REKLAMA

"Renmin Ribao": Prezydent nie będzie rządził dożywotnio

2018-03-01 12:16
publikacja
2018-03-01 12:16
fot. Michal Krumphanzl / FORUM

Najważniejszy oficjalny dziennik rządzącej Komunistycznej Partii Chin (KPCh) "Renmin Ribao" podał w czwartek, że planowane usunięcie z konstytucji Chin limitu kadencji dla prezydenta kraju nie oznacza, iż będzie on tę funkcję sprawował dożywotnio.

Ogłoszony w niedzielę przez Komitet Centralny KPCh projekt nowelizacji chińskiej konstytucji zakłada usunięcie zapisu zakazującego prezydentowi i wiceprezydentom kraju pełnienie funkcji przez więcej niż dwie kadencje z rzędu. Oznacza to, że Xi Jinping, określany jako najsilniejszy chiński przywódca od czasów Mao Zedonga i Deng Xiaopinga, będzie mógł pozostać na tym stanowisku bezterminowo.

Projekt ma zostać w marcu poddany pod głosowanie Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL), ale komentatorzy nie mają wątpliwości, że lojalny wobec partii chiński parlament uchwali nowelę.

Publikacja projektu wywołała falę krytyki i prześmiewczych komentarzy w chińskich mediach społecznościowych. Sytuację w Chinach porównywano tam m.in. do reżimu w Korei Północnej, którą od trzech pokoleń rządzi rodzina Kimów. Chińskie władze zareagowały na to cenzurą niektórych treści w internecie.

W opublikowanym w czwartek obszernym komentarzu "Renmin Ribao" ("Dziennik Ludowy") nazywa zmianę konstytucji "wielkim krokiem" w stronę umocnienia przywódczej roli partii w kraju. "Nowelizacja ta nie ma na celu zmiany systemu przechodzenia na emeryturę przez przywódców partii i kraju, ani tego, aby kadry kierownicze sprawowały swoje funkcje dożywotnio" - zaznacza przy tym partyjna gazeta.

"Renmin Ribao" cytuje zasady zapisane w statucie KPCh, według których "kadry partyjne na wszystkich szczeblach, czy to wybrane demokratycznie, czy mianowane przez organy przywódcze, nie sprawują swoich stanowisk dożywotnio, podlegają zmianie i mogą zostać odwołane", na przykład gdy stan zdrowia nie pozwala im na dalszą pracę.

"Jest to system opracowany w zgodzie z warunkami panującymi w państwie oraz zapewnia partii i krajowi długotrwały pokój i stabilność" - czytamy w "Renmin Ribao".

Zgodnie z niepisaną zasadą dygnitarze KPCh powinni odchodzić na emeryturę, gdy osiągną wiek 68 lat, ale według komentatorów reguła ta została ostatnio nagięta w związku z pozostaniem w polityce 69-letniego bliskiego stronnika prezydenta, Wang Qishana.

Na XIX krajowym zjeździe partii w październiku ubiegłego roku kierujący dotąd wielką kampanią antykorupcyjną Wang odszedł wprawdzie z wpływowego siedmioosobowego Stałego Komitetu Biura Politycznego KC, ale pozostał w polityce i według obserwatorów na marcowej sesji OZPL zostanie prawdopodobnie mianowany wiceprezydentem odpowiedzialnym za kontakty z administracją USA.

Eksperci zwracają uwagę, że precedens ustanowiony w przypadku Wanga może pomóc Xi Jinpingowi pozostać sekretarzem generalnym KPCh po kolejnym, XX zjeździe tej partii w 2022 roku, gdy sam będzie miał już 69 lat.

W Chinach, gdzie absolutną władzę sprawuje partia komunistyczna, urząd prezydenta ma znaczenie drugorzędne względem sekretarza generalnego KPCh. Xi Jinping piastuje oba te stanowiska i jest jednocześnie przewodniczącym rządzącej chińską armią Centralnej Komisji Wojskowej.

Doroczna sesja OZPL, na której mają zostać uchwalone zmiany w konstytucji oraz przetasowania personalne w rządzie, rozpoczyna się w Pekinie w przyszły poniedziałek i potrwa prawdopodobnie ok. dwóch tygodni.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ mobr/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki