REKLAMA

Reżyser "Wiedźmina 3" odchodzi z CD Projektu

2021-05-05 08:52, akt.2021-05-05 10:00
publikacja
2021-05-05 08:52
aktualizacja
2021-05-05 10:00
Reżyser "Wiedźmina 3" odchodzi z CD Projektu
Reżyser "Wiedźmina 3" odchodzi z CD Projektu
fot. MOZCO Mateusz Szymanski / / Shutterstock

Konrad Tomaszkiewicz, reżyser gry “Wiedźmin 3”, po 17 latach pracy odchodzi z CD Projektu. Współtwórca największego sukcesu w historii spółki oskarżany był przez pracowników o mobbing.

Jak informuje na łamach Bloomberga Jason Schreier, dziennikarz zajmujący się branża gamingową, Tomaszkiewicz odpiera zarzuty o niewłaściwe traktowanie pracowników CD Projektu. Wewnętrzne postępowanie prowadzone przez spółkę nie potwierdziło oskarżeń o mobbing.

- Mimo tego wszystkiego, wiele osób, pracując ze mną, odczuwa strach, stres czy dyskomfort - napisał Tomaszkiewicz w pożegnalnym mailu cytowanym przez Bloomberga. Odchodzący pracownik przeprosił także za „złą krew”, którą wywołał.

- Będę nadal nad sobą pracował. Zmiana zachowania to długi i mozolny proces, jednak nie poddaję się i mam nadzieję na zmianę - dodał.

Konrad Tomaszkiewicz był związany z CD Projektem od lutego 2004 r. Zaczynał jako młodszy tester, następnie, na coraz wyższych stanowiskach pracował przy „Wiedźminie 2”, „Wiedźminie 3” (wraz z dodatkami) oraz „Cyberpunku 2077”. Zdaniem Jasona Schreiera Tomaszkiewicz miał odgrywać istotną rolę przy produkcji kolejnej gry osadzonej w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Gra ta nie została jednak oficjalnie zapowiedziana przez CD Projekt. Sama spółka nie skomentowała też odejścia Konrada Tomaszkiewicza.

Po wtorkowej sesji akcje CD Projektu wyceniane były na 168,92 zł. To o 63,6 proc. niżej od historycznego maksimum wyznaczonego 7 grudnia 2020 r., na 3 dni przed premierą „Cyberpunka 2077”, którego sprzedaż okazała się rozczarowaniem. Po raz ostatni akcje CD Projektu były tak tanie na początku 2019 r.

Aktualizacja - Środowe notowania CD Projekt rozpoczął od kolejnych spadków sięgających 4 proc.

MZ

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
czelsi_01
Może po prostu facet był wymagający, skoro zaczynał 17 lat temu to od tamtego momentu produktywność ludzi się zmieniła zasadniczo. Działam w innej branży. Ale zasady są podobne. Gdy startowałem po studiach 22 lata temu wszystkiego musiałem się sam nauczyć i wiedziałem jak niewiele wiem, pokornie przyjmowałem naukę Może po prostu facet był wymagający, skoro zaczynał 17 lat temu to od tamtego momentu produktywność ludzi się zmieniła zasadniczo. Działam w innej branży. Ale zasady są podobne. Gdy startowałem po studiach 22 lata temu wszystkiego musiałem się sam nauczyć i wiedziałem jak niewiele wiem, pokornie przyjmowałem naukę i cieszyłem się mym rosnącym doświadczeniem. Wiem że zaraz się poleje hejt, że to inne czasy były ale startowałem w biurze projektowym od 900 zł brutto ...
Dzisiaj sam rekrutuję do swoich zespołów i powiem tylko tyle 90% absolwentów uczelni technicznej nie zna podstaw matematyki, fizyki i potrafią tylko w programie za 80 tysięcy ruszyć z menu rozwijalnym... ale za to na rozmowie kwalifikacyjnej wymagania że ho ho. Najchętniej 6 na rękę w 8 godzinach to najlepiej by poczytali książki i jak już spier...ą 70 % roboty którą trzeba poprawiać to potrafią powiedzieć czasem przepraszam, ale kasa ma być na koncie bo jak nie to cię obsmarują że ciulowa firma... przecież oni wszystko wiedzą tylko ciągle się uczą.

DRAMAT !!
pstrzezek
Jeszcze niedawno grzesio kubik (naczelny analityk bakiera z ramienia PiS) mówił: Już za chwilę CD Projekt będzie po 500. Zobaczycie. Czekamy. ;))))))))
kola54
Analitycy i doradcy nie ponoszą żadnych konsekwencji za swoją pracę , tylko ty ponosisz odpowiedzialność za swoje decyzje .
pstrzezek odpowiada kola54
Ten "analityk" to był sarkazm. Bo grześ to zwykły troll
ssmentek
Skoro nie zrobił niczego złego to po co przeprosiny? Były uchybienia a CDR udawał, że nie ma, czy ich nie było i facet przeprasza za nic? Kowal zawinił cygana powiesili... Jeśli "woke culture" dotarła do CDRP to firma jest pozamiatana... Na takie szaleństwa pozwolić sobie mogą podmioty z monopolistyczną pozycją Skoro nie zrobił niczego złego to po co przeprosiny? Były uchybienia a CDR udawał, że nie ma, czy ich nie było i facet przeprasza za nic? Kowal zawinił cygana powiesili... Jeśli "woke culture" dotarła do CDRP to firma jest pozamiatana... Na takie szaleństwa pozwolić sobie mogą podmioty z monopolistyczną pozycją pod ochroną rządu, ale nie takie które realnie konkurują na rynku...
po_co
Patrzysz na temat bardzo jednostronnie.
Jeżeli ktoś otwarcie przeprasza za coś czego nie zrobił to najpewniej dostał ultimatum które jest na korzyść wszystkim.

O pracownikach nikt nie myślał, typowo taką sprawę się wycisza. Najwyraźniej ktoś chciał iść na noże i spółka mogła wdać się w proces który
Patrzysz na temat bardzo jednostronnie.
Jeżeli ktoś otwarcie przeprasza za coś czego nie zrobił to najpewniej dostał ultimatum które jest na korzyść wszystkim.

O pracownikach nikt nie myślał, typowo taką sprawę się wycisza. Najwyraźniej ktoś chciał iść na noże i spółka mogła wdać się w proces który pewnie byłby bardzo medialnym wydarzeniem. Gdyby w czasie takiego procesu udowodniono mobbing, a crunch przecież w CDPR występuje, to spółka miała by poważne problemy wizerunkowe.

W takiej sytuacji lepiej pozbyć się toksycznych osób, wkurzonych pracowników odpowiednio wynagrodzić, a sprawę zamieść pod dywan.
ssmentek odpowiada po_co
Gdyby była możliwość wyciągnięcia kasy poprzez udowodnienia mobingu czy czegoś podobnego, to mieli byśmy już tuzin tego typu procesów. Dawno. Tak? Bo kasy do wyciągnięcia nie brakuje... Procesów nie ma, bo nie ma niedozwolonych prawem praktyk. To co nazywasz "crunchem" to jest termin medialny, do sprzedaży Gdyby była możliwość wyciągnięcia kasy poprzez udowodnienia mobingu czy czegoś podobnego, to mieli byśmy już tuzin tego typu procesów. Dawno. Tak? Bo kasy do wyciągnięcia nie brakuje... Procesów nie ma, bo nie ma niedozwolonych prawem praktyk. To co nazywasz "crunchem" to jest termin medialny, do sprzedaży reklam na portalach. Realnie nie występuje, chyba że w wyimaginowanej formie. To są tzw. "problemy pierwszego świata". Nie nadają się na proces sądowy.
newpiotr
ale już Bloomberga czy bankier nie napisze że był też reżyserem Cyberpunka. I tutaj już nie był tak wspaniały jak przy wiedźminie. Facet pracował 17 lat więc mogło dość do "wypalenia się" pracownika. Zresztą nawet w tym artykule jest napisane że źle wpływał na zespół. Z czasem może wyjdzie to na ale już Bloomberga czy bankier nie napisze że był też reżyserem Cyberpunka. I tutaj już nie był tak wspaniały jak przy wiedźminie. Facet pracował 17 lat więc mogło dość do "wypalenia się" pracownika. Zresztą nawet w tym artykule jest napisane że źle wpływał na zespół. Z czasem może wyjdzie to na dobre.Często potrzeba nowych ludzi z nową wizją i podejściem. Ludzi którzy szczególnie na rynku gier rozumieją młode pokolenie itd.
ssmentek
Przepraszanie za nic jest częścią toksycznej kultury, która panuje w tym "młodym pokoleniu". A to że ktoś ich rozumie niczego nie zmieni.
newpiotr odpowiada ssmentek
za nic to raczej nie przepraszał. Po drugie ja też często nie rozumiem młodych ludzi. Dlatego trzeba kogoś kto rozumie i spaja zespół a nie dzieli. To tak jak sprzedawcy ktoś może być ekstra ale z czasem się wypali bo nie widzi że otoczenia i świat się zmieniają.

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki