REKLAMA

Rząd bierze się za jazdę na zderzaku na autostradach

2018-04-13 07:45
publikacja
2018-04-13 07:45

Ministerstwo Infrastruktury wzięło sobie za cel doprecyzowanie przepisów o dopuszczalnej odległości między pojazdami na autostradach. Resort już przygotowuje projekt, który znalazł się w jego planach do realizacji na 2019 roku – informuje portal o bezpieczeństwie brd24.pl.

/ fot. Wojciech Pusz / FORUM

Przepis o zachowaniu bezpiecznej odległości będzie dotyczył głównie dróg szybkiego ruchu i autostrad, gdzie kierowcy mogą rozwijać największe prędkości i tym samym muszą liczyć się z dłuższą drogą hamowania. Do dziś w kodeksie drogowym te przepisy nie zostały doprecyzowane.

Art. 19 kodeksu drogowego mówi co prawda o tym, kiedy i w jakich sytuacjach należy zachować bezpieczną odległość i jakie ma pełnić funkcje. Nie uszczegółowiono jednak, jakiej długości ma być odcinek przestrzeni między zderzakami dwóch samochodów jadących w tym samym kierunku. Miara pojawia się tylko w przypadku bezpiecznej odległości dla poruszania się w tunelach i wynosi 50 lub 80 m w zależności od rodzaju kierowanego pojazdu.

Problem jazdy „na zderzaku” na autostradach jest w Polsce duży i odzwierciedlają to policyjne statystyki, na które powołuje się brd24.pl. Liczba wypadków w 2017 w porównaniu z 2016 roku wzrosła niemal dwukrotnie na autostradzie A2 (120 wypadków) i o niecałe 30 proc. na autostradzie A1 (131 wypadków). Najniebezpieczniej od lat jest na autostradzie A4 – na jej odcinku odnotowano w ubiegłym roku 206 wypadków.

MG

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (26)

dodaj komentarz
borma
Czajos ma w pelni racje. Przepisy trzeba egzekwowac , w innym przypadku sa bezsensowne. A policji rzeczywiscie nie widac na drogach. Zajeta jest pilnowaniem , albo moze lepiej strozowaniem jednej jedynej i slusznej partii i jej czlonkow. Wiec nie moze byc na drogach. Chroni naszych wybrancow.
czajos
Tworzyć przepisy to nie sztuka.
Sztuką jest je sprawnie egzekwować.
Rzeczywistość jest taka, że Policji na drogach nie widać więc kto miałby tego pilnować?
ajwaj
A co kar-przepisów nie bylo ? :)

Typowa socjotechnika spin-doktorów przemyslu dojenia m.in. kierowców PISy,
co miesiac podwyzka kar > A bo:
-sa wypadki na pasach > wyzsze kary
-sa wypadki na czerw. swietle > wyzsze kary
- sa wypadki z szybkoscia, telefonem, ogumieniem, swiatlami > wyzsze kary itd.itp.
karbinadel
Dopiero niedawno Polacy przesiedli się z wyrobów samochodopodobnych do samochodów, a autostrady widzi dopiero pierwsze pokolenie. Za jakieś 70 lat będzie OK ;)
zbyszeknor
W Norwegii są to dwie sekundy danej prędkości. Kary lecą za trzymanie się na zderzaku.
mjwhite
"Rząd bierze się za jazdę na zderzaku na autostradach"

Myślałem że dobudują 3 pas żeby zwiększyć przepustowość drogi a oni chcą precyzyjniej karać.
1960
Podatkow nie chcesz placic , ale oczekiwania masz duze . Typowe .
mjwhite odpowiada 1960
Płacę więcej niż ty zarabiasz.
tiaa odpowiada mjwhite
Myślałem że dobudują 3 pas żeby zwiększyć przepustowość drogi a oni chcą precyzyjniej karać.
bubbles odpowiada tiaa
Płakać się chce na wasze komentarze. Niestety to wszystko ma swoje efekty ma polskich drogach. Brak kultury jest nagminny i mam wrażenie że nawet wysokie kary nie pomogą, bo mentalności ludzi nie da się zmienić.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki