Rosyjskie rakiety atomowe nad polską granicą

W ramach niezapowiedzianego sprawdzianu gotowości bojowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej przeprowadzone zostanie zakrojone na dużą skalę przegrupowanie wojsk na kierunkach Zachodnim, Północnym i Południowym - poinformowało we wtorek Ministerstwo Obrony FR.

Rakiety Iskander mogą przenosić broń jądrową (FORUM)

Przekazało ono, że elementem tego przegrupowania będzie przerzucenie do obwodu kaliningradzkiego rakiet balistycznych Iskander-M (w kodzie NATO - SS-26 Stone), a także przebazowanie do tego graniczącego z Polską i Litwą regionu lotnictwa myśliwskiego oraz bombowego.

"Do obwodu kaliningradziego planuje się przebazować lotnictwo myśliwskie i bombowe, a lądowa grupa wojsk nad Morzem Bałtyckim zostanie wzmocniona systemami rakietowymi Iskander z Zachodniego Okręgu Wojskowego, które zostaną przerzucone dużymi okrętami desantowymi Floty Bałtyckiej" - oświadczyło źródło w resorcie obrony Rosji, cytowane przez agencję Interfax.

Podało ono również, że na Krym przerzucone zostaną bombowce strategiczne Tu-22M3 (w kodzie NATO - Backfire), a do regionu arktycznego - dwa wzmocnione pułki i pododdziały sił specjalnych Wojsk Powietrznodesantowych.

Przedstawiciel Ministerstwa Obrony Rosji nie ujawnił, jak długo będzie trwać ów "sprawdzian gotowości bojowej".

W poniedziałek resort obrony FR poinformował o rozpoczęciu manewrów Floty Północnej i sił powietrzno-desantowych, w ramach których zostaną one postawione w stan pełnej gotowości bojowej.

W pięciodniowych ćwiczeniach w Arktyce uczestniczy prawie 40 tys. żołnierzy, 41 okrętów nawodnych i 15 podwodnych. Przytoczony przez RIA-Nowosti rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu oświadczył, że nowe wyzwania i zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji zmusiły ją do dalszego zwiększenia potencjału wojskowego.

Poprzednie manewry z wykorzystaniem rakiet balistycznych Iskander-M w obwodzie kaliningradzkim odbyły się w dniach 5-10 grudnia 2014 roku. Ministerstwo Obrony FR przekazało wówczas, że rakiety te zostały przerzucone nad Bałtyk z głębi Rosji. Zapewniło też, że po ćwiczeniach zostały stamtąd wycofane. O manewrach poinformowało dopiero w tydzień po ich zakończeniu.

Iskandery to lądowe pociski balistyczne na mobilnej platformie samochodowej. W wersji dla armii rosyjskiej mają zasięg 380-500 km. Według niepotwierdzonych informacji obecnie testowany jest również system Iskander-K, uzbrojony w pociski manewrujące o zasięgu ponad 500 km.

Iskandery mogą przenosić ładunki nuklearne. Jedna brygada takich rakiet to 100 jednostek sprzętu wojskowego, w tym 10 wyrzutni. W skład brygady wchodzą też pojazdy dowodzenia i obsługi technicznej rakiet oraz wyrzutni, samobieżne stacje diagnostyczno-remontowe dla środków łączności i dowodzenia, jak również pojazdy socjalne dla załóg.

W przeszłości władze w Moskwie niejednokrotnie wspominały o rozmieszczeniu Iskanderów w obwodzie kaliningradzkim. Krok ten Moskwa rozważa jako odpowiedź na instalowanie w Europie Środkowej i Wschodniej amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej.

W grudniu 2013 roku prezydent Władimir Putin oświadczył, że decyzja o rozmieszczeniu Iskanderów w Kaliningradzie jeszcze nie zapadła, a rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow doprecyzował, że "to wojskowi zdecydują, kiedy nastąpi taka konieczność".

W grudniu 2013 roku resort obrony Rosji oficjalnie potwierdził, że rakiety Iskander są rozmieszczone na terytorium Zachodniego Okręgu Wojskowego. Polskie MSZ oświadczyło wówczas, że plany ulokowania rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim są niepokojące i Polska wielokrotnie dawała temu wyraz.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ ro/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj też

Wyzeruj prowizję w pożyczce online. 0% prowizji. 100% online. RRSO 17,70%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~miro

ryza kopaczowa nie widzi problemu, pierwsza rozłozy nogi prze putinkiem

! Odpowiedz
3 1 ~Comdrate

w 45 towarzysze nas wyzwolili mam nadzieję że zrobią to ponownie ,będę pierwszy z bochenkiem chleba i solą przywitam was towarzysze.

! Odpowiedz
3 6 ~putin

Jak to kacapy zawsze strasza juz taka maja nature.Ruskie sa jak watacha wilkow atakuja zawsze słabszych a nas sie boja tyle razu dostali łomot ze maja sie na bacznosci .Te ich rakiety to najlepiej przejac wysłac chłopakow z Gromu to sie tym zajma i odpala je w kierunku ruskich albo je ostrzelac z rakiet

! Odpowiedz
7 1 ~komouchoruski

łomot czym ? rondelkami z allegro ? HAHA gdyby ,,kacapy chciały' to w w dobę wjadą do polaczkowa i coś mi się wydaje że wielu ludzi przywita ich jako wyzwolicieli od tego systemu upodlającego ludzi.

! Odpowiedz
2 4 ~irek odpowiada ~komouchoruski

ile ci placi KGB za te brednie ?

! Odpowiedz
5 0 ~komouchruski odpowiada ~irek

nic matole mi nie płacą wyrażam swoją opinię masz z tym problem ?

! Odpowiedz
0 0 ~putugfgfdgfsgfd

zamknij ryj pizdo

! Odpowiedz
0 5 ~mar45622

Według mnie to niedopuszczalne aby te rakiety były lokowane przy granicy państw NATO. Dlaczego Prezydent Polski jako najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych nie naciska prezydenta USA do natychmiastowej reakcji ? Kiedy Sowieci chcieli swoje rakiety zainstalować na Kubie - bezpośrednie zagrożenie dla 'kawałka' USA - prezydent Kennedy zablokował dopłynięcie okrętów sowieckich do wybrzeży Kuby. Nie było w ogóle mowy o instalacji czegoś takiego w sąsiedztwie USA. I to jest normalne ! Amerykanie nie mieli zamiaru się bać. Oczywiste jest, że takie rakiety kilkadziesiąt kilometrów od Olsztyna czy Trójmiasta mają zaserwować nam strach...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~komuchoruski

Po 1 dlatego że
Komuchoruski jest rosyjskim agentem pijącym wódkę z Petruszewem ,jego kariera zaczęła się pod patronatem WSI po pseudo internowaniu w hotelu. Ta kukiełka była i jest prowadzona przez układ i zastąpiła ,,Bolka" i Alusia jako kolejny tajny współpracownik .Może kiedyś poznamy jego teczkę .

! Odpowiedz
1 7 ~plazowicz

Jak będą chcieli uderzyć, to będa się z tym kryli, jak nakazuje logika. Tymczasem sami się boją, jak to bolszewiccy paranoicy, więc stroszą piórka hehe A ostentacyjne grożenie jest tylko wodą na młyn dla państw NATO, które ma carte blanche odnośnie własnych zbrojeń, rozmieszczania wojsk itp.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl