Rynek paczek bije kolejne rekordy

2020-06-02 06:43
publikacja
2020-06-02 06:43

Pandemia sprawiła, że branża kurierska rośnie o 30 proc. ponad – i tak imponujący – 20-proc. wzrost organiczny - informuje we wtorek "Rzeczpospolita". Według gazety rynek listów znalazł się jednak w zapaści, więc największy prywatny operator w tym segmencie wejdzie w paczkowy biznes.

/ fot. Sunyu Kim / Pexels

Zgodnie z danymi "Rzeczpospolitej", popyt na usługi kurierskie wystrzelił do niespotykanych dotąd poziomów. Wszystko przez epidemię koronawirusa i obostrzenia, które sprawiły, że Polacy rzucili się na zakupy w sieci. W konsekwencji wart 5,2 mld zł rynek paczek w ciągu ostatnich miesięcy urósł o 30 proc., i to ponad tzw. organiczny wzrost, który w 2019 r. i tak sięgnął 20 proc.

"Marcowo-kwietniowe obostrzenia sprawiły, że niemal wszystkie zakupy, poza spożywczymi, przeniosły się do internetu – oba te miesiące były dla wielu branż rekordowe. Trend wzrostowy nie tylko się utrzymywał, ale przybierał na sile. Wolumeny przesyłek rosną szybciej o ponad 30 proc." – wylicza Wojciech Kliber, wiceprezes spółki Sendit, brokera usług kurierskich. W maju, w związku ze zniesieniem wielu obostrzeń, a w szczególności z otwarciem galerii handlowych, widać już pewną stabilizację.

Z analiz tej firmy wynika, że w ujęciu rocznym najdynamiczniej rosnącym przewoźnikiem w okresie epidemii był InPost. "Zwyżki, jakie odnotowuje, po oczyszczeniu z wpływu cykliczności czy organicznego wzrostu, są nawet trzycyfrowe" – wskazuje Kliber.

"Rzeczpospolita" przypomina, że z najnowszego raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, iż w 2019 r. w kryzysie znalazł się segment listów. Polacy wysłali o ponad 9 proc. mniej listów niż przed rokiem. Teraz nastąpiło pogłębienie problemów.

"O ile pierwsze dwa miesiące br. przyniosły bardzo dobre wyniki, o tyle już od marca notujemy jako branża kilkuprocentowe spadki. Naturalnie ma to związek z pandemią i ograniczeniem wysyłki przesyłek marketingowych przez firmy" – wyjaśnia Janusz Konopka, prezes Speedmail.

Jak podaje gazeta, spółka - największy w kraju niezależny operator pocztowy - mimo słabego dla rynku 2019 r. notowała w tym okresie 20-proc. zwyżki. Teraz szuka alternatywnych przychodów. „Rz" ustaliła, że z uwagi na trendy rynkowe chce wejść w branżę kurierską. " Jesteśmy do tego gotowi kompetencyjnie i infrastrukturalnie – w całej Polsce posiadamy ponad 100 placówek – podkreśla Konopka. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ pko/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
cyklonb
Z listami to jest tak że w mojej okolicy głównie z domków przychodziło na pocztę dziennie 200 - 300 osób wysyłających listami swoją pracę ? tworzących sobie przychód. Po ubiegłorocznej całorocznej a w niektórych przypadkach dwuletniej kontroli na podstawie wysyłanych listów przez podstawione pracownice poczty Z listami to jest tak że w mojej okolicy głównie z domków przychodziło na pocztę dziennie 200 - 300 osób wysyłających listami swoją pracę ? tworzących sobie przychód. Po ubiegłorocznej całorocznej a w niektórych przypadkach dwuletniej kontroli na podstawie wysyłanych listów przez podstawione pracownice poczty rzydówki z urzędów skarbowych z innych rejonów kraju ilość zarobkowych przesyłek zmniejszyła się w mojej ocenie o 97% !
cyklonb
Nie dodałem że pogrom jest taki że listy zarobkowo wysyła teraz na tej poczcie tylko 5 osób.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki