Raport o cenach wynajmu - kwiecień 2016

Na rynku wynajmu zmiany cen są coraz mniejsze. W marcu tylko w nielicznych przypadkach sięgały kilku procent. Stawki nie gwarantują jednak korzystnych warunków – wynajem ciągle jest drogi i w analizowanych miastach miesięczne odstępne nie wynosi mniej niż 1000 zł – nawet za małe mieszkanie o powierzchni do 38 mkw.

W Warszawie, gdzie obowiązują najwyższe stawki na rynku nieruchomości, wynajem średniej wielkości mieszkania kosztował w marcu 2808 zł/m-c w przypadku mieszkań o powierzchni 38-60 mkw. To o ok. 40 zł/m-c mniej niż miesiąc wcześniej. Najtańszym z badanych miast jest Bydgoszcz – cena wynajmu takiego samego lokum wyniosła ponad dwukrotnie mniej – 1306 zł/m-c – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis ogłoszeń z rynku nieruchomości Otodom.pl.

Koszty wynajęcia mieszkania pozostają na tym samym poziomie
Koszty wynajęcia mieszkania pozostają na tym samym poziomie (YAY Foto)

Poza stolicą kraju, z wysokimi kosztami odstępnego należy liczyć się także we Wrocławiu – ok. 2200 zł/m-c. Ok. 2000 zł/m-c trzeba było w marcu płacić także wynajmującym z Krakowa i Gdańska. Najtańsze lokale na wynajem znajdują się z kolei w Bydgoszczy (1306 zł/m-c) i Szczecinie, Łodzi czy Lublinie, gdzie stawki oscylującą wokół 1600 zł/m-c.

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach

Miasto

Metraż[mkw.]

Marzec 2015

Luty 2016

Marzec 2016

Zmiana mdm

Zmiana rdr

Bydgoszcz

0-38

908

1008

1032

2%

14%

38-60

1177

1301

1306

0%

11%

60-90

1632

1696

1744

3%

7%

Gdańsk

0-38

1312

1377

1456

6%

11%

38-60

1775

1991

2022

2%

14%

60-90

2545

2542

2662

5%

5%

Katowice

0-38

1229

1256

1262

0%

3%

38-60

1704

1813

1809

0%

6%

60-90

2356

2500

2485

-1%

5%

Kraków

0-38

1312

1464

1445

-1%

10%

38-60

1773

1923

1952

1%

10%

60-90

2527

2615

2725

4%

8%

Lublin

0-38

1179

1265

1305

3%

11%

38-60

1607

1666

1686

1%

5%

60-90

2205

2230

2257

1%

2%

Łódź

0-38

888

1173

1192

2%

34%

38-60

1332

1733

1615

-7%

21%

60-90

1953

2527

2370

-6%

21%

Poznań

0-38

1038

1187

1156

-3%

11%

38-60

1496

1695

1583

-7%

6%

60-90

1945

2240

2183

-3%

12%

Szczecin

0-38

1069

1153

1148

0%

7%

38-60

1491

1547

1563

1%

5%

60-90

1835

1991

2011

1%

10%

Warszawa

0-38

1821

2030

2014

-1%

11%

38-60

2540

2847

2808

-1%

11%

60-90

3513

4010

3964

-1%

13%

Wrocław

0-38

1352

1529

1465

-4%

8%

38-60

1982

2198

2166

-1%

9%

60-90

2586

2902

2794

-4%

8%

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Otodom.pl

Choć w relacji miesiąc do miesiąca zmian nie widać, to nadal właściciele mieszkań oczekują od najemców znacznie więcej niż przed rokiem. W niektórych przypadkach podwyżki sięgały 30 proc.

Powrotu do niższych stawek można jednak szybko nie uświadczyć – wzrost kosztów kredytu hipotecznego i utrudnień w jego pozyskaniu może zmusić niektórych do przełożenia planów o własnych czterech ścianach. Zmusi ich to do najmowania mieszkania, a wynajmujący zapewne chętnie skorzystają z tej okazji do utrzymania aktualnych stawek.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 ~daria

U nas najem jest koszmarnie drogi, nie dziwi mnie ilość kupujących bo jeśli planują wynajmować mieszkanie to w ciągu 15 lat na upartego za te same pieniądze mają własne, nieduże e niedrogiej dzielnicy na osiedlu zielona dolina

! Odpowiedz
2 1 ~Atwista

Dużo tutaj swiatowcow. Powinni wiedzieć że "na zachodzie" UE ceny najmow są wysokie i nie spadają. Wzrost kosztów kredytów, poczekajcie na podatek katastralny który w końcu wejdzie i beznadziejne zarobki zmusza do "mobilnosci" i najmow. A ukry będą mieszkać w 5 w kawalerce i zapłacą rynkowy czynsz bo tak teraz sie dzieje. W obniżeniu zarobków deweloperów i banków pis nie ma interesu szykujcie forsę

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 ~foxi

1. Popatrzcie sobie jakie sa koszta najmu na zachodzie , w Niemczech, Francji czy na Wyspach.
W Polsce bedzie PODOBNIE !
2. Wysokosc oplat za najem bedzie zawsze i juz jest skorelowana z kosztem splat pozyczek hipotecznych . Ludzie maja alternatywe: albo kupia sobie mieszkanie na wlasnosc i splacaja hipoteke przez 20 lat (sa uwiazani) , lub majac podobny koszt wynajmuja mieszkanie i sa wolni, sa MOBILNI ...
3. Metropolie uniwersyteckie beda miejscem, gdzie bedzie zawsze ruch w najmie .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 ~ZA---iPRZECIW

4.Nie jest do konca skorelowana, dlatego najmujacy odkladaja podczas najmu na wplate poczatkowa do banku, lub zakup mieszkania, a po zaciagnieciu kredytu czesto juz nie sa w stanie odkladac.Raczej dodatkowo pozyczaja np. na umeblowanie kuchni, ewentualnie jezeli maja jakies nadwyzki to tez pochlania je utrzymanie mieszkania(remonty, wyposazenie).
5.Doradcy kredytowi zawsze pomijaja fakt, ze podczas 25 lat splaty kredytu wartosc kosztow poniesionych na utrzymanie mieszkania(wyposazenie, remonty) czesto jest rowna kwocie zakupu kolejnego takiego samego mieszkania bez kredytu.Kosztow tych nie ma przy wynajmie.
6.Przy dzisiejszej swiatowej sytuacji ekonomicznej(bezustanny kryzys zadluzeniowy)utrata mobilnosci przed 40 rokiem zycia osoby utrzymujacej sie z pracy, nie posiadajacej odziedziczonego majatku, lub zawodu (lekarz,prawnik) moze byc ekonomicznym strzalem w
stope.
7.Mieszkanie kupione w ktorym mieszkamy, nie jest aktywem tylko pasywem(koszty utrzymania).
Nie jest tez to inwestycja na starosc, bo argument jak bede stary to sprzedam jest smieszny, bo co po 30 latach ciezkiej pracy(splacie 3 mieszkan(kredyt,odsetki,utrzymanie mieszkania)sprzedam I na starosc pojde na wynajem ::)))
8.Wynajmujacy przez czas splaty kredytu hipotecznego, drugiej osoby, jest w stanie odlozyc na mieszkanie, za gotowke, lub w polowie tego czasu na 60-70% wartosci mieszkania.
A jezeli nie jest w stanie, to tym bardziej powinien trzymas sie z daleka od kredytu hipotecznego.
9.Gdyby koszty wynajmu byly identyczne z kosztami zakupu na kredyt I utrzymania mieszkania, to ilosc osob wynajmujacych byla by marginalna, prawie kazdy by kupowal.
Ale na zachodzie wynajem jest bardzo popularny, szczegolnie w krajach bogatych,gdzie stopa zyciowa jest czesto 2-3 krotnie wyzsza niz w Polsce, a drogie mieszkania w porownaniu do zarobkow nie sa wcale drozsze niz w Polsce, a dodatkowo zabezpieczeniem kredytu jest tylko mieszkanie, wiec jest latwiej, pod kazdym wzgledem, a pomimo tego ludzie ktorych stac na hipoteke (nie na mieszkanie) tego nie robia.Dlatego w Polsce ludzie mysla drzewo posadze, syna zrobie, dom wybuduje I caly zycie tyraja w kraju I za granica czesto przed staroscia dalej nie majc za co sie utrzymac-brak doswiadczenia finansowego,wyksztalcenia finansowego,brak rozumienia pieniadza .
10.I dlatego banki I deweloperzy sa wszedzie, a temat nie schodzi nigdy z pierwszych stron portal takich jak ten, czyli nagonki nie ma konca bo jest to super interes.
Obywatel na kredycie to wzorowy obywatel ktory utrzymuje po trosze wszystkich, nie zniknie, wiadomo gdzie mieszka, a jak firme zamkna, to nigdy nie pogorszy statystyk o bezrobociu,
Najwyzej pojedzie harowac na zachod, do tych co wynajmuja, bo sie nie znaja I maja takie drogie
mieszkania. :::))))

