REKLAMA

Rząd obiecuje: za dwa lata każdy gimnazjalista z laptopem

2008-05-29 14:37
publikacja
2008-05-29 14:37
W roku szkolnym 2010/1011 każdy gimnazjalista będzie miał swojego laptopa. Pilotaż programu już we wrześniu 2009 r., zapewnia rząd.

"We współczesnym świecie nawet najlepszy polski uczeń przegra rywalizację z kolegą z Zachodu, jeśli komputer i internet nie będą dla niego środowiskiem naturalnym. Czas na informatyczną rewolucję w szkołach" mówił w orędziu 2 maja premier Donald Tusk.

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", pierwsze komputery mają trafić do kilkudziesięciu szkół na wsi i w miastach w 2009 r., wybierze je MEN. W kolejnym roku szkolnym swojego laptopa z dostępem do Internetu i programami edukacyjnymi będzie miał każdy gimnazjalista. Będzie mógł z niego korzystać zarówno w szkole jak i w domu. O ile to możliwe zakup będą współfinansowali rodzice, gdyż, jak twierdzi kancelaria premiera, nie szanujemy rzeczy, do których nie dołożymy się z własnej kieszeni.

Laptop ma podążać za uczniem całe gimnazjum, a nawet iść do liceum. Nie wiadomo jeszcze czy będzie własnością ucznia czy szkoły, choć rząd skłania się, by poszukać takiej formy prawnej, by to uczniowie byli właścicielami sprzętu.

Po co laptopy? Jak twierdzi kancelaria premiera, to właśnie gimnazjum jest czasem, kiedy uczeń zaczyna wykorzystywać komputer do czegoś więcej niż zabawy. Także MEN ma dostosować program do rewolucji technologicznej i wprowadzić więcej multimediów.

Rząd twierdzi, że jest świadom zagrożeń związanych z programem. Laptopy mają być zabezpieczone przed kradzieżami czy sprzedażą na czarnym rynku. Nie znamy jednak szczegółów. Po wprowadzeniu program ma kosztować 500 mln. zł rocznie.

krzem
Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki