REKLAMA

Rzecznik Finansowy zapyta TSUE o roszczenia dot. korzystania z kapitału ws. kredytów frankowych

2021-06-10 22:20
publikacja
2021-06-10 22:20
Rzecznik Finansowy zapyta TSUE o roszczenia dot. korzystania z kapitału ws. kredytów frankowych
Rzecznik Finansowy zapyta TSUE o roszczenia dot. korzystania z kapitału ws. kredytów frankowych
/ Rzecznik Finansowy

Rzecznik Finansowy wniósł do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o skierowanie pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o rozstrzygnięcie dopuszczalności roszczenia o korzystanie z kapitału w sprawach dot. kredytów frankowych - podało w czwartek biuro Rzecznika.

Biuro Rzecznika Finansowego wyjaśniło, że wniosek o zadanie pytania został złożony w sprawie, w której Raiffeisen Bank International AG pozywa państwa Dziubaków o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Rzecznik Finansowy przystąpił do sprawy w marcu 2021 r.

"Po szczegółowej analizie tej sprawy uznałem, że wniesienie do sądu wniosku o zadanie pytania prejudycjalnego Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest celowe z punktu widzenia ochrony interesu klientów w przedmiotowej sprawie" - wskazał Rzecznik Finansowy Mariusz Golecki.

Dodano, że w ocenie Rzecznika, po unieważnieniu przez sąd umowy kredytu, z uwagi na brak możliwości jej wykonywania po usunięciu z jej treści niedozwolonych postanowień umownych lub stwierdzeniu przez sąd nieważności umowy, żądanie przez bank wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, jak również odsetek za opóźnienie, jest nie tylko sprzeczne z celami Dyrektywy 93/13 i udzielonej konsumentowi na jej podstawie ochronie, ale również nie znajduje oparcia w przepisach prawa krajowego.

"Zdaniem Rzecznika Finansowego skutkiem ewentualnego uwzględnienia takiego żądania przez sąd byłoby wytworzenie sytuacji prawnej i ekonomicznej, w której przedsiębiorca stosujący niedozwolone postanowienia umowne nie tylko nie odniósłby negatywnych skutków związanych z ich stosowaniem, ale uzyskałby nawet większą korzyść niż z wykonania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone" - dodano.

Według Goleckiego stałoby to w rażącej sprzeczności z celem Dyrektywy 93/13, "całkowicie niwecząc jej ochronny charakter dla konsumenta oraz odstraszający skutek względem przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienia umowne w relacji ze swoim klientem będącym konsumentem".

"Według Rzecznika Finansowego uznanie, że bankowi należy się wynagrodzenie za kapitał, niewątpliwie prowadziłoby do oczywistego pokrzywdzenia interesów majątkowych konsumenta i uzyskania przez bank korzyści, które nie odnajdują żadnych podstaw prawnych, co stawiałoby bank w skrajnie uprzywilejowanej pozycji, polegającej na osiąganiu nieuprawnionych zysków niezależnie od wyniku sprawy sądowej z powództwa kredytobiorcy" - wskazano.

Państwo Dziubakowie w 2008 r. zaciągnęli kredyt na cele mieszkaniowe. Klienci banku pożyczyli 400 tys. zł, a wartość kredytu była indeksowana do CHF. Po kilku latach spłacania rat kredytobiorcy złożyli w sądzie pozew przeciwko bankowi o unieważnienie umowy kredytowej i zwrot nienależnego świadczenia w postaci sumy wpłaconych przez nich rat.

Przystępując do sprawy, Rzecznik Finansowy informował, że bank, nie czekając na prawomocne rozstrzygnięcie kwestii nieważności przez sąd, wezwał państwa Dziubaków do zapłaty za korzystanie z kapitału. Następnie złożył w sądzie pozew o zapłatę kwoty nominalnej kredytu wraz z dodatkowym żądaniem jej zwaloryzowania przez sąd oraz kwoty stanowiącej w ocenie banku wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Łącznie bank żąda od państwa Dziubaków nieomal dwukrotności kwoty udzielonego finansowania. Zdaniem banku w przypadku prawomocnego orzeczenia przez sąd nieważności umowy nastąpi bezpodstawnie wzbogacenie państwa Dziubaków, czym uzasadnia wniesienie pozwu.

"Od dawna twierdzę, że ani w polskim, ani unijnym prawie nie ma podstawy prawnej do takich oczekiwań ze strony banku. Dodatkowo uważam, że w tym wypadku rozmiary roszczenia mają pełnić rolę odstraszającą innych klientów od dochodzenia swoich roszczeń" - wskazywał Rzecznik.

Sprawa dotyczyła sporu między państwem Dziubakami a bankiem o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Zdaniem państwa Dziubaków niektóre z postanowień umowy kredytowej, którą zawarli, są nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) i w związku z tym umowa nie może być utrzymana w mocy. W 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tego typu umów. Po tym wyroku Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił umowę kredytu frankowego Dziubaków. (PAP)

mick/ mk/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
ja-gna
pętla na szyi banksterskiej sie zaciska :)

w dniu 10.06.2021 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał postanowienie w sprawie C-198/20 ("nieczytający konsument").
TSUE potwierdził, że konsumentowi, który nie przeczytał umowy kredytu "frankowego" z bankiem przysługuje ochrona i poazał sądowi pytającemu
pętla na szyi banksterskiej sie zaciska :)

w dniu 10.06.2021 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał postanowienie w sprawie C-198/20 ("nieczytający konsument").
TSUE potwierdził, że konsumentowi, który nie przeczytał umowy kredytu "frankowego" z bankiem przysługuje ochrona i poazał sądowi pytającemu "żółtą kartkę" ("sądowi odsyłącemu należy w pierwszej kolejności przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału...").

ja-gna
Brawa dla Rzecznika. Ma odwagę w przeciwieństwie do sedziów SN.
Nawet Rzecznik Finansowy nie wierzy w uchwałę SN :)
prezestak
Korzystanie z kapitału działa w dwie strony a powrzechnie wiadomo że kredyt nie zabezpieczony jest wyżej oprocentowany.
ja-gna
jaki kredyt skoro umowa jest nieważna?
prawdziwynierobot
to jeszce tylko 17 zapytań do TSUE w sprawie franków i MOŻE urzędnicy w PL będą mogli zacząć się zastanawiać co z tym dalej zrobić. to już jest żenujące
jpelerj
To naraz wyroki TSUE mają być ważne i wiążące? Wszystkie, czy tylko te, które są po myśli partii? Bo już się gubię.
dreustachy
Ważne są tylko te, które nie są sprzeczne z konstytucją i traktatami.
adam.1983
Jakby państwo Dziubakowie wzięli kredyt w PLN zamiast w CHF to sumarycznie do banku po okresie kredytowania 25-30 lat też zapłaciliby co najmniej 2 razy tyle....takie są kredyty oddaje się więcej a tu się okazuje że to jest wręcz naganne
Zaryzykowali biorąc kredyt w walucie obcej i powinni ponosić konsekwencje, były
Jakby państwo Dziubakowie wzięli kredyt w PLN zamiast w CHF to sumarycznie do banku po okresie kredytowania 25-30 lat też zapłaciliby co najmniej 2 razy tyle....takie są kredyty oddaje się więcej a tu się okazuje że to jest wręcz naganne
Zaryzykowali biorąc kredyt w walucie obcej i powinni ponosić konsekwencje, były jakieś niedozwolone spredy to bank powinien też ponieść konsekwencje w postaci np. zwrotu podwójnej różnicy tego co ugrał na tej klauzuli i tyle, a nie zwalnianie z odpowiedzialności z gry na walutach pod pretekstem że bank brał za dużą różnicę na handlu walutą
jpelerj
Ciekawa sprawa, bo to Raiffeisen. Oni nie odpuszczają dla zasady, więc na ugodę raczej nie ma co liczyć.
franek_bez_franka2
Za co kredytobiorcy mają ponieść konsekwencje? Za bezprawne zapisy w umowie, przez co umowa jest nieważna od początku? Kontynuując taka umowę mogliby zapłacić x3,może x10 udzielonego kredytu. Sprawa się tyczy nie kursu tylko nielegalnych zapisów w umowach. Mniejszy przedsiębiorca (osoba prawna) za podobne zapisy mógłby Za co kredytobiorcy mają ponieść konsekwencje? Za bezprawne zapisy w umowie, przez co umowa jest nieważna od początku? Kontynuując taka umowę mogliby zapłacić x3,może x10 udzielonego kredytu. Sprawa się tyczy nie kursu tylko nielegalnych zapisów w umowach. Mniejszy przedsiębiorca (osoba prawna) za podobne zapisy mógłby trafić za kraty. Są na to paragrafy. Nie powiedziane, że za kilka lat kilkaset osób dostanie odsiadkę w zawieszeniu.

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki