Rzadsze i droższe szkolenia

Według Instytutu Zarządzania udział kosztów szkoleń w kosztach pracy jest u nas trzykrotnie niższy niż w krajach starej Piętnastki, a dwukrotnie niższy niż w krajach, które wstąpiły do Unii. Główną barierą w realizowaniu działalności szkoleniowej dla polskich firm są wysokie koszty. Inne kraje unijne wskazują ten problem na końcu, my - na drugim miejscu.

Polskie firmy natomiast rzadziej zwracały uwagę na "zatrudnianie pracowników o potrzebnych kwalifikacjach" jako powód braku korzystania ze szkoleń. Specjaliści twierdzą, że w odniesieniu do wyższego poziomu bezrobocia niż w pozostałych krajach można się spodziewać, że dostęp do pracowników o odpowiednich kwalifikacjach będzie łatwiejszy.

Niestety, bezrobotnymi są głównie osoby o niskim wykształceniu. To oznaka słabej jakości kształcenia lub niedostosowania edukacji do realiów rynku pracy. Drugi powód to mało elastyczne prawo pracy. Regulacje związane z kosztowną rotacją pracowników utrudniają pracodawcom dostosowywanie kapitału ludzkiego do wymagań rynku.

W Polsce dwukrotnie mniejszy odsetek firm wskazuje na brak czasu pracowników jako powód niekorzystania ze szkoleń. Niniejszym kraje UE są bardziej efektywne w zarządzaniu zasobami ludzkimi, a nasz kraj nie wykorzystuje potencjału kapitału ludzkiego. Zdaniem specjalistów może to wynikać z mało elastycznego prawa pracy, które uniemożliwia optymalizację zatrudniania albo z niewystarczających umiejętności zarządzania zasobami ludzkimi wśród menedżerów.

W strukturze tematycznej realizowanych szkoleń warsztaty z technicznych aspektów produkcji zajmują w dawnej Piętnastce znacznie mniej czasu niż w krajach nowych. Szkolenia te są konieczne do zapewnienia produkcji i świadczenia usług. W sytuacji gdy polskie firmy rzadziej wysyłają pracowników na kursy, większy udział w szkoleniach tej tematyki wydaje się oczywisty.

Następnymi obszarami eksploatowanymi przez nowe kraje UE są finanse, rachunkowość i ubezpieczenia. Wyjaśnienia tej kwestii należy szukać w szybko zmieniającym się prawie, wymuszającym na firmach szkolenie pracowników zajmujących się sprawami finansowymi w obawie przed problemami z urzędem skarbowym. Firmy starych krajów UE szkolą częściej i bardziej intensywnie, stąd mają możliwość poszerzania zakresu tematycznego o inne obszary. Większy udział mają tam szkolenia z informatyki, zarządzania oraz z ochrony środowiska naturalnego i środowiska pracy.

(na podst.: Gazeta Prawna)

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne