5 wad Revoluta, o których musisz wiedzieć

analityk Bankier.pl

Dodatkowe opłaty, limity darmowych operacji, „ekspozycja” na kryptowaluty zamiast własnego portfela – bezpłatna wersja usługi Revolut ma kilka ograniczeń, o których łatwo zapomnieć, zachwycając się świetnie zaprojektowaną aplikacją obudowaną użytecznymi funkcjami.

W świecie finansów rzadko zdarza się, że nowy gracz wdziera się przebojem na scenę. Revolutowi nie tylko udała się ta sztuka, ale szybko stał się także wzorem, do którego porównuje się usługi proponowane przez banki. Fintech obsługuje już ponad pół miliona klientów w Polsce i w dużej mierze odpowiada za szybki rozwój kart wielowalutowych jako standardowego dodatku do kont osobistych.

(Bankier.pl)

Propozycją Revoluta łatwo się zachwycić – rozwiązuje jasno określony problem, a podstawowy pakiet usług jest darmowy. Jeśli ktoś poszukuje sposobu na ograniczenie kosztów wymiany walut na częstszych zagranicznych wyjazdach, to może sięgnąć po płatne rozszerzenia. Dobre wrażenia wzmacnia użyteczna aplikacja mobilna oraz regularnie poszerzany zestaw funkcji.

Produkty bez wad jednak nie istnieją. Przyjrzeliśmy się najważniejszym ograniczeniom, o których powinien wiedzieć typowy użytkownik Revoluta.

1. Wymiana walut nie zawsze bez marży

Jedną z głównych obietnic Revoluta jest wymiana walut na warunkach zbliżonych do obowiązujących na rynku międzybankowym. Użytkownik aplikacji widzi jak w czasie rzeczywistym zmieniają się kursy – może sam wybrać moment przewalutowania lub zdać się na automat, który wykona sam operację, gdy spełni się zadany warunek. Jeśli nie chcemy zaprzątać sobie głowy zasilaniem poszczególnych „subkont”, możemy również korzystać z przeliczania walut w momencie płatności kartą – transakcja obciąży konto w złotych.

Warto jednak zdawać sobie sprawę, że nie zawsze transakcje przeliczane są bez dodatkowych „narzutów”:

  • Wszystkie operacje z użyciem tajlandzkich batów oraz ukraińskich hrywien realizowane są po kursie z dodatkową 1-procentową marżą.
  • W weekendy transakcje z użyciem głównych walut (USD, GBP, EUR, AUD, CAD, NZD, CHF, JPY, SEK, HKD, NOK, SGD, DKK, PLN, CZK) realizowane są po kursie z piątku powiększonym o 0,5-procentową marżę.
  • W weekendy transakcje z użyciem pozostałych walut przeliczane są po kursie z piątku powiększonym o 1-procentową marżę. Dla UAH i THB oznacza to, że łącznie „narzut” wynosi 2 proc.

Weekendowe warunki Revolut tłumaczy brakiem notowań na rynku forex – marża zabezpiecza przed zmiennością kursów. Dla klientów może to oznaczać jednak gorsze warunki transakcji, niż gdyby rozliczenie nastąpiło w poniedziałek. Ze sztywnym kursem i zwiększonym spreadem w soboty i niedziele spotkają się także klienci e-kantorów (w tym bankowych). Nie jest to niezwykła praktyka, ale warto być jej świadomym.

2. Limity w darmowej wersji

Revolut proponuje kilka wariantów swoich usług. Najbardziej okrojony pakiet jest bezpłatny (z niewielkimi wyjątkami). Powinien wystarczyć osobom, które okazyjnie podróżują za granicę. Warto jednak zdawać sobie sprawę z jego ograniczeń.

Wypłaty z bankomatów są darmowe do kwoty 200 euro, 200 dolarów, 800 złotych lub równowartości w lokalnej walucie miesięcznie. Później Revolut nalicza prowizję w wysokości 2 proc. wypłacanej kwoty. Warto też mieć na uwadze, że mogą nas dotknąć opłaty, na które Revolut nie ma wpływu – narzucane przez operatora bankomatu (tzw. surcharge bankomatowy) oraz za dynamiczną wymianę waluty (DCC – usługa, której powinniśmy w tym przypadku unikać). Z bankomatów nie wypłacimy w ciągu doby kwoty większej niż 3 tys. funtów lub odpowiednika tej kwoty w innej walucie.

Limitami ograniczono także bezpłatną wymianę walut. Prowizji nie zapłacimy do 5 tys. funtów brytyjskich, 6 tys. euro, 20 tys. złotych lub odpowiednika w lokalnej walucie miesięcznie. Stan wykorzystania limitu można śledzić w aplikacji mobilnej. Ograniczenie dotyczy również darmowych przelewów walutowych „na zewnątrz” na rachunki bankowe. Po przekroczeniu limitu naliczana będzie 0,5-procentowa prowizja.

3. Revolut to (jeszcze) nie bank

„Revolut posiada upoważnienie Urzędu ds. Postępowania Finansowego na mocy ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych z 2011 roku (FCA nr: 900562) do emisji pieniądza elektronicznego” – taki fragment znajdziemy w stopce strony internetowej firmy. Revolut nie jest bankiem, ale instytucją pieniądza elektronicznego. To, co widzimy w aplikacji mobilnej, to zatem nie rachunek bankowy, ale „portfel”, saldo, którym możemy dysponować, używając np. karty płatniczej albo przelewów.

Dla klientów korzystających z Revoluta ma to dwie najważniejsze konsekwencje:

  • Środków nie chroni FSCS (Financial Services Compensation Scheme) – brytyjski odpowiednik Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Przypomnijmy, że w razie upadłości banku, depozyty gwarantowane są do kwoty min. 100 tys. euro na jednego deponenta.
  • Revolut nie może angażować środków swoich klientów np. w udzielanie pożyczek („obciążanie ryzykiem” – to wolno tylko bankom). To przekłada się z kolei na brak oprocentowania sald, w tym „sejfów” służących do oszczędzania.

Środki klientów Revoluta muszą być przechowywane z zachowaniem należytej staranności, oddzielnie od środków firmy – podobnie jak w przypadku innych dostawców usług płatniczych. Nie wchodzą także w skład masy upadłościowej biznesu. Jak informuje firma, nad pieniędzmi czuwają brytyjskie banki z pierwszej ligi (Lloyds Bank).

Fintech w zeszłym roku uzyskał licencję bankową, ale na razie z niej nie korzysta. Wiadomość, która odbiła się szerokim echem w mediach, nie ma zatem wpływu na status prawny naszych pieniędzy w „portfelach” Revoluta.

4. Krypto to nie krypto

Użytkownicy Revoluta mają możliwość handlu kilkoma najpopularniejszymi kryptowalutami. Nie kupują jednak kryptowalut w pełnym znaczeniu tego zwrotu. Firma używa formuły „zakup ekspozycji na kryptowaluty”. Co się za nią kryje?

Jeśli kupimy np. bitcoina, nie możemy wysłać go bezpośrednio do portfela innego użytkownika. „Konto” bitcoin w Revolucie nie ma nic wspólnego z portfelem w sieci Bitcoin i nie przypomina nawet rachunku na giełdzie kryptowalut. To tylko zapis prowadzony przez dostawcę. Możemy w ten sposób spekulować, ale nie łudźmy się, że przechowujemy wartość poza oficjalnym systemem finansowym.

Również kursy proponowane przez Revolut odbiegają znacząco od tych na najpopularniejszych giełdach. Firma tłumaczy to następująco – „nasza stawka pochodzi z giełdy kryptowalut Bitstamp, z którą obecnie współpracujemy, plus narzut 1,5%, w celu uwzględnienia zmienności”. Plusem propozycji Revoluta, za który płacimy gorszymi warunkami wymiany, jest prostota korzystania. Jeśli jesteśmy zweryfikowanym użytkownikiem, wystarczy parę kliknięć, by otworzyć rachunek np. BTC. Mamy do dyspozycji podobne opcje jak w przypadku oficjalnych walut, w tym automatyczną wymianę.

5. Obsługa klienta tylko na czacie

Revolut podchodzi do obsługi klienta zupełnie inaczej niż banki, które znamy z polskiego rynku. Firma nie posiada call center – kontakt telefoniczny służy tylko do zastrzegania kart i jest obsługiwany automatycznie. Pierwszą i jedyną formą kontaktu z instytucją jest czat w aplikacji, co może okazać się problematyczne, gdy stracimy telefon.

Czat obsługiwany jest przez bota o imieniu Rita, który odpowiada na najprostsze pytania. A przynajmniej próbuje odpowiedzieć, co nie zawsze się udaje. W bardziej skomplikowanych sprawach, po jednoznacznie sformułowanym żądaniu, mamy szansę na rozmowę z żywym człowiekiem, chociaż oczekiwanie na rozmówcę może nieco potrwać. Klienci płatnych pakietów traktowani są pod tym względem priorytetowo. Warto dodać, że od kilku miesięcy obsługa odbywa się już w języku polskim, wcześniej klienci Revoluta musieli porozumiewać się z konsultantami i botem po angielsku.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 kachat

W listopadzie Revolut będzie udostępniał dane klientów kredytodawcom itp., więc warto na czacie poprosić o zablokowanie zgody na to. Wystarczy (po polsku) napisać, że się chce rozmawiać z żywym konsultantem oraz że się nie wyraża zgody na przekazywanie swoich danych innym firmom. Do tego warto jeszcze zablokować działania marketingowe w ustawieniach konta, aby nie dostawać spamu, poprzez odznaczenie odpowiedniej opcji - na samym dole w Ustawieniach, domyślnie jest na "Chcę".

UWAGA - 40 ZŁ I DARMOWA WYSYŁKA KARTY DLA KAŻDEGO KTO SIĘ ZAREJESTRUJE PRZEZ MÓJ LINK - ZAPRASZAM! :) - https://revolut.com/referral/joannarz39!a10121

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 dzejmi

Zwiększyli bonus na start- dają 40zł i darmową wysyłkę karty. Tu macie link: https://revolut.com/referral/mateus6upd!a10121

! Odpowiedz
3 1 edab

Ostatnio Revolut wprowadził promocję. Za założenie konta dają 33 PLN i darmową wysyłkę karty. Poniżej link do promocji: https://www.revolut.com/pl-PL/referral/aleksa1oz2!a13221

! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 0 racek

Zachęcam do założenia konta służącego transferom zagranicznym.
Za założenie konta i pierwszy transfer otrzymasz 10GBP
http://trgo.co/pl/r/SHuKSK
Kod na darmowy pierwszy transfer: DANEOK

! Odpowiedz
4 0 srhl

Jak już masz kartę revolut to pewnie będziesz się zastanawiał po co ci kolejna?
Już odpowiadam:
1. żeby nie wpaść w limity karty revolut https://revolut.com/referral/jacek4mk!G10D21 (wymiana waluty czy wybieranie z bankomatów) warto mieć za granicą jeszcze coś w portfelu
2. żeby za każdą kolejną wyrobioną kartę dostać jakieś 5 GBP

Załóż z gratisem 5EURO kartę monese.
Po prostu użyj kodu JACEK712. Pobierz aplikację Monese tutaj: https://monese.app.link/WMmHrFhTsU?invite=JACEK712

Załóż kartę N26 z kontem euro. Użyj kodu polecającego jacekg8535. https://n26.com/r/jacekg8535

Możesz też z GRATISEM 5GBP założyć wg mnie najleszą kartę Curve do płacenia zagranicą (ale też i w Polsce na co dzień). Oto powody dlaczego (oprócz cech samego revoluta lub monese):
a. zastąpi wszystkie posiadane w portfelu karty - portfel będzie w końcu cieńszy! W aplikacji wybieram którą kartą chcę płacić
b. przez pierwsze 90 dni z trzech wybranych sklepów będę otrzymywał dodatkowy cashback 1% (ja wybrałem BP, Lidl i Aldi)
c. W przypadku gdy zapłacę nie tą kartą, którą chciałem to do 14 dni mogę przesunąć płatność na inną kartę!
d. za wyrobienie otrzymałem bonus w wysokości 5 funtów (przy pobieraniu aplikacji na telefon wpisz koniecznie kod: EKGQ3LQN
e. nie muszę uzupełniać "portmonetki" (jak to jest przy karcie revolut) i w ten sposób nie blokuję niepotrzebnie pieniędzy w walucie obcej - płacę bezpośrednio z mojej polskiej karty
f. przez przenoszenie kodu miejsca płatności przez kartę Curve na moją kartę zyskuję w akcjach bonusowych - np za płatności w hotelach, restauracjach, ...
zapraszam: https://curve.page.link/juQ5

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 0 racek

Jak już masz kartę revolut to pewnie będziesz się zastanawiał po co ci kolejna?Już odpowiadam:
1. żeby nie wpaść w limity karty revolut (wymiana waluty czy wybieranie z bankomatów) warto mieć za granicą jeszcze coś w portfelu
2. żeby za każdą kolejną wyrobioną kartę dostać jakieś 5 GBP
Załóż z gratisem kartę monese.
Po prostu użyj kodu SZYMO648. Pobierz aplikację Monese tutaj: https://monese.app.link/ZpuUfRbMQZ?invite=SZYMO648.

Możesz też z gratisem założyć wg mnie najleszą kartę Curve do płacenia zagranicą (ale też i w Polsce na co dzień). Oto powody dlaczego (oprócz cech samego revoluta lub monese):a. zastąpi wszystkie posiadane w portfelu karty - portfel będzie w końcu cieńszy! W aplikacji wybieram którą kartą chcę płacić
b. przez pierwsze 90 dni z trzech wybranych sklepów będę otrzymywał dodatkowy cashback 1% (ja wybrałem BP, Lidl i Aldi)
c. W przypadku gdy zapłacę nie tą kartą, którą chciałem to do 14 dni mogę przesunąć płatność na inną kartę!
d. za wyrobienie otrzymałem bonus w wysokości 5 funtów (przy pobieraniu aplikacji na telefon wpisz koniecznie kod: N96OQ32N
e. nie muszę uzupełniać "portmonetki" (jak to jest przy karcie revolut) i w ten sposób nie blokuję niepotrzebnie pieniędzy w walucie obcej - płacę bezpośrednio z mojej polskiej karty
f. przez przenoszenie kodu miejsca płatności przez kartę Curve na moją kartę zyskuję w akcjach bonusowych - np za płatności w hotelach, restauracjach, ...
zapraszam: https://www.curve.app/join#N96OQ32N

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 pawel196801

PROSZĘ O POMOC
po wejściu w aplikację revolut na iPhone se system prosi mnie o podanie numeru telefonu gdy go podaję prosi mnie o pin który podaję i na sekundę otrzymuje dostęp do swojego konta a następnie pojawia się na ekranie znów informacja o podanie numeru telefonu gdy to zrobię i podam jeszcze raz pin przychodzi mi kod weryfikacyjny 6 cyfrowy smsem i gdy go wpiszę sytuacja powtarza się znowu z prośbą o numer telefonu. jak odblokować dostęp do aplikacji nie mam dostępu do czatu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 rejsik2000

Witam, jesli pracuje za granica(Niemcy) i dostane wyplate w € to czy zostanie naliczona jakas prowizja za przewalutowanie na revolucie i przelanie na polskie konto? (W moim banku kurs € to 4,10 wiec duzo na tym strace)

! Odpowiedz
1 0 marianpazdzioch

Prowizje są najlepsze na rynku. Masz kurs bliski międzybankowemu. Za przelew nie powinno być opłat, ale tego nie jestem pewien. Najlepiej założyć i samemu spróbować na jakichś niskich kwotach.

! Odpowiedz
15 0 tomase

20 zł na start po rejestracji i zapłaceniu pierwszy raz kartą od nich
Koniecznie z tego linku: revolut.com/referral/tomaszu3w!G10D21

! Odpowiedz
1 7 opaopa

Nie rozumiem czemu w artykule napisane że to są wady? To są po prostu fakty, które revolut jawnie podaje. Nie wiem czy revolut został wymyślony żeby użytkownicy zarabiali na walutach, ale w mojej ocenie raczej nie bo nikt nie trzyma tam wielkich pieniędzy. Od samego początku wszyscy których znam korzystają z tego na zasadzie karty pare paid. Piszecie o kursie batów że prowizja, ale pokażcie mi w jaki sposób wymienić taniej te walutę? W tradycyjnym kantorze czy ze złodziejskim kursem banku? Oni muszą stosować podwójne przelwautownie, wiec nie ma siły żeby było taniej. Byliśmy w Tajlandii i było to jedyne rozsądne rozwiązanie nawet jeśli chodzi o wypłatę z bankomatu. Do tego rozlicznie się w grupie za różne płatności w której każdy ma revolut to jest prostsze niż wysłanie wiadomości na Messengerze z numerem konta. Ludzie piszą że opłaca się wymieniać wszystkie waluty oprócz USD i EUR. W stanach mBank policzył mi przewalutowanie z karty 30 groszy na dolarze drożej niż kupno dolarów przez revolut. Fakt używałam mastercarda, ale tylko dlatego że mBank pomylił się przed wyjazdem i zamiast visy przysłał mi mastercarda i nie miałam czasu na wymianę. Wiec jak ktoś wmawia mi jakie wady ma revolut to może trzeba też opisać wady banków ? Ale to chyba za długi temat na jeden króciutki artykuł.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 2 racek

A ja tam wolę kartę Curve. Oto powody dlaczego (oprócz cech samego revoluta):

1. zastąpi wszystkie posiadane w portfelu karty - portfel będzie w końcu cieńszy! W aplikacji wybieram którą kartą chcę płacić

2. przez pierwsze 90 dni z trzech wybranych sklepów będę otrzymywał dodatkowy cashback 1% (ja wybrałem BP, Lidl i Aldi)

3. W przypadku gdy zapłacę nie tą kartą, którą chciałem to do 14 dni mogę przesunąć płatność na inną kartę!

4. za wyrobienie otrzymałem bonus w wysokości 5 funtów (przy pobieraniu aplikacji na telefon wpisz koniecznie kod: N96OQ32N

5. nie muszę uzupełniać "portmonetki" (jak to jest przy karcie revolut) i w ten sposób nie blokuję niepotrzebnie pieniędzy w walucie obcej - płacę bezpośrednio z mojej polskiej karty

6. przez przenoszenie kodu miejsca płatności przez kartę Curve na moją kartę zyskuję w akcjach bonusowych - np za płatności w hotelach, restauracjach, ...

zapraszam: https://www.curve.app/join#N96OQ32N

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
25 3 bartgot

korzystam wyłącznie z karty Visa Świat Intensive w mBanku i nie muszę przelewać nigdzie środków, transakcje są rozliczne wyłącznie po kursie organizacji płatniczej Visa bez dodatkowej prowizji banku, kurs Visy jest lepszy niż kurs kantorów internetowych, nie ma żadnych limitów wypłaty środków oraz prowizji za wypłatę gotówki na całym świecie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 22 diegosimeone1984

Polecam Revoluta, korzystam od kiedy za wypożyczenie samochodu we Włoszech mBank i Alior Bank przewalutowali sobie Euro najpierw po 4,52zł a w drugą stronę po 3,95zł (przy kursie międzybankowym 4,25!). Straciłem na tym około 200zł.
Od tego czasu korzystam tylko z Revoluta, także na co dzień przy zakupach.
Natomiast oszczędności trzymam na koncie w Alior Banku.
Zalet jest całe mnóstwo ale trzeba z niego umieć korzystać. Doładowywać Apple Pay albo Google Pay ponieważ wtedy jest darmowe i błyskawiczne, a nie zwykłym przelewem ponieważ banki zaczęły pobierać prowizję od przelewów na Revoluta (od znajomych są darmowe).
Dużą zaletą jest brak wiedzy pracowników polskich banków o zakupach, od kiedy zacząłem korzystać z Revoluta dużo rzadziej do mnie dzwonią z ofertę karty kredytowej.
Revolut jest bardzo szybki i wygodny, aplikacja działa błyskawicznie w każdej operacji, Apple Pay, przewalutowania, przelewu, płatności. Używałem ich w USA, Ukrainie, Włoszech, Niemczech i praktycznie nie było problemów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 34 mwwe

Revolut powstał dzięki bankom i ich pazerności.
Na moim przykładzie, kilka lat temu korzystałem przy płatnościach zagranicznych z karty mBanku, kurs był ok. 1% powyżej kursy rynkowego, potem stopniowo kurs rozliczeniowy był coraz mniej korzystny, teraz dla mojej karty to już ponad 4% dla euro (a są karty jeszcze z gorszym przelicznikiem). Zmieniłem więc kartę do płatności na kredytówkę Raiffeisena i tu podobna historia, początkowo korzystny kurs, a potem coraz słabszy jak w mBanku. Rozwiązaniem okazał się Revolut, darmowa karta i bardzo korzystne kursy nawet w weekend, dodatkowo mogę kupić wcześniej walutę i wiem, jaki jest kurs rozliczeniowy. Teraz banki wprowadzają karty wielowalutowe, ale nie skorzystam, bo zwykle są płatne 5-10 zł miesięcznie podczas gdy Revolut jest darmowy, a poza tym obawiam się, że z czasem kursy będą znów mniej atrakcyjne.
Proszę szukać jeleni gdzie indziej, a oszczędności proponuję szukać w zarządach banków.

ps. na Revolut nie trzymam pieniedzy i przelewam tylko, gdy ich potrzebuję na wyjazd/płatność

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 17 shadow_xx

Dokładnie tak. Revolut, póki co, nie jest objęty żadnym dozorem, więc nie powinno się na nim trzymać dużych środków. Doładowanie konta trwa tyle co zasilenie telefonu, więc nawet wybierając się na wycieczkę za granicę można w dowolnej chwili przelać pieniądze.

Jestem przekonany, że w przyszłości wprowadzą opłaty za kartę podstawową, być może jakąś prowizję za niektóre waluty, ale na razie Revolut zbiera klientów i oferuje swoje usługi bez żadnych opłat.

Oczywiście są dostępne karty premium oraz metalowe, za które jest pobierana miesięczna opłata, ale z tym wiążą się pewne korzyści. Jakie? Kto jest zainteresowany niech poczyta.

Dodam jeszcze, że banki w Polsce czują presję Revoluta i np. pewien bank wprowadził prowizję za doładowanie Revoluta z karty kredytowej, czego wcześniej nie było. Wiadomo, każdy bank chce, żeby klient wybierał jak najwięcej usług właśnie u nich, a Revolut jest jak niegdyś Play - zrobili rewolucję na rynku telekomunikacyjnym wprowadzając darmowe rozmowy do wszystkich, co wcześniej było niewyobrażalne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 19 yougurt

Używam Revolut standard. Jak zasilam R z PKO BP to PKO nalicza opłatę. Lubię Revolut, bo żadna menda z mojego banku nie może analizować moich wydatków . Mam mega szybko info : ile i za co wydałem ! Mogę zablokować karty i np obsługa hotelu nie może dopisać mi do rachunku np. Czegoś z minibaru , czego nie wziąłem !! Mam większa kontrole nad moim rachunkiem , nie to co w PKO .. SMS z płatnością po 24/48 godz ! A w opisie tylko kod operacji !!! Z drugiej strony Revolut jak Amber kiedyś pewnie zwinie żagle ... więcej niż 2K tam nie trzymam .... ryzyk fizyk

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 11 arqueek

W tekście autor wspomniał, że Revolut nie jest bankiem. Z tego co kojarzę, uzyskał status banku 13 grudnia 2018 roku. Czy ktoś mnie poprawi, jeśli się mylę? A jeśli nie, czy autor mógłby poprawić ten, dość spory, błąd w tekście?

! Odpowiedz
1 3 prawiebankowa

"Fintech w zeszłym roku uzyskał licencję bankową, ale na razie z niej nie korzysta." - polecam wczytac sie w tresc nie tylko naglowki

! Odpowiedz
3 3 specjalnie_zarejstrowany1

Wasze wypowiedzi na bankierze to juz leca wszystkie na te sama modle: "Nie mam revoluta ale sie wypowiem". Kazdy artykul to co drugi komentarz "Nie znam sie i nigdy sie z tym nie spotkalem ale jestem eskpertem i bedzie tak:..."

! Odpowiedz
44 15 xxpp

Nie bardzo rozumiem zachwyt revolutem. Osiągnęli sukces dobrym PR, zatrudnieniem Yutuberów i innych celebrytów z Instagrama, ale produkt jest słabiutki.
Ludzie po prostu nie wiedzą, że maja pod ręką dużo lepsze rozwiązania.

Choć nie lubię banku PEKAO (wydymali mnie przy innej okazji), to mają kartę wielowalutową, która nie ma żadnych opłat, pobiera kasę albo z konta walutowego, albo złotowego. Nie ma prowizji za bankomaty na całym świecie i nie ma ograniczeń kwotowych. Przelicznik wszystkich walut jest według kursu MasterCard - więc doskonały. Nie trzeba niczego specjalnie przelewać, martwić się, czy dzisiaj się nie zawiesi, czy mam jeszcze limit w bankomacie itd.
Po co revolut, który należy nie wiadomo do kogo i firmują go dwaj dziwni Rosjanie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
24 8 xxpp

dla zostawiających minusy - podajcie argumenty.

! Odpowiedz
5 4 specjalnie_zarejstrowany1

A w ogole widziales te aplikacje? Ze mozesz wyslac komus kase na numer telefonu? Twoj wspanialy i nowoczesny PEKAO ma tez taka opcje? Ze podajesz numer telefonu i wysylasz kase w dowolnej walucie? Bo nawypisywales tutaj tony tekstu zamiast po prostu sprawdzic samemu cos co zabiera 10 minut.

! Odpowiedz
3 3 zenonn

https://www.pekao.com.pl/klient-indywidualny/codzienne-bankowanie/karty-kredytowe-debetowe/karta-wielowalutowa.html

możesz założyć konto walutowe w EUR, USD, GBP lub CHF i rozliczać bezpośrednio z niego transakcje wykonywane w walucie, w której jest prowadzone to konto. Pamiętaj, by wcześniej przypisać kartę do swojego konta walutowego.

Jak revolut? 4 waluty kontra prawie wszystkie?
marże w wysokości:
+0,5% w przypadku wszystkich głównych walut (tj. USD, GBP, EUR, AUD, CAD, NZD, CHF, JPY, SEK, HKD, NOK, SGD, DKK, PLN i CZK) oraz
+1% w przypadku wszystkich innych walut, w tym THB i UAH (oznacza to, że w weekend w
przypadku walut THB i UAH stosuje się 2% marży).

https://www.revolut.com/pl-PL/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 1 xxpp odpowiada zenonn

"Jak revolut? 4 waluty kontra prawie wszystkie?"
No i tak się tworzą mity i revolut na tym zarabia, bo banki nie potrafią sprzedać swojego produktu.

4 waluty jako subkonta. karta obsługuje wszystkie waluty świata.
Bez marży.
Po to piszą o podpięciu pod konto walutowe, żeby jeżeli masz np. euro na koncie pobierało kasę prosto z niego.
Jeżeli jednak nie masz waluty, albo płacisz np. w Chorwacji, to kasa przeliczana jest po kursie Mastercard.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 xxpp odpowiada specjalnie_zarejstrowany1

Rozmawiamy o płaceniu kartą za granicą, a nie o transferach.

! Odpowiedz
5 8 wojtek2u

korzystam z bezpłatnej wersji Revoluta: do płacenia za granicą rewelacyjny, na bierząco dołądowuję z karty ING i wymieniam na żądaną walutę. Kiedyś kupowałem też franki na spłatę kredytu ale od kilku miesięcy przelewy zaczęły być obciążane kwota 25 franków przez bank pośredniczący więc z przelewów musiałem zrezygnować. Ogólnie: do przelewów do normalnego banku nie polecam. Do płatności i do przelewów pomiędzy kontami Revolut - super sprawa. Zasilam Revolut przez kartę debetową.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 5 xxpp

Po co się w to bawisz? ING nie ma swojej karty wielowalutowej?

! Odpowiedz
0 4 zenonn odpowiada xxpp

Karta wielowalutowa ING łączy posiadane rachunki walutowe. Mało ich jest.
Np u wschodnich sąsiadów nie pomoże
Do revolut nie ma startu

https://www.ing.pl/przedsiebiorstwa-i-jst/karty-platnosci/karty-platnicze/karta-wielowalutowa

! Odpowiedz
0 0 xxpp odpowiada zenonn

Karta pozwala na płacenie każdą walutą. Nie ma to nic wspólnego z kontami.

! Odpowiedz
0 1 zenonn odpowiada xxpp

Jak revolut, tylko koszt operacji się nie zgadza.
https://www.ing.pl/indywidualni/karty/karty-do-konta/karta-wielowalutowa
Jeśli masz dość pieniędzy na koncie walutowym, rozliczamy płatność z tego konta - nie ponosisz kosztów przewalutowania. W pozostałych przypadkach – pobieramy całą kwotę z konta w PLN. Transakcja zostaje przeliczona na PLN przez organizację płatniczą Visa. Pobieramy prowizję za przewalutowanie w wysokości 3% kwoty transakcji.
https://www.ing.pl/indywidualni/karty/karty-za-granica

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 10 zenonn

Konto w Revolut jest darmowe lub prawie darmowe.
Idealne na wakacje w krajach z walutami spoza EUR USD.
W krajach z koronami, kunami, rublami, itp jest super.
Oferta różnych banków próbuje się zbliżyć do revoluta, ale nie jest darmowa i też ma ograniczenia.

! Odpowiedz
25 6 xxpp

Zbliżać? To nieprawda. Na przykład karta PEKAO jest dużo lepsza i nie trzeba się w nic bawić. Po prostu dostajesz ją do konta i nic nie płacisz, nie doładowujesz, nie martwisz limitami. Korzystasz z tego co masz na koncie, a przewalutowania też są na wszystkie waluty świata bez prowizji po doskonałym kursie MC.

! Odpowiedz
17 9 mic_

Z tym, że Revo nie ma konkurencji nie zgodzę się. Banki szybko reagują. Nowa karta BNP jest tego przykładem. Kursy lepsze niż w internetowych kantorach, bez prowizji. Poza tym prostota korzystania, bo wystarczy tylko konto w pln.

! Odpowiedz
7 22 shadow_xx

Opłata miesięczna za kartę 8 zł - dziękuję. Kurs EUR/PLN też niezbyt korzystny. Dla przykładu w chwili pisania tego komentarza kurs na stronie BNP to 4,52, a aplikacja Revolut proponuje wymianę na euro po kursie 4,35. Jakieś pytania?
Jak napisałem niżej, obecnie revolut nie ma konkurencji w Polsce.

! Odpowiedz
4 5 xxpp odpowiada shadow_xx

Nie patrz na kursy na stronie banku. to nie ma nic wspólnego z kursem po jakim przeliczana jest kasa podczas płacenia kartą wielowalutową za granicą.
czy naprawdę nie możecie tego sprawdzić?
Inna sprawa, że pracownicy tych banków samo nie wiedzą co sprzedają i nie znają się na tych produktach. To są panie, które potrafią wpisać nazwisko do komputera, ale nie maja pojęcia o kartach.

W PEKAO kurs wymiany wszystkich walut świata podczas płacenia kartą, albo wypłacania kasy z bankomatu był nawet niższy niż międzybankowy. zero prowizji. wszystko rozlicza MasterCard.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 mic_ odpowiada shadow_xx

4,52 ???
Tak, mam jedno pytanie. Jaki kurs sprawdzałeś? Tu masz właściwy:
https://www.bnpparibas.pl/kursy-walut/kurs-obciazeniowy
Dziś jest EUR po 4.3259 PLN. Podczas gdy na jednym z najbardziej popularnych kantorów internetowych w Polsce wywala mi po 4.3825 PLN.
Jakieś pytania? :)

! Odpowiedz
1 5 shadow_xx odpowiada mic_

Racja, mój błąd.
Jednak nie zmienia to faktu, że Revolut wciąż jest bezkonkurencyjny na naszym rynku, ponieważ nie pobiera opłaty za kartę. Być może dla pewnych osób limity Revoluta są niewystarczające - w takim przypadku może wybrać coś innego. Być może 8 zł miesięcznie to nie jest dużo, ale po co płacić, jak można tego uniknąć?

To co należy się Revolutowi to podziękowania za "wymuszenie" zmian na bankach w Polsce. Takie zmiany (które obniżają nasze koszta) są raczej mile widziane.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 6 marianpazdzioch

Mnie po wejściu na wifi wywala że "cośtam się nie powiodło, spróbuj następnym razem". Jakieś drobne można tam wymieniać i trzymać, ale większej kwoty po prostu szkoda. Mimo iż jest to sowieckie, to życzę powodzenia, bo jest innowacyjne i trzeba więcej takich aplikacji.

! Odpowiedz
9 5 xxpp

Odkąd polskie banki wprowadziły swoje karty revolut nie ma żadnego sensu.

! Odpowiedz
0 6 shadow_xx odpowiada xxpp

Oczywiście, że ma sens. Revolut hamuje zapędy banków. Jeżeli banki w Polsce chcą konkurować z Revolutem to muszą obniżać opłaty za kartę, rezygnować z prowizji, wprowadzać jakieś promocje np. zwrot za zakupy.

! Odpowiedz
18 20 rabarbar00

Revolut jest bankiem, od 2018 roku ma europejska licencje bankowa.

! Odpowiedz
0 12 m.kisiel

Na razie jednak z tej licencji nie korzysta i jest instytucją pieniądza elektronicznego. Myślę, że w ciągu roku sytuacja się zmieni i pojawią się nowe usługi. Pozdrawiam serdecznie

! Odpowiedz
12 28 kyd

Na zamówienie ten artykuł?
Gdy Revolut zrobi kilka kroków do przodu w ofercie przeniosę się tam z bieżącą obsługą konta i zasileniem z wynagrodzenia.

! Odpowiedz
0 4 specjalnie_zarejstrowany1

a po co masz sie przenosic? Mozesz miec rownolegle. Wlasnie w tym caly plus ze tam w ogole nie ma tej bankowej biurokracji.

! Odpowiedz
0 6 gszutka

Może ktoś mógłby mi pomóc: od pewnego czasu bezskutecznie próbuje przelać USD z Revolut na konto walutowe polskiej firmy w banku BGŻ BNP Paribas. Pieniądze wracają bez żadnego komentarza o błędzie. Czatowałem z Revolut - oni też nie widzą powodu zwrotu. Wygląda, że bank docelowy nie przyjmuje kwoty. Czy jest możliwe że Revolut nie jest akceptowany przez jakieś instytucje bankowe? PLN z Revolut przelewam bez problemów.
Dzięki za wszelkie sugestie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 marianpazdzioch

Zadzwoń do banku. Wszystko ci wytłumaczą.

! Odpowiedz
29 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 45 fred_

Revo nie jest zly ale trzeba umiec z niego korzystac. Na razie nie ma konkurencji.

! Odpowiedz
11 71 wjagus

Na czyje życzenie Pan Kisiel popełnił ten artykuł? Co to w ogóle za wady?
Wyjmijcie ekwiwalent 200 euro z bankomatu w Tokio, to się przekonacie, że te wszystkie "banki z zezwoleniem urzędowym" są drogie. To, że Revolut nie może pożyczyć moich pieniędzy komuś innemu to waszym zdaniem wada? Kto się zna na krypto ten wie, że Revolut nie jest do tego. Kto się nie zna, niczego nie powinien robić na tym rynku. Obsługa to najdroższa rzecz, więc dobrze, że jest zastąpiona przez bota, który rozwiązuje większość rzeczy.
Tak to już jest, jak się pisze artykuł pod SEO, a nie pod czytlenika.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 8 knl111

Kłania się czytanie ze zrozumieniem: wadą nie jest to, że nie może pożyczyć twoich pieniędzy komuś innemu tylko, że z tego powodu środki nie są oprocentowane.

! Odpowiedz
2 19 shadow_xx odpowiada knl111

A tu się kłania problem z określeniem swoich potrzeb. Revolut nie powstał, żeby odkładać pieniądze na oprocentowany rachunek. Revolut powstał dla płatności walutowych i w tym celu sprawdza się doskonale. Banki w Polsce zaczęły oferować podobne usługi, ale nie są konkurencją dla Revoluta (jak na razie). ze względu na kurs wymiany czy nie do końca bezprowizyjne przewalutowanie.

Napisanie powyższego artykułu było tak bardzo potrzebne jak rybie ręcznik. Wymienione wady to tylko usilne czepianie się, zapewne za sponsoring od konkurencji Revoluta.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 m.kisiel

Artykuł na życzenie Redaktora Naczelnego :) Pisaliśmy szeroko o zaletach, teraz czas na wady. Droga, którą wybrał Revolut jest kopiowana przez innych, np. TransferWise. Banki też zauważyły, że pozostają w tyle. Mam nadzieję, że dzięki konkurencji wkrótce taki drobiazg jak wypłata w Tokio nie będzie kosztować fortuny. Co do obsługi - jak Revolut stanie się bankiem i zechce np. sprzedawać kredyty, pewnie pojawi się infolinia co najmniej. Siłą rzeczy będą chcieli trafić do publiki mniej "tech savvy".
Pozdrawiam serdecznie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 zenonn odpowiada knl111

A na jakim rachunku walutowym płatnym na żądanie w polskim banku są oprocentowane?

! Odpowiedz
5 2 xxpp

"Wyjmijcie ekwiwalent 200 euro z bankomatu w Tokio,"

Jaki problem? Kartą PEKAO zrobię to bez prowizji po kursie MC.

! Odpowiedz
4 2 xxpp odpowiada shadow_xx

"ze względu na kurs wymiany czy nie do końca bezprowizyjne przewalutowanie."

Po co zmyślasz? Mam kartę wielowalutową PEKAO. Kursy są według stawek MC, czyli doskonałe i nie ma żadnej prowizji.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne