Rynek polskich jabłek się zmienia. "Dzięki" embargu

Zmiana profilu produkcji, poszukiwanie nowych rynków i tworzenie grup producenckich. To ma być klucz do sukcesu polskiego jabłka. Eksperci wierzą, że nasze sadownictwo zażegna kryzys spowodowany rosyjskim embargiem.

Profesor Eberhard Makosz z Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych wyjaśnia, że na tak gruntowne zmiany trzeba czasu. Nawet kilku lat. Rosjanie preferowali jabłka o kilku kolorach i zróżnicowanej jakości. Na świecie konsumenci mają bardziej wyprofilowane oczekiwania. Dlatego sadownicy muszą masowo przestawić się na produkcję innych jabłek.

Polskie jabłka coraz częściej pojawiają się w północnej Afryce czy krajach Bliskiego Wschodu. W chłodniach pozostaje jednak około 800 tysięcy ton tego owocu. Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zaleca sprzedać nadwyżkę po niższych cenach oraz próbować je przetwarzać, a w kolejnym sezonie rozpocząć zaś stopniową zmianę produkcji poszczególnych odmian tych owoców.

Polska jest największym producentem jabłek i koncentratu jabłkowego w Unii Europejskiej. Co roku wytwarzamy ponad 3 miliony ton tego owocu.

Przed zakazem eksportu na wschód, wysyłaliśmy tam około miliona ton surowca.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) / Michał Fedusio/K.P.

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Roman

Mieszkam w Niemczech in tez polskich jablek nie ma. Wybor z innych krai jest duzy.

! Odpowiedz
0 5 ~tomus

Powiem tak , mieszkam w Szkocji ale w marketach polskich jablek nie ma !! Sa z niemiec , usa , holandia , belgia , francja a czemu naszych nie ma ???

! Odpowiedz
0 4 ~reminiscencje

Samogon jest lepszym ogranicznikiem populacji rosyjskiej...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne