REKLAMA

Rekordowa liczba zakażeń w Polsce - ponad 1500 przypadków

2020-09-25 10:37, akt.2020-09-25 12:02
publikacja
2020-09-25 10:37
aktualizacja
2020-09-25 12:02
fot. Tero Vesalainen / Shutterstock

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1587 osób – to największy dobowy wzrost zakażeń od początku epidemii. Z powodu COVID-19 zmarły kolejne 23 osoby – podało w piątek Ministerstwo Zdrowia.

Nowe potwierdzone w czwartek przypadki zakażeń pochodzą z województw: mazowieckiego (295), małopolskiego (241), kujawsko-pomorskiego (162), pomorskiego (128), śląskiego (126), warmińsko-mazurskiego (87), wielkopolskiego (84), łódzkiego (78), zachodniopomorskiego (61), lubelskiego (59), podkarpackiego (55), podlaskiego (54), dolnośląskiego (52), świętokrzyskiego (52), opolskiego (38) i z lubuskiego (15).

Resort poinformował o śmierci 23 zakażonych koronawirusem osób w wieku od 44 do 94 lat. Do zgonów doszło w Siedlcach, Krakowie, Kędzierzynie-Koźlu, Elblągu, Biłgoraju, Lublinie, Zgierzu, Bełchatowie, Poznaniu, Tychach, Świętochłowicach, Raciborzu, Ostródzie i w Gdyni. Większość osób – jak podało MZ – miała choroby współistniejące.

Rzecznik MZ o zakażeniach: to wynik powrotu do normalności

"To nie jest wynik dużych ognisk zakażeń. To jest wynik naszego powrotu do normalności, do codziennego funkcjonowania w otaczającej nas rzeczywistości" – skomentował rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

"To, co państwo wszyscy obserwujecie na co dzień – mamy korki na ulicach, ludzi w tramwajach, w autobusach, mamy powrót do pracy bezpośredniej z pracy zdalnej. Tych kontaktów, interakcji na co dzień jest dużo więcej niż na wiosnę i w lecie, kiedy oczywiście byliśmy na wypoczynku letnim i spotykaliśmy się nad morzem, nad jeziorami, ale nie spotykaliśmy się na ulicach miast, w pracy. Dzisiaj tych interakcji jest dużo więcej" – powiedział.

Zaznaczył, że obecnie ogniska zakażeń są rozproszone. "To często są ogniska z imprez domowych, rodzinnych, ogniska z większych zakładów opieki zdrowotnej, szpitali, gdzie mamy do czynienia też z pacjentami COVID-owymi, mamy do czynienia z szeregiem mniejszych ognisk w zakładach pracy (...). Nie możemy powiedzieć, że dominuje jakieś jedno ognisko zakażeń" – powiedział.

Dodał, że liczba zakażeń jest także efektem odwiedzin w domach pomocy społecznej. Poinformował, że MZ poprosiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o decyzję w sprawie zablokowania odwiedzin w domach opieki społecznej.

"Na dziś nie przewidujemy, żebyśmy mieli problem z dostępem do łóżek" – podkreślił Andrusiewicz na piątkowej konferencji prasowej, pytany, czy jesteśmy przygotowani w szpitalach na przyrost zachorowań.

Dodał, że mamy obecnie zagwarantowane łóżka w szpitalach na poziomie ponad 6,3 tys. dla pacjentów typowo covidowych z buforem. "Z buforem stworzenia nowych łóżek, jeżeli będzie taka potrzeba" – podkreślił Andrusiewicz.

"Dziś mówimy o zajętości łóżek na poziomie 30 proc., tych, które mamy w dyspozycji. Ale cały czas podkreślamy, że mamy bufor stworzenia nowych łóżek, nowych oddziałów i tak też będziemy czynić, jeżeli nagle wzrosłaby liczba osób hospitalizowanych" – powiedział rzecznik MZ.

Ostatniej doby wykonano ponad 24,2 tys. testów na obecność koronawirusa – podało w piątek Ministerstwo Zdrowia. Ogółem przebadano dotąd 3 225 733 próbki pobrane od 3 095 373 osób.

Ostatniej doby wyzdrowiało 582 pacjentów, czyli o 15 mniej niż w czwartek. Od początku epidemii wyzdrowiało 66 158 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem – poinformowało w piątek Ministerstwo Zdrowia.

W związku z koronawirusem w szpitalach przebywa 1995 osób, o 31 więcej niż w czwartek. Pod respiratorem jest 96 chorych, o 5 więcej niż w czwartek.

Kwarantanną objęto 137 023 osób, a nadzorem sanitarno-epidemiologicznym – 12 937 osób.

Od 4 marca, kiedy potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce, łącznie zakażenie potwierdzono u 84 396 osób. Zmarło 2392 zakażonych.

W czwartek MZ informowało o 1136 nowych przypadkach, w środę o 974 nowych, we wtorek – o 711, w poniedziałek – o 748, w niedzielę – o 910, a w sobotę – o 1002.

Autorka: Karolina Kropiwiec

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
artureg
Jak to jest, że im więcej jest obostrzeń, stref i maseczek to liczby zakażeń rosną? Może to poza dręczeniem ludzi nic po prostu nie daje i trzeba się z tym wirusem pogodzić jak w Szwecji?
samsza
Czemu więcej zakażeń? -Sami państwo widzą, dokładnie nie wiem, ale chętnie się wypowiem.
Maseczki działają? -Nie wiadomo skąd wzrost zakażeń to jak ocenić, że działają.
Nie wiecie co robić gdy zakażenia rosną? -Wiemy, należy "zaostrzać".
W szpitalach megazaostrzone, ale twierdzicie, że zakażenia
Czemu więcej zakażeń? -Sami państwo widzą, dokładnie nie wiem, ale chętnie się wypowiem.
Maseczki działają? -Nie wiadomo skąd wzrost zakażeń to jak ocenić, że działają.
Nie wiecie co robić gdy zakażenia rosną? -Wiemy, należy "zaostrzać".
W szpitalach megazaostrzone, ale twierdzicie, że zakażenia rosną? -Oj tam, oj tam.
ajwaj
Dosc pózno sie okazalo, ze m.in. wirus-Corona odchodzi i wraca

O pozycji panstw w swiecie bedzie decydowac nie tylko ekonomia,
ale tez geo-mikrobiologia. Szybkie zastosowanie terapii-szczepionek, przywróci ludzi do pracy, nauki, armii itd.

Polska nie ma nic
ajwaj
Przy obecnych miastach 10-20 mln. i
blyskawicznym przemiesczaniu sie ludzi na ziemi, jest kwestia godzin,
zeby epidemia pojawila sie wszedzie
prawdziwynierobot odpowiada ajwaj
ale epidemia czego? koronawirus jest z ludzkością od lat 60ych (wtedy przynajmniej to udokumentowano, być może był wcześniej), teraz jest rozpętywana panika. większość ludzi którzy to przeszli żyją i mają się dobrze, być może to trzeba przechorować i tyle, a nie zamykać wszystko, żeby ludzie z głodu pomarli..ale epidemia czego? koronawirus jest z ludzkością od lat 60ych (wtedy przynajmniej to udokumentowano, być może był wcześniej), teraz jest rozpętywana panika. większość ludzi którzy to przeszli żyją i mają się dobrze, być może to trzeba przechorować i tyle, a nie zamykać wszystko, żeby ludzie z głodu pomarli... w dziwnym kierunku to wszystko idzie
ajwaj odpowiada prawdziwynierobot
Teorii o Coronie jest wiele - moze zniknie po wyborach prez. Trumpa
Jest jednak wiele mikrobów "problematycznych" dla ludzi i zwierzat, tez roslin
Grypy, dzumy dziesiatkuja stada > nie ma miesa, glód. Podobnie choroby roslin,
owady > szarancze itd.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki