Rząd zniósł pozwolenia na budowę

Dziś rząd, potem parlament, a na końcu prezydent. Ministrowie podjęli decyzję o zmianach w prawie budowlanym. Najważniejszą z nich jest rezygnacja z pozwoleń na budowę dla domów jednorodzinnych.

Budowanie domu (fot. KWS / Bankier.pl)

Nowe rozwiązania powstały w ministerstwie infrastruktury i rozwoju. Rzecznik resortu Robert Stankiewicz tłumaczy, że po wejściu w życie nowych przepisów wystarczy zawiadomienie o rozpoczęciu budowy. Taki dokument należy złożyć w siedzibie starostwa powiatowego. Jeżeli urząd nie zareaguje w ciągu 30 dni, inwestor będzie mógł rozpocząć inwestycję. Według wciąż obowiązujących przepisów, każdy, kto chce wybudować dom jednorodzinny, musi uzyskać pozwolenie na budowę. Średni czas oczekiwania na dokument to ponad 60 dni. W dużych miastach trzeba czekać nawet trzy miesiące. Nowe rozwiązania sprawią, że czas przygotowań do inwestycji się skróci. Ze zmian wynika, że niepotrzebne będzie także pozwolenie na użytkowanie domu jednorodzinnego.

Do zawiadomienia trzeba będzie dołączyć projekt inwestycji. Musi on być zgodny z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego i normami prawa budowlanego. Zdaniem przedstawicieli ministerstwa nie ma więc groźby, że po wejściu nowych przepisów w życie, pojawią się samowole budowlane.

Projekt chwalą eksperci. Zdaniem Marcina Krasonia z Home Brokera zyskają na nich zarówno inwestorzy, jak i urzędnicy. Jedni będą mieli mniej załatwiania, a także oszczędzą czas. Ci drudzy będą mieli mniej pracy.


ZOBACZ TEŻ:ABC budowy domu

Marzena Rudnicka z Centrum imienia Adama Smitha zwraca uwagę, że zmiany są spójne z obowiązującymi przepisami budowlanymi, co oznacza, że inwestorzy nadal będą musieli je brać pod uwagę.

Uproszczenie prawa budowlanego zapowiadał już 2007 roku premier Donald Tusk. Potem przepisami zajmowała się sejmowa komisja "Przyjazne Państwo". Jest szansa, że nowelizacja wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

Informacyjna Agencja radiowa/IAR/A. Pszoniak/K.P.

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 22 ~aristo

To jest tylko uproszczenie dla urzędników, bo nie będą musieli wydawać dokumentu. Cały problem jest w procedurach zmierzających, do pozwolenia na budowę, a tu się nic nie zmieni, nadal trzeba wykonać mapę (800zł), kupić projekt (~2500zł), wykonać plan zagospodarowania działki (~3000zł) i odczekać 30dni. A sam dokument i tak jest gratis. No a przede wszystkim zdobyć warunki zabudowy, bo większość terenów w Polsce planów z.p. nie ma.Tak nadmieniłem, dla mniej zorientowanych, co myślą że kupią od rolnika kawałek pola, trochę pustaków i trzasną na szybko dom razem ze szwagrem ;-)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 15 ~architekt

A ty chciałbyś projekt za darmo...no to sobie narysuj

! Odpowiedz
18 9 ~Dżejms odpowiada ~architekt

Chcielibyśmy mieć możliwość postawienia bez łaski architekta - panie architekcie szanowny.

! Odpowiedz
11 10 ~Domelo odpowiada ~architekt

Aristo ma rację, nic się nie zmieniło. Urzędnicy mają mniej pracy, Tobie skróci się co najwyżej czas rozpoczęcia budowy, a biurokracja biurokracją, została nadal, bo ma się dobrze. Za dużo osób zarabia po drodze do wybudowania domu, aby z tym skończyć. Państwo Tuska utrzymuje całą armię takich pijawek jak architekt, którzy muszą mieć z każdej czynności obywatela prowizję. Architekt - Wy to w ogóle bylibyście szczęśliwi jakby w prawie uregulowane było, że na wybudowanie wychodka na budowie trzeba zrobić projekt węzła sanitarnego. I to jest właśnie Polska, zielona wyspa, z której nie wiadomo czemu wszyscy chcą uciec. Wmawia się ludziom, że kupują działkę na własność, na której nie możesz postawić głupiego garażu bez zgody jakiegoś urzędnika! Moja działka, za moją kasę, a ja muszę się o coś kogoś pytać!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 14 ~Ferrycy odpowiada ~Dżejms

Hej, we wszystkich zachodnich krajach trzeba mieć akceptację architekta na nowy budynek. Dzięki temu Francja czy Anglia wygląda jak wygląda. Nigdzie w Europie Zachodniej chyba nie ma takiej samowolki jak Polsce, że można budować co się komu zamarzy.

! Odpowiedz
0 7 ~nigdygi

Projekt 2500 to gotowiec. Do tego dodaj adaptację, ewentualne zmiany. Indywidualny projekt kosztuje więcej ale już nie robisz adaptacji i zmian tylko kompleksowo.

! Odpowiedz
1 10 ~membrana odpowiada ~Dżejms

Hehe, łaski. No tak, to cebulak myśli, że wszystko dadzą za darmo a sam drugiemu nic za darmo nie da.

! Odpowiedz
0 11 ~buchacha odpowiada ~Domelo

Ło matko, ale pojechałeś. Teraz wiem dlaczego jesteśmy 50 lat za Europą. Zamiast specjalisty słuchać kleci się byle co, byle jak. Sznurkiem zwiąż, szpachlą zapacykuj, baranek na ścianę. A że wygląda jak w Bangladeszu ? A co tam, moje to mi mogą nagwizdać. A potem jedzie mundrol na Zachód i cmoka jak ładnie, czysto, z gustem .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 11 ~Monika odpowiada ~Domelo

Po pierwsze: architekt nie ustanawia prawa. Po drugie, ciekawe jak byś śpiewał gdyby Ci sąsiad postawił wychodek na granicy działki. No co, jego działka, może.

! Odpowiedz
0 11 ~Bart odpowiada ~Dżejms

Jest takie przysłowie - bardzo adekwatne do sytuacji budowy - jeśli uważasz, że zatrudnienie fachowca jest kosztowne, to spróbuj zatrudnić amatora :->

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne