REKLAMA

Rośnie presja na szefową rządu Szkocji, by złożyła rezygnację

2021-03-19 22:03
publikacja
2021-03-19 22:03
Rośnie presja na szefową rządu Szkocji, by złożyła rezygnację
Rośnie presja na szefową rządu Szkocji, by złożyła rezygnację
fot. Andrew Milligan / / PA Images

Jeśli szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon do wtorku nie zrezygnuje ze stanowiska, w środę będzie złożony wniosek o wotum nieufności wobec niej - zapowiedziała w piątek liderka opozycji w szkockim parlamencie Ruth Davidson.

We wtorek komisja śledcza szkockiego parlamentu ma opublikować pełny raport na temat badanych przez nią okoliczności dochodzenia w sprawie zarzutów molestowania seksualnego, które postawiono poprzednikowi Sturgeon, Alexowi Salmondowi. Ale już w czwartek wieczorem brytyjskie media ujawniły, że zdaniem komisji, Sturgeon wprowadziła w błąd parlament, gdy informowała o tym, kiedy i w jakich okolicznościach dowiedziała się o śledztwie przeciwko Salmondowi, a co oznacza potencjalne złamanie kodeksu ministerialnego.

Taka konkluzja znacząco zwiększy presję na Sturgeon, by podała się do dymisji. Zgodnie z przyjętym obyczajem, od członka rządu, któremu zostanie udowodnione świadome złamanie kodeksu, oczekuje się rezygnacji.

Salmond, który był poprzednikiem Sturgeon zarówno w roli szefa rządu, jak i lidera Szkockiej Partii Narodowej (SNP), został oczyszczony z zarzutów i twierdzi, że były one spiskiem mającym na celu usunięcie go z polityki. Sturgeon temu zaprzecza.

"Podtrzymuję wszystkie zeznania, które złożyłam przed komisją, przez całe osiem godzin zeznań. Tym, co jest jasne, to fakt, że członkowie tej komisji z opozycji wyrobili sobie o mnie zdanie, zanim wymamrotałam choćby jedno słowo w zeznaniach, ich publiczne komentarze tego dowodzą" - oświadczyła Sturgeon, sugerując, że nie ma zamiaru rezygnować, przynajmniej do czasu publikacji raportu z drugiego - niezależnego - śledztwa, którego celem jest wyjaśnienie wyłącznie tego, czy dopuściła się ona złamania kodeksu ministerialnego.

Według brytyjskich mediów, komisja śledcza przyjęła raport stosunkiem głosów 5:4, bo poparło dokument czworo członków z partii opozycyjnych i jeden niezależny, a przeciwko było czworo reprezentantów SNP.

SNP tworzy rząd mniejszościowy, więc teoretycznie wniosek o wotum nieufności miałby szanse powodzenia, ale pod warunkiem, że poprą go wszystkie partie opozycyjne i posłowie niezależni. To jednak nie jest pewne, bo za półtora miesiąca odbędą się wybory do szkockiego parlamentu i poszczególne partie mogą mieć odmienne strategie w tej sprawie. Nie zmienia to faktu, że parlamentarne śledztwo oraz wzajemne oskarżenia Sturgeon i Salmonda już się odbijają na notowaniach SNP, a zwłaszcza na poparciu dla niepodległości Szkocji. Według kilku ostatnich sondaży, trend się odwrócił i obecnie nieznaczną przewagę mają przeciwnicy secesji.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/

Jesiotr


noun

jesiotr

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki