Raport z rynku mieszkań – listopad 2016

redaktor Bankier.pl

Około 8500 zł/mkw. w Warszawie, 7000 zł/mkw. w Krakowie i 6500 zł w Gdańsku – takie stawki obowiązywały w październiku na rynku mieszkań w najdroższych miastach Polski. Popyt na rynku wydaje się nie słabnąć, co ma odzwierciedlenie w braku zmian cen lokali mieszkalnych w kraju.

Niezmiennie najdroższe lokale na sprzedaż są w Warszawie. Za nowe mieszkanie w średnim metrażu (38-60 mkw.) deweloperzy oczekiwali średnio 7737 zł/mkw., a sprzedawcy z rynku wtórnego o ponad 600 zł/mkw. więcej – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis ogłoszeniowy Otodom.pl. Pomimo utrzymujących się cen, deweloperzy i tak liczą, jak co roku, na dobrą jesień i zimę, w których sprzedaż jest wyższa niż na początku roku. 

(Bankier.pl)

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

Wśród dziewięciu analizowanych miast nie odnotowano większych wahań cen w górę lub w dół. W październiku stawki, jakich oczekiwali sprzedawcy od kupujących, wyniosły niemal tyle samo, a różnice na 1 mkw. nie przekraczały kilkudziesięciu złotych bez względu na kategorię metrażową.

Planujący kupno mieszkania o powierzchni 38-60 mkw. jeszcze w tym roku nie mają co liczyć na rychłe obniżki. Najwyższe ceny ofertowe wciąż występują w Warszawie – dla średniego metrażu za 1 mkw. oczekiwano w październiku 7737 zł. O ponad 1000 zł/mkw. tańsze były podobne mieszkania w Krakowie, a o 1700 zł w Gdańsku, który zamyka podium najdroższych miast w zestawieniu.

Średnie ceny ofertowe mieszkań w wybranych miastach Polski we październiku 2016 [zł/mkw.]

Miasto

Metraż [mkw.]

Rynek pierwotny

Rynek wtórny

Gdańsk

0-38

7374

7190

38-60

6059

6396

60-90

6088

6183

Katowice

0-38

4981

4507

38-60

5133

4319

60-90

5195

4350

Kraków

0-38

7207

7381

38-60

6689

6844

60-90

7270

6966

Lublin

0-38

5449

5396

38-60

5097

5150

60-90

5045

4945

Łódź

0-38

4952

3719

38-60

4913

4066

60-90

5292

4231

Poznań

0-38

7260

6318

38-60

6295

5986

60-90

5878

5621

Szczecin

0-38

4786

4801

38-60

4825

4551

60-90

4784

4321

Warszawa

0-38

8164

8973

38-60

7737

8358

60-90

8090

8567

Wrocław

0-38

6415

6605

38-60

5934

5963

60-90

6010

5775

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl 


Na drugim końcu znalazł się Szczecin (4825 zł/mkw.) oraz Łódź (4913 zł/mkw.) i Katowice (5133 zł/mkw.).

Ceny mieszkań na rynku wtórnym

Zastój cen dotyczy również rynku wtórnego. Używane mieszkania utrzymują ceny od dwóch lat i nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała się zmienić. Dobra lokalizacja bliżej centrum nie skłania ich właścicieli do obniżania cen, szczególnie że na rabaty muszą się decydować deweloperzy budujący osiedla w coraz większej odległości od głównych arterii wielkich miast.

Stawki, jakich oczekują właściciele mieszkań w najdroższej Warszawie, są z tego powodu jeszcze wyższe niż u deweloperów. Średnia cena, jaka pojawiała się w ofertach, wyniosła w październiku 8358 zł/mkw., czyli o ok. 600 zł więcej niż w przypadku nowych inwestycji mieszkalnych. Podobna sytuacja obowiązuje w kolejnych najdroższych lokalizacjach, czyli Krakowie i Gdańsku – tu różnice są jednak mniejsze i wyniosły od 100 do 200 zł/mkw. Cena za 1 mkw. średniej wielkości mieszkania wyniosły odpowiednio 6844 zł w Krakowie i 6396 zł w Gdańsku. Niewiele taniej jest także w stolicy Dolnego Śląska – Wrocławiu (5963 zł/mkw.).

Najniższe ceny lokali używanych wśród analizowanych miast odnotowano w Łodzi – 4066 zł i Katowicach (4319 zł/mkw.). Poniżej 5000 zł/mkw. oczekują także sprzedawcy mieszkań z rynku szczecińskiego (4551 zł/mkw.).

Kupiłeś mieszkanie na kredyt? Bank nie pozwoli ci szybko odejść

Kupiłeś mieszkanie na kredyt? Bank nie pozwoli ci szybko odejść

Stosowanie opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu mieszkaniowego w pierwszych latach trwania umowy jest powszechną praktyką banków. Przy większej spłacie taka operacja może kosztować kredytobiorcę nawet kilka tysięcy złotych. Na 16 analizowanych przez Bankier.pl instytucji tylko jedna deklaruje, że tego rodzaju kary finansowej w ogóle nie stosuje.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 ~mag

są to ceny ofertowe. W cenach transakcyjnych średnie wyszłyby niżej.

! Odpowiedz
2 1 ~jaktojest

Jak się liczy średnią cenę mieszkania za metr w danym mieście? To średnia z ilości metrów, mieszkań, czy cen?

Dajmy że w mieście jest dwóch deweloperów. Pierwszy sprzedaje 2 mieszkania 60m2 za 600zł/m2, a drugi luksusowy apartament 100m2 za 18000 zł/m2.

Średnia cena za metr w tych inwestycjach to 12000zł

Średnia cena za metr biorąc pod uwagę ile kosztuje metr mieszkania to 5000zł

Natomiast średnia cena metra mieszkania w tym mieście to 11454zł

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 17 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
12 14 ~wiatraczek

Jestes "malgosia" co kupila mieszkanie,a "brzmisz" jak zawodowy sprzedawca.
Czy zawsze czekacie jak forum "zwolni" zeby podsumowac ??
Szczegolnie kiedy dewelo-bankier zostawia artykul na pierwszej stronie na minimum dwa dni.

! Odpowiedz
3 8 ~ekonomistka

dlaczego raport pomija miasto Rzeszów, gdzie napływa bardzo dużo młodych osób, które nie tylko wynajmują, ale też kupują mieszkania; co więcej w Rzeszowie jest bardzo dużo nowych mieszkań, a nie tylko rynek wtórny;

! Odpowiedz
1 1 ~ghh

Ponieważ raport obejmuje tylko najwieksze miasta w kraju. Rzeszów nie jest wyjątkiem. Pomija również na przykład Bydgoszcz lub Gdynię. Ale można sprawdzic w jakims lokalnym serwisie w Rzeszowie.

! Odpowiedz
0 0 ~jghhmf odpowiada ~ghh

może warto to zmienić na 16 miast wojewódzkich :D

! Odpowiedz
2 0 ~WIL

Bo raport obejmuje miasta a nie osady speudo miejskie:P

! Odpowiedz
22 4 ~czytelnik

od kupna mieszkań na inwestycje powinien być podatek 30%

! Odpowiedz
0 3 ~Petroo

haha myślisz, że byłoby tak fajnie? Otóż te 30% przełożyłoby się na znaczący wzrost kosztów wynajmu domów/mieszkań bo żaden inwestor nie inwestuje aby potem dokładać do inwestycji. Zamiast 1000zł za kawalerkę najmujący musiałby zapłacić powiedzmy 1200zł. Wiele osób/firm zrezygnowałoby z inwestowania w mieszkania i ludzie nie mieliby od kogo wynajmować. Ceny mieszkań poszłyby w dół więc państwo i tak nie zyskałoby tych 30% od wartości początkowej mieszkań bo dostałoby 30% od wartości mieszań po spadku cen. Może trochę więcej ludzi kupiłoby mieszkania na własność z powodu spadku cen więc oni by zyskali ale z drugiej strony ludzie sprzedający swoje mieszkanie zanotowaliby spadek wartości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz