Rezygnacja Cohna tylko pogorszyła sprawę

Kluczowe informacje z rynków:
* USA/ TRUMP / WOJNY HANDLOWE: New York Times jako pierwszy poinformował o decyzji Garyego Cohna, który zrezygnował ze stanowiska głównego doradcy gospodarczego Donalda Trumpa, chociaż spekulacje na ten temat nasiliły się już kilka godzin wcześniej. Cohn ma odejść w najbliższych tygodniach, tymczasem mamy już giełdę potencjalnych nazwisk następcy. To Andrew Puzder (którego Trump próbował już osadzić na stanowisku Sekretarza Pracy w ubiegłym roku), Peter Navarro (jest ekonomistą, ale spoza mainstreamowego nurtu, obecnie pełni funkcję szefa Narodowej Rady ds. Handlu przy Białym Domu, zasłynął z ostrej krytyki wobec Chin, opowiada się m.in. za radykalnymi działaniami mającymi ograniczyć nadmierny deficyt handlowy USA), oraz dziennikarz CNBC Lawerence Kudlow (miał krótkie epizody w administracji, był na liście do objęcia tego stanowiska w grudniu 2016 r.). Sam Donald Trump stwierdził, że decyzję podejmie wkrótce, a chętnych do objęcia tego stanowiska jest wielu. Tymczasem
spiker Izby Reprezentantów Paul Ryan ponownie wezwał Biały Dom do wycofania się z ostatnich propozycji, jego zdaniem taryfy celne powinny być bardziej dopasowane. Z kolei szef senackiej większości Mitch McConnell przyznał, że większość senatorów jest zaniepokojona sytuacją, obawiając się, że doprowadzi ona do wojny handlowej.

* USA/ FED: Robert Kaplan z oddziału FED w Filadelfii (bez prawa głosu w FOMC) powtórzył, że Rezerwa może podnieść w tym roku stopy procentowe trzy razy. Dodał, że jest zbyt wcześnie, aby móc oceniać wpływ ostatniego zamieszania z cłami na politykę FED. Stwierdził jednak, że byłoby źle dla konkurencyjności amerykańskiej gospodarki, jeżeli doszłoby do pogorszenia relacji handlowych z Kanadą i Meksykiem. Agencje odnotowały też słowa "gołębiej" w ostatnich miesiącach Lael Brainard z zarządu FED, której zdaniem ostatnie dane zwiększają przekonanie, że uda się osiągnąć cel inflacyjny, a sytuacja w gospodarce może zachęcać do przyspieszenia tempa podwyżek stóp.

* KOREA PÓŁNOCNA: Wczoraj przedstawiciele Korei Południowej poinformowali po przeprowadzonych rozmowach, że Kim Dzong Un byłby skłonny rozmawiać o programie atomowym w zamian za gwarancje dla utrzymania reżimu.

* AUSTRALIA: Dane nt. dynamiki PKB w IV kwartale rozczarowały - dynamika wyniosła 0,4 proc. k/k i 2,4 proc. r/r. Agencje odnotowały też wypowiedzi szefa RBA, który dał do zrozumienia, że nie widzi powodów do zmiany polityki monetarnej w krótkim terminie.

* EUROSTREFA /WŁOCHY: Szef Ligi Północnej powiedział dzisiaj, że to on powinien być kandydatem na premiera ze strony bloku centroprawicy, co tylko może zwiększyć wewnętrzne tarcia pomiędzy LN a Forza Italia.

Opinia:Wczoraj rynki kupowały ryzyko, gdyż optymizm po poniedziałkowych wzrostach na Wall Street, przedłużyły spekulacje nt. perspektyw północnokoreańskiego programu atomowego. Trudno ocenić, na ile reżim łamie się pod międzynarodowymi sankcjami, a na ile jest to tylko blef Kim Dzong Una, który chce zyskać na czasie i uśpić czujność państw Zachodu. Nie miejsce, aby o tym dyskutować. Optymizm rynków zaczął wyparowywać podczas sesji na Wall Street, kiedy zaczęły pojawiać się spekulacje nt. możliwej rezygnacji Garyego Cohna, który opowiadał się przeciwko jakimkolwiek taryfom celnym. Ta została później potwierdzona, co tylko nasiliło obawy związane z dalszymi posunięciami Donalda Trumpa w temacie ceł. Odwołane zostało spotkanie z przedsiębiorcami, a szef Białego Domu stanowczo odrzuca presję "macierzystej" Partii Republikańskiej, która nalega go do zmiany podejścia w tej kwestii, choć mówi się już bardziej o "dopasowaniu taryf" (Paul Ryan), niż całkowitym odejściu od tego
pomysłu. Media zdają się jednak nastawiać na negatywny scenariusz - na giełdzie nazwisk następcy Cohna znajduje się chociażby Peter Navarro, kontrowersyjny ekonomista który zasłyną już swoimi wypowiedziami nt. korzyści konkurencyjnej Niemiec, czy też Chin, płynącej z kursu walutowego. Navarro jest zwolennikiem wprowadzenia ostrego kursu z Chinami, oraz generalnie podejścia w polityce handlowej, uważając, że trzeba ograniczyć nadmierny deficyt handlowy USA. Tylko, czy jest to właściwa droga? Można już znaleźć spekulacje na rynku, wskazujące, że kolejnym celem ataku Trumpa będą Chiny - trudno ocenić, czy USA zdecydują się na wprowadzenie ceł na chińską odzież i elektronikę, czy też wdrożą zakaz przejmowania przez Chińczyków amerykańskich firm w tych sektorach, które są blokowane przez chińskie władze w Chinach. Tak czy inaczej ryzyko nasilenia protekcjonizmu i wojen handlowych, stało się bardziej realne, niż jeszcze kilka dni temu.

Amerykański protekcjonizm nie będzie tym, co mogłoby wspierać dolara. Ubiegły tydzień dobrze to pokazał. Niemniej reakcja na rynku jest ograniczona. Niewykluczone, że część inwestorów czeka na wynik politycznych przepychanek pomiędzy liderami Partii Republikańskiej, a Białym Domem. Wygląda to na największy kryzys od czasu objęcia przez Trumpa urzędu w grudniu 2016 r.

Na wykresie koszyka BOSSA USD w ujęciu tygodniowym widać jednak naruszenie wsparcia przy 75,95 pkt., co może prowokować do dalszej słabości dolara. Teraz kluczowym wsparciem staje się 7-letnia linia trendu wzrostowego przy 75,50 pkt.

Wykres tygodniowy BOSSA USD

Z walut surowcowych warto zwrócić uwagę na dolara australijskiego, któremu nie zaszkodziły aż tak bardzo dzisiejsze dane nt. dynamiki PKB w IV kwartale, oraz "gołębie" słowa prezesa Lowea (RBA). Na horyzoncie pojawia się jednak większe zagrożenie, które nie zostało jeszcze zdyskontowane w notowaniach AUD. To groźba wojny handlowej na linii USA-Chiny na której Państwo Środka mocno by straciło. Jeżeli nowym szefem doradców gospodarczych Trumpa zostanie Peter Navarro, to ryzyko takich działań znacząco by wzrosło. Tymczasem AUD jest dość wrażliwy na jakiekolwiek gorsze informacje z Chin.

Na tygodniowym ujęciu AUD/USD sytuacja zdaje się wyglądać nieźle - udało się obronić rysowaną od grudnia 2016 r. linię trendu wzrostowego. Wskaźniki jednak nie podzielają już tego optymizmu. Warto zachować ostrożność. Kluczowy rejon to strefa oporu 0,7830-0,7890. Jeżeli będzie ona skuteczna, to ryzyko scenariusza spadkowego znacząco wzrośnie.

Wykres tygodniowy AUD/USD

Na koniec rzućmy okiem na wykres EUR/USD. Na dziennym oscylatorze RSI 9 mamy naruszenie linii trendu spadkowego, a na wykresie bazowym widać, że popyt flirtuje ze złamaną wcześniej w ostatniej dekadzie lutego linią trendu wzrostowego. To wszystko zdaje się zwiększać szanse na atak na tegoroczne szczyty powyżej 1,25, chociaż fundamentalnie kluczowy będzie dopiero jutrzejszy przekaz ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Pytanie, czy potencjalna zmiana w komunikacie (odejście od "luźnego nastawienia") zostanie zintepretowana na korzyść dalszych wzrostów euro, jeżeli pozostałe akcenty ze strony Draghiego podczas konferencji prasowej będą wskazywać na utrzymującą się "ostrożność" w działaniach ze strony Banku.

Wykres dzienny EUR/USD

Sporządził:

Marek Rogalski - główny analityk walutowy Domu Maklerskiego BOŚ

Nota prawna:

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu "Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów" lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: "Ustawa", porady prawnej lub podatkowej,
ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów "Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy". Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody
poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -0,23% 58 048,37
2018-12-10 09:20:00
WIG20 -0,39% 2 272,70
2018-12-10 09:35:45
WIG30 -0,52% 2 582,08
2018-12-10 09:35:00
MWIG40 -0,07% 3 991,40
2018-12-10 09:20:45
DAX -0,73% 10 709,68
2018-12-10 09:31:00
NASDAQ -3,05% 6 969,25
2018-12-07 22:02:00
SP500 -2,33% 2 633,08
2018-12-07 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl