Rekompensata za obniżony PIT – Ruda Śląska apeluje do premiera

O podjęcie działań zmierzających do zapewnienia rekompensaty utraconych dochodów z tytułu m.in. obniżenia stawki podatku PIT zaapeluje do premiera samorząd Rudy Śląskiej.

(Shutterstock)
W czwartek rudzcy radni przyjęli treść apelu na nadzwyczajnej, wieczornej sesji rady miasta. W jej trakcie odrzucili też zgłoszone przez prezydent miasta projekty podwyżek stawek podatku od nieruchomości, opłaty targowej oraz opłaty śmieciowej.

W przyjętym apelu rudzki samorząd zwraca się do szefa rządu o podjęcie pilnych działań zmierzających do zapewnienia rekompensaty utraconych dochodów z tytułu obniżenia stawki podatku PIT, zwolnienia z podatku dochodowego osób, które nie ukończyły 26 lat oraz dwukrotnego wzrostu kosztów uzyskania przychodów.

Samorządowcy domagają się też dostosowania wysokości subwencji oświatowej do rzeczywistych kosztów, jakie ich miasto ponosi na edukację szkolną i przedszkolną – jak napisano, przynajmniej w zakresie wynagrodzeń – oraz pokrycia w 100 proc. wydatków, jakie obciążają budżet miasta w związku z realizacją zadań zleconych.

„Nasze położenie staje się wręcz dramatyczne. Dziś, z powodu zmian ustawowych, a także niedoszacowania wysokości subwencji oraz braku rekompensaty pełnych kosztów ponoszonych na realizację zadań zleconych, stoimy w obliczu poważnego niezawinionego przez samorząd kryzysu finansowego” - przestrzegli radni w apelu odczytanym przez wiceprezydenta Krzysztofa Mejera.

Miasto wylicza, że tegoroczne wpływy z PIT stanowią ok. 44 proc. jego dochodów własnych, co daje kwotę blisko 200 mln zł, przy dochodach własnych ogółem ok. 453 mln zł. Poprzez zmianę prawa podatkowego miasto traci tu ok. 27 mln zł; wskazując jednocześnie, że tylko wobec wzrostu płacy minimalnej wydatki wzrosną o ponad 9 mln zł.

Ruda Śląska przyznaje, że w ostatnich latach wzrosły dochody samorządów z tytułu CIT i PIT, jednak gwałtowny wzrost cen usług, przy wzroście kosztów wynagrodzeń spowodowały, że dynamika wzrostu dochodów jest mniejsza niż wzrostu wydatków.

Sytuację finansów Rudy Śląskiej pogarsza niedoszacowana subwencja oświatowa (w latach 2015-19 wydatki miasta na oświatę wzrosły o 46,5 mln zł, przy wzroście subwencji o 21,6 mln zł). Ogółem tamtejszy samorząd do złotówki subwencji dopłaca w tym roku ze swojego budżetu 80 gr. – łącznie ponad 114 mln zł.

„Pogarszająca się sytuacja finansowa w krótkim czasie doprowadzi do znaczącego spadku inwestycji samorządowych, problemów z wykorzystaniem środków unijnych, a w skrajnych przypadkach do niewydolności w realizacji podstawowych zadań i usług publicznych, co nie pozostanie bez wpływu na kondycję państwa ogółem” - brzmi fragment apelu.

„Pilnie potrzebne są zmiany zasad finansowania zadań realizowanych przez samorządy. Pilnie potrzebna jest także rekompensata ubytków w dochodach własnych, wynikających ze zmian ustawowych, dostosowanie przekazywanej subwencji i dotacji do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez samorząd, a także korekta wysokości dotacji celowych na zadania zlecone” - uściśla inna jego część.

Podczas czwartkowej sesji głosowało 24 radnych: za przyjęciem apelu oddano 15 głosów przy jednym głosie przeciwnym i ośmiu wstrzymujących się. Radni natomiast odrzucili zgłoszone projekty podwyżek stawek: podatku od nieruchomości (do stawek maksymalnych), opłaty targowej oraz opłaty śmieciowej z 21,70 zł do 29 zł za odpady segregowane.

Prosząc radnych o przyjęcie tej ostatniej podwyżki wiceprezydent Mejer mówił, że została ona już odrzucona na poprzedniej sesji, a w razie dalszego jej nieprzyjęcia, będzie zgłaszana „do końca”. Jak zaznaczył, w tym roku miasto dopłaca do gospodarki odpadami 8 mln zł, a w razie braku podwyżki, w przyszłym roku musiałoby ok. 9 mln zł (choć ustawa stanowi, że dochody muszą w tym zakresie pokrywać wydatki).

„Jeżeli nie będzie państwa zgody, czeka nas budżet miasta na 2020 r., który będzie krojony przez Regionalną Izbę Obrachunkową. To oznacza, że wszystkie wydatki fakultatywne (…) będą wycięte” - przestrzegł Mejer, przypominając że Ruda Śląska nie ma własnej instalacji przetwarzania odpadów, składowiska ani przedsiębiorstwa komunalnego, jakie pozwalają innym samorządom częściowo ograniczać wzrosty kosztów.

autor: Mateusz Babak

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 eagleeye

@marianpażdzioch a samorządowcy przed wyborami 2018 czasem też w tzw. i"mię Solidarności społecznej" po uszy swoje miasta po to aby utrzymać swoje bastiony. Takie hasła i argumenty w mojej miejscowości są głoszone na sesjach. Sorry ale oszczędności pokazuje się od swojej strony a później "nieudaczniczo stęka" bo jakby pokazali ze oszczędzają i im się to nie spina to "no problem" poparł bym apel ale nie w sytuacji gdzie każdy samorząd ma potworzone jakieś wydziały promocji itp urzędnicze etaty tylko się pytam w jakim celu - dla swoich przybocznych chyba

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 6 marianpazdzioch

Zaczyna sie czas płacenia za kiełbasę. Samorządy odbiją sobie to przecież podniesieniem opłat, cudów nie ma.

! Odpowiedz
9 40 eagleeye

Apeluje do rady miasta Rudy Śląskiej aby zmniejszyć obsadę urzędniczą (wiele spraw można przez net załatwić) do tego zacząć gospodarować a nie bawić się w gospodarowanie. Czas zabaw w samorządach się skończył - płaczą tylko nieudacznicy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.