S&P: gospodarka Polski się przegrzewa

Tempo wzrostu polskiego PKB w 2018 r. "z łatwością" przekroczy 4 proc., a polska gospodarka się przegrzewa przy braku istotnych nierównowag zewnętrznych - oceniła w raporcie z 10. stycznia agencja S&P Global Ratings. Pogorszenie się otoczenia instytucjonalnego w Polsce częściowo odpowiada za niski poziom inwestycji prywatnych w 2017 r. - uważa agencja.

(ingimage)

"Oczekujemy, że w 2018 r. realny wzrost PKB Polski z łatwością przekroczy 4 proc., podczas gdy gospodarka, naszym zdaniem, przegrzewa się. Realny wzrost płac osiągnął wieloletnie szczyty i napędza konsumpcję, podczas gdy wydajność pracy nieco wyhamowuje. Przy tym układzie, akomodacyjna polityka budżetowa daje niepotrzebny impuls fiskalny, inwestycje prywatne, z wyłączeniem budowlanki, są zaskakująco niskie" - napisano w raporcie.

Przedstawione w tym samym raporcie prognozy makroekonomiczne dla Polski wskazują tymczasem, że realny wzrost PKB w 2018 r. ma wynieść 3,8 proc., w 2019 r. 3,5 proc., a w 2020 r. 3,0 proc.

"Przy braku odpowiedzi ze strony polityki (monetarnej - PAP), w końcu pojawi się podatność (gospodarki - PAP) na zewnętrzne oraz pozostałe czynniki (ryzyka - PAP), przy czym Polska korzysta z solidnych długoterminowych fundamentów i różnych automatycznych stabilizatorów, w tym płynnego kursu walutowego. Podobnie jak w wielu pozostałych krajach regionu, główną przeszkodą dla wzrostu w Polsce jest starzejące się społeczeństwo. Liczba osób czynnych zawodowo spada, a nawet imigracja netto, w tym z Ukrainy, jest zbyt niska, by to skompensować" - napisano.

Rozwiązaniem tego problemu, jak napisano w raporcie, mogłoby być zwiększenie podaży pracy. Jednakże, jak zaznaczono, "ostatnie decyzje odwróciły poprzednie reformy, na przykład podniesienie w 2013 r. wieku emerytalnego".

"Dobre informacje są takie, iż obecnie poziom długu w rękach prywatnych (w Polsce - PAP) pozostaje niski i nie widać istotnych nierównowag zewnętrznych" - dodano.

W ocenie S&P pogarszająca się "efektywność instytucjonalna" w Polsce częściowo tłumaczy niski poziom inwestycji prywatnych w 2017 r.

Agencja oceniła, że napięcia na linii Polska-Bruksela oraz pozostałych państw regionu EŚW z UE mogą przyczynić się do nałożenia większych obostrzeń w przyznawaniu funduszy unijnych po 2020 r.

W grudniu S&P obniżyła szacunek deficytu sektora finansów publicznych Polski na 2018 r. - do 2,0 proc. PKB z 2,8 proc. Na 2019 i 2020 r. agencja prognozuje deficyt gg rzędu 2,5 proc. PKB.

W październiku agencja S&P potwierdziła długoterminowy i krótkoterminowy rating Polski w walucie zagranicznej na poziomie "BBB+/A-2" z perspektywą stabilną.

tus/ jtt/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj więcej na temat: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 11 silvio_gesell

Najgorsza z trzech agencji.

! Odpowiedz
59 90 karbinadel

Promocja nieróbstwa prędzej czy później musi przynieść negatywne efekty, tak jak to było w Grecji czy jak się obecnie dzieje we Francji. Brakowi inwestycji też nie należy się dziwić

! Odpowiedz
55 73 siunek

promocja nieróbstwa? wskażnik zatrudnienia jest na historycznie najwyższym poziomie, wskażnik bezrobocia na najniższym. a wychowywanie dzieci to praca I to ciężka, jeśli pijesz do 500+. Niemcy płacą Kindergeld na imigrantów (tych sprzed 2015 jeszcze). A ja płace na nasze dzieci i jestem z tego zadowolony.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 42 fakty odpowiada siunek

Mylisz stopę bezrobocia z wskaźnikiem zatrudnienia. W Polsce wynosi poniżej 56,7 %. Niemcy, które przyjęły 1 000 000 emigrantów mają ten wskaźnik powyżej 70 %. Natomiast taka Szwecja uważana przez Polaków za kraj upadły, z rzeszą bezrobotnych emigrantów, ma wskaźnik zatrudnienia na poziomie ponad 80 %. POŁOWA ZDOLNYCH DO PRACY POLAKÓW NIE PRACUJE, jeśli to nie jest nieróbstwem, to nie wiem co nim jest.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 9 fakty odpowiada fakty

z wskaźnikiem aktywności zawodowej - mój błąd.

! Odpowiedz
8 15 kerad_ odpowiada fakty

Trzeba czytać statystyki częściej niż raz na 10 lat - teraz poziom zatrudnienia w Polsce to 66,5 %

! Odpowiedz
4 18 fakty odpowiada kerad_

za rynekpracy.org
Współczynnik aktywności zawodowej w II kwartale 2017 roku wyniósł 56,7% – informuje Główny Urząd Statystyczny. Wskaźnik zmniejszył się w stosunku do wartości z I kwartału 2017 roku (i tyle samo w relacji do II kwartału 2016 roku) o 0,5 pkt. proc. Maksimum tego piętnastolecia wynosiło 56,8% (II kwartał 2000 roku), jednak należy pamiętać, że na początku lat 90. XX wieku wskaźnik przekraczał 60%. Historyczne minimum wskaźnika zostało ustanowione w I kwartale 2007 roku na poziomie 53,2%, co oznacza, że aktualnie wskaźnik ten jest wyższy zaledwie o 3,5 pkt. proc.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 karbinadel odpowiada fakty

Dokładnie to miałem na myśli Dzięki :)

! Odpowiedz
1 13 kerad_ odpowiada fakty

Jeśli się porównuje jakieś wartości to bierze się te same metodologie, jeśli mówisz że w Niemczech jest powyżej 70% to jest to w metodologi eurostatu, w której Polska ma 66,5. Jeśli GUS zastosowałby swoją do Niemiec mogło by się okazać, że taż mają poniżej 60%. To samo z resztą dotyczy współczynnika bezrobocia zupełnie inaczej liczonego przez GUS i Eurostat i po prostu tych wartości nie można porównywać, bo jest to zwykłą manipulacja!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
43 71 siunek

przegrzewa się? trup się przegrzewa? no bo przecież 2 lata temu byliście pewni, że wszystko padnie... "pogarszajaca się efektywnośc instytucjonalna"? no tak, koalicja PO-PSL polepszała efektywność instytucjonalną. tyle, że w kierunku wyprowadzania naszych podatków... sp... S&P!

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl