Recesja w przemyśle nie zahamuje polskiej gospodarki

Zapaść w przemyśle, której doświadcza wiele państw Unii Europejskiej, nie zahamuje naszej gospodarki - pisze w poniedziałkowym wydaniu Rzeczpospolita.

(fot. Filip Klimaszewski / FORUM)

Dziennik przypomina, że podczas załamania w latach 2007-2008 "w warunkach globalnego kryzysu finansowego, przemysł pogrążył się w stagnacji, a polska gospodarka mocno wyhamowała. Jako jedyna w UE uniknęła jednak recesji. Stało się tak m.in. za sprawą obniżek stawek PIT i składki rentowej, uchwalonych przez rząd PiS w 2006 r., ale wprowadzanych w życie stopniowo w latach 20072009".

"Choć poluzowanie polityki fiskalnej nie było przygotowane z myślą o pobudzeniu gospodarki, która w 2006 r. była rozgrzana do czerwoności, stało się buforem w czasie kryzysu" podkreśla "Rz".

Według dziennika, rządowi PiS taki szczęśliwy zbieg okoliczności może się przytrafić ponownie. "Ekonomiści nie mają bowiem wątpliwości, że zanim zapaść w przemyśle pogłębi się na tyle, by zagrozić szerokiej gospodarce, rozruszają ją bodźce fiskalne znane jako >>piątka PiS<<".

Dotychczasowe analizy kilku zespołów ekonomistów sugerują - pisze gazeta - że rozszerzenie programu "Rodzina 500+" na każde dziecko, wypłata emerytom trzynastek oraz wiele zmian w PIT podwyższą tempo wzrostu naszego PKB w tym roku o co najmniej 0,3 pkt proc., a być może nawet o 0,6 pkt proc. W przyszłym roku mogą z kolei dodać do wzrostu od 0,2 do 0,8 pkt proc.

Tak silny skok wydatków socjalnych oznacza przedłużenie boomu konsumpcyjnego o kolejne dwa lata - tłumaczą przytaczani przez "Rzeczpospolitą" ekonomiści ING Banku Śląskiego. "A to prawdopodobnie sprawi, że wzrost PKB do końca 2020 r. utrzyma się tuż powyżej 4 proc. Czterech z rzędu lat tak szybkiego rozwoju Polska doświadczyła ostatnio pod koniec minionego tysiąclecia, nawet boom z lat 20062008 był krótszy" zwraca uwagę dziennik.

"Obietnice PiS nie sprzyjają niestety pozytywnej ocenie perspektyw polskiej gospodarki i stabilności finansów publicznych w dłuższym horyzoncie. Dalszy znaczny wzrost wydatków socjalnych mocno ogranicza przestrzeń do działań prorozwojowych niezbędnych w innych, często ważniejszych obszarach" komentują dla "Rz" ekonomiści Santander Bank Polska.(PAP)

zbw/ wus/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 3 bt5

Ale w tamtych latach kiedy przemysł w Polsce sobie radził mimo recesji to złotówka się osłabiła o 30 %, a stawki płacowe w przemyśle to był rząd 5 - 8 zł/h. Dziś i obcokrajowcy kręcą nosem na 14 zł /h i rezygnują. A Polak młody wykształcony nawet nie spojrzy na taką ofertę bo marzy o jakiejś pracy za biurkiem za minimum 5 tysięcy na rękę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 11 h-b

Co za bzdury... gdyby faktycznie miała miejsce recesja w całej Unii na pewno odczuje ją finansowo wiele firm w tym kraju tym bardziej że nasz eksport jest zależny prawie w 30 % tylko od samej kondycji Niemiec .......

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil