów a nawet o wojnie domowej. Huraaa giełdy zmów w górę.
kimdzongtusk
Najwazniejsze, że tzw. rynki są zadowolone. Lud Pracujący Miast i WSI nie może zrozumieć, że to rynek ma zawsze rację a nie oni . Nie doceniają tego, że maja najwięcej miliarderow, największa gielde no i FED, ktory jednym kliknięciem im wyczaruje biliony dolcow.
open_mind
USA. a policja dostarcza cegły dla wandali tak: https://halturnerradioshow.com/index.php/news-page/news-nation/boston-police-truck-caught-delivering-bricks-for-protesters-to-throw-at-private-property
mooooo
Wchodzę na portale amerykańskie a tam co się z brzega rzuca w oczy to ze cytaty // miliony Amerykanów przestało płacić opłaty // gaz , energia , woda , dom , samochód , itd
jezelipapa
Tak samo w Europie, w tym w Polsce
1as
No i co z tego?
Przecież Łol Strit idzie w górę, więc jest dobrze!
jes
Dane fatalne ale lepsze od prognoz :)
Czyli rekordy na giełdach - już niedługo ceny wyższe niż przed epidemią. Jakby jej nie było.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki