Rynek samochodów hybrydowych wystrzelił

redaktor Bankier.pl

Coraz więcej hybryd jeździ po polskich drogach. Polacy zarejestrowali ich o 1/3 więcej niż w ubiegłym roku. Nie jest to co prawda po myśli rządu i jego planu elektromobilności, ale lepszy rydz niż nic w ograniczaniu emisji spalin.

– W ciągu III kwartałów tego roku w Polsce zostało zarejestrowanych 16 561 nowych samochodów osobowych z napędem hybrydowym. To wynik o 35,6 proc. lepszy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Były to zarówno tzw. klasyczne hybrydy, hybrydy plug-in, czyli ładowane z gniazdka elektrycznego oraz auta typu „mild hybrid”, w których napęd EV pełni rolę rozrusznika, alternatora i nieco wspomaga silnik spalinowy – czytamy w najnowszym raporcie Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

(fot. PHOTOPQR/VOIX DU NORD / FORUM)

W efekcie już po III kw. tego roku, wynik sprzedażowy jest tylko nieznacznie mniejszy od tego wypracowanego w całym ubiegłym roku (17 055 szt.). Jeszcze 8 lat temu mało kto decydował się na ten rodzaj napędu – w 2010 roku liczba rejestracji wyniosła zaledwie 628 szt.

Toyota z wypracowaną pozycją lidera

Cieszyć z tych wyników może się głównie Toyota, która od lat najmocniej inwestuje w ten segment samochodów osobowych i posiada największe portfolio ofertowe. Wraz ze swoją luksusową marką – Lexusem – dominowała na rynku – odpowiadała za sprzedaż 14 019 szt. hybryd, czyli zrealizowała 85 proc. krajowego popytu na takie samochody.

Wbrew ogólnym statystykom sprzedaży samochodów osobowych w Polsce (w których najwyżej znajdują się tańsze propozycje Toyoty), wśród hybryd najlepiej sprzedają się droższe modele – c-hr (3689 szt.), auris (3416 szt.) i rav 4 (2742 szt.). Samych lexusów sprzedało się łącznie 1741 sztuk.

Dominują wciąż klasyczne samochody hybrydowe

Niemal 90 proc. rynku hybryd w Polsce to jednak napędy HEV – silnik elektryczny ma w nich znaczenie jedynie pomocnicze i jest ładowany energią kinetyczną pojazdu. Nie ma żadnego gniazdka, który można by było podłączyć baterię samochodową do sieci elektrycznej i ją naładować.

Regulacje rynkowo sprawią jednak najpewniej, że sytuacja niedługo zacznie się zmieniać. Szczególnie ten typ hybryd jest pomijany w pracach nad elektromobilnością na świecie, gdyż to wciąż w głównej mierze pojazd spalinowy. Znacznie lepiej oceniane są modele PHEV, czyli hybrydy typu plug-in,  posiadające pełnoprawny napęd elektryczny, na którym można przejechać dłuższy odcinek bez konieczności korzystania z silnika spalinowego.

To właśnie one będą kwalifikowały się do zwolnienia z akcyzy po zatwierdzeniu przepisów pomocowych przez Komisję Europejską – czytamy w raporcie. To też jednak nie na długo, bo wsparcie będzie ograniczone czasowo – do 2020 roku, po którym zwolnieniu podlegać będą wyłącznie samochody w pełni elektryczne.

Rynek hybryd ochłodzi się razem z resztą?

Tegoroczny rewelacyjny wynik sprzedawców samochodów hybrydowych nie powinien podzielić losu pozostałej części rynku. Nowe samochody ogółem sprzedały się gorzej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Tym samym przerwano 41-miesięczną passę ciągłych wzrostów sprzedaży.

Po rekordowych wynikach w sierpniu br. we wrześniu zgodnie z oczekiwaniami zarejestrowano dużo mniejszą liczbę pojazdów. Brak zaskoczenia wynika z tego, że za lwią część sierpniowego wyniku odpowiadali sami dealerzy (ok. 80 proc.), którzy rejestrowali samochodu na potęgę na siebie, żeby zdążyć przed nowymi wymogami sprzedaży samochodów w Unii Europejskiej. Mowa oczywiście o normie emisji spalin Euro 6d-Temp i metodzie pomiaru spalania WLTP. Miało to uchronić ich przed wycofaniem pojazdów z rynku i umożliwić ich sprzedaż w nowym porządku prawnym. Wynik sprzedażowy samochodów hybrydowych przez niższą, jak wynika z samej definicji, emisję spalin nie powinien podlegać tym wahaniom.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 11 janusz_cebula

Mam i ja :-)

! Odpowiedz
3 6 _jasko

Brawo Ty!
Plug-in?

! Odpowiedz
5 5 janusz_cebula odpowiada _jasko

Nie, "zwykła" hybryda.

! Odpowiedz
6 2 jasiek2017

Znacznie lepiej oceniane są modele PHEV, czyli hybrydy typu plug-in, posiadające pełnoprawny napęd elektryczny, na którym można przejechać dłuższy odcinek bez konieczności korzystania z silnika spalinowego.

To właśnie one będą kwalifikowały się do zwolnienia z akcyzy po zatwierdzeniu przepisów pomocowych przez Komisję Europejską – czytamy w raporcie. To też jednak nie na długo, bo wsparcie będzie ograniczone czasowo – do 2020 roku, po którym zwolnieniu podlegać będą wyłącznie samochody w pełni elektryczne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 bartycki

Tak te hybrydy plug-in są lepsze i to do nich są ulgi, ale nie każdy może sobie na takie pozwolić. Sam mam miejsce we wspólnym garażu i nie miałbym jka jej ładować. Ale na klasyczną hybrydę mogłem sobie pozwolić. Zdecydowałem się na toyotę, bo mają największe doświadczenie w tym temacie. I wyboru nie żałuje. A jak zwiększy się dostępność ładowarek to wtedy się nad elektrykiem czy plug-inem będę zastanawiał :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 devu

Szkoda, że nie partycypujemy w tym interesie. Nawet jako dostarczyciel części.

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Narzędzia