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 ~realista

Według mnie podane ceny najmu są chyba z kosmosu, rzeczywiste ceny najmu są dużo niższe i będą spadać ponieważ coraz więcej przybywa mieszkań, domów i lokali handlowych na wynajem, a wynajmujący będą mieli coraz większe problemy ze znalezieniem najemców i nieruchomości przeznaczone do wynajmu będą stały puste i będą generować koszty. Cudzoziemców nie będzie stać na wynajmowanie nieruchomości przy aktualnych oferowanych im płacach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 ~seba

Też się zastanawiam skąd te ceny, wystarczy sprawdzić pierwszy lepszy portal zajmujący się wynajmem - sam szukałem ostatnio mieszkania w krakowie, ceny nieporównywalnie niższe niż przedstawione w artykule..

! Odpowiedz
4 6 ~StanRS

Gawin pisze tylko część prawdy. Nie napisał nic o 1.5 milionie ukraińców którzy przyjechali ostatnio do Polski. Oni też przecież gdzieś mieszkają, co przekłada się na wzrosty cen wynajmu.

! Odpowiedz
2 9 ~wynajemniedlaidiotow

Ceny tradycyjnie wyssane z palca. Wynajmuję 43m2 w Warszawie, blisko centrum, nowe budownictwo (2009) w pełni urządzone za 1600zł. 2500zł??? Dobry żart!

! Odpowiedz
0 2 ~hehe

rzeczywiście dobry

! Odpowiedz
2 3 ~Marek

1. Wynajmuję ludziom kawalerkę w bloku z płyty w Warszawie 18m2 na Pradze Południe za 1100zł średnio miesiąc w roku stoi puste. Przy uczelni SGGW pokój kosztuje 1000zł. Jak znajomi dzwonią na atrakcyjne ogłoszenia, to prawie zawsze odzywa się agent, który mówi, że tamto już nieaktualne, ale ma inne - oczywiście droższe.
2. Właściciele mieszkań często posiłkują się kredytem. Jak stopy wzrosną do normalnego poziomu, to będą chcieli podnieść ceny, żeby "inwestycja" dopinała się z kredytem. Te same stopy zahamują chęć kupna mieszkania przez nowych nabywców, bo rata kredytu wzrośnie i będą zmuszone wynajmować.
3. Mieszkam w Pruszkowie(taka tańsza sypialnia Warszawy). Ludzi z Ukrainy się najechało. Dookoła słyszę ukraiński. Wynajmują same budżetowe mieszkania i śpią na kupie. Często widzę jak dojeżdżają do pracy rowerkami z okolicznych wiosek. Poznałem dwie osoby. Jedna na Ukrainie przymierała głodem. W Polsce spała łóżko w łóżko z czterema koleżankami w jednym pokoju. Teraz zarabia więcej ode mnie. Jej koleżanki maja takie same ambicje. Zaraz pewnie wprowadzą się do mieszkań w mieście.

Mogę wymyślić więcej przesłanek za tym, że najem pójdzie w górę lub też stanieje. Jak naprawdę będzie? Cholera go wie!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~Adamek630

Szkoda że brakuje w zestawieniu miast, w których nie ma wyższych uczelni?

! Odpowiedz
4 0 ~Zbigniew_Kubiński

Uwaga do Pana redaktora Mateusza Gawina. Nie ma pojęcia "ceny wynajmu" lub "ceny najmu" to niefortunny, potoczny neologizm. Zgodnie z definicją najmu art 659 kodeksu cywilnego ponoszona odpłatność z tytułu najmu będąca ekwiwalentem użyczenia lokalu (przedmiotu najmu) to CZYNSZ. CENA może być kojarzona jedynie z umową sprzedaży patrz art. 535 kodeksu cywilnego (ewentualnie rozwinięcie ustawa o cenach). Z najmem mieszkania mogą być jeszcze wiązane tzw opłaty niezależne od wynajmującego – opłaty za dostawy do lokalu energii, gazu, wody oraz odbiór ścieków, odpadów i nieczystości ciekłych, ewentualnie o wydatkach związanych z utrzymaniem lokalu(patrz ustawa o ochronie praw lokatorów).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~Zbigniew_Kubiński

Z rozpędu napisałem "użyczenia" lokalu powinno być "używania" lokalu. Pozdrawiam

! Odpowiedz
10 7 ~realista

Zapomniałem dopisać, że według mnie nadpodaż mieszkań, domów i lokali handlowych na wynajem powinien doprowadzić, że aktualne kosmicznie wysokie ceny najmu powinny zmierzać w kierunku cen jakie właściciele nieruchomości płacą za użytkowanie tych nieruchomości tj koszty ich utrzymania. Chciwi właściciele nieruchomości albo obniżą ceny wynajmowanych nieruchomości albo będą ponosić koszty ich utrzymania, a wiatr będzie hulał po pustych powierzchniach przeznaczonych na wynajem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 6 ~realista

Według mnie nadpodaż mieszkań, domów i lokali handlowych spowoduje duże obniżki cen najmu wynajmowanych nieruchomości.

! Odpowiedz
1 7 ~tomtom

Jak dla mnie to ceny wynajmu są zbyt wysokie w relacji do np. minimalnej pensji. Poniekąd są skorelowane z zarobkami, ale zarobkami ludzi lepiej zarabiających, czyli lepiej wykształconych etc. Niestety Ci mniej zarabiający nie pozwolą sobie na większy wydatek. Najczęściej pracują tylko po to by coś wynająć w kilku i zjeść, zero innych atrakcji. Niestety mieszkań jest zbyt mało. Gdyby nagle wrzucić na rynek obiecane 3 mln mieszkań, opodatkować pustostany to ceny spadną. No, ale to utopijne myślenie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 7 ~maxim

Wynajmuję 2 mieszkania 2-pokojowe w Warszawie 42 i 45 m2, nowe budownictwo, wysoki standard, garaż, ostatnio skończył mi się najem, dałem ogłoszenie 2400 zł (czynsz administracji wliczony), podpisałem nową umowę na 12 miesięcy po 5 dniach od wystawienia oferty, więc chętnych nie brakuje.

! Odpowiedz
4 17 ~zamknacKW

Trzeba było dać 3k, skoro tylu chętnych.

! Odpowiedz
0 8 ~obs

Zdrowa relacja zarobków do wynajmu to 3:1 w przypadku ludzi z dyplomem, kraje rozwinięte. To oznacza, że średnie zarobki netto w tym kraju ludzi po studiach, mających pracę, powinny wynosić około 6 tys. Ile wynoszą wszyscy wiedzą. Ktoś sam wynajmuje mieszkanie za 2500 zł?

! Odpowiedz
1 4 ~Andre

Rata mojego kredytu hipotecznego wynosi 5200zl, splacam sam.

! Odpowiedz
0 12 ~szefuf

No bez przesady, jak ktoś sam mieszka, to nie potrzebuje 80 m2.

Po drugie, w Polsce jest przesadna wiara w studia. U nas wyższe wykształcenie musi mieć nawet pani na recepcji w hotelu. I potem nic dziwnego, że wychodzi, że wykształceni mało zarabiają. Weź jako przykład kraje, gdzie za studia się płaci - tam studia kończą Ci, w których zawodach NAPRAWDĘ są potrzebne. Jak potem porównasz to z Polską, to okaże się, że w tych zawodach i w Polsce się dobrze zarabia (lekarz, sędzia, energetyka - nadzór).

Trzeba po prostu skończyć z mitem, że studia = sukces, bo będziemy dalej mieli armię zdziwionych socjologów i magistrów stosunków międzynarodowych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 ~Andre odpowiada ~szefuf

Zgadza sie. Dodatkowo nalezy pamietac z opoznionym o 5 lat (studia) startem kariery. Licza sie umiejetnosci, nie papier.

! Odpowiedz
0 1 ~zamknacKW odpowiada ~szefuf

To wg. ciebie ile potrzebuje ktoś kto mieszka sam?

! Odpowiedz
0 1 ~szefuf odpowiada ~zamknacKW

Ja wyznaje zasadę: liczba pokoi = liczba osób w domu +1, czyli dla jednej osoby wystarczą dwa pokoje. No, chyba, że pracujesz z domu, to umiem zrozumieć dodatkowy pokój do pracy, gdzie nie będzie "rozpraszaczy". Ale wtedy raczej Cię na to stać ;)

! Odpowiedz
5 12 ~obserwator

żadna inwestycja nie musi na siebie zarabiać tylko może to po pierwsze.
po 2gie ceny w PL zakupu mieszkań są przewartościowane a wraz z nimi ceny wynajmu.
po 3cie kto normalny kupil w ostatnim czasie mieszkanie z przeznaczeniem na wynajem to bedzie musial liczyc sie ze strata,bo ceny mieszkan w nastepnych latach bede spadac a jesli ktos twierdzi,że niskie pensje to nie ich wina no bo nie ich to najemcy po takich ceny za wynajem płacic nie beda bo nie bedzie ich na to zwyczajnie stac.
wiec albo ceny wynajmu urealnia sie do możliwosci zarobkowych wynajmujacych albo pensje urealnia sie do cen aktualnie wynajmowanych stawek,przy czym w to 2gie wątpię.
ten kto w ostatnich latach podjal sie ryzyka kupna mieszkania z przeznaczeniem na wynajem w celu zysku oczywiscie bedzie musial sie pogodzic ze strata.
z kazda rzecza tak jest jak sie kupuje na gorce cen napompowanych banka spekulacyjna a tak wlasnie bylo z mieszkaniami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 ~Artur

frustrat z obserwatora

! Odpowiedz
4 9 ~GreedisGood_pl

Stawki wynajmu wciąż są za niskie do ceny zakupu mieszkania i nie gwarantują sensownych zysków, realnie na wynajmie można zarobić 2-3% rocznie, a często udaje się tylko wyjść na zero, na spadek cen wynajmu nie ma miejsca, zwłaszcza jeżeli banki przykręcą kredyty,
http://greedisgood.pl/rynek-nieruchomosci-mieszkaniowych-prognozy/

! Odpowiedz
5 1 ~Andre

2-3% netto to bardzo wysoki zysk w tych czasach.

! Odpowiedz
7 10 ~pzdr12345

wynajem drogi? to sobie kupcie mieszkania...nie po to ktoś kupuje lokal pod wynajem by w czynie społecznym wynajmować go za grosze. lokal trzeba też od czasu do czasu wyremontować i utrzymać w dobrym stanie. inwestycja wymagająca kilkuset tysięcy nakładu musi na siebie zarabiać.a to że pensje niskie są w Polsce nie jest winą właścicieli mieszkań których pracą i ryzykiem jest wynajmowanie nieruchomości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 ~gosc

Tylko właśnie przez takich "inwestorów" ceny mieszkań są utrzymywane na tak wysokim poziomie. Sami sobie szkodę robicie nakręcając się na napompowanym rynku. Stopy procentowe wzrosną, mieszkania stanieją a wy będziecie płakać .

! Odpowiedz
10 7 ~dsafsadf

ceny wynajmu jak i ofertowe sa z kosmosu, sorry

! Odpowiedz
7 6 ~jfua

Pogięło zwyczajnie. Skąd ludzie mają kasę, żeby tyle za wynajem płacić?

! Odpowiedz
1 2 ~hdrvn

Nie mam pojecia...

! Odpowiedz
1 5 ~ffdd

A skąd mają aby płacić odestki i koszty kredytu?

! Odpowiedz
3 5 ~rx

pewnie pracują zamiast przeglądać net i pisać komentarze

! Odpowiedz
3 9 ~obserwator

dokładnie stawki kosmiczne jak za wynajem oczywiscie wliczone juz wszystko czynsz,woda,gaz bo za prąd pewnie jeszcze ddatkowo trzeba zabulić.
jeśli w Wawie 2808 zł za 38-60 m nie wiem czemu az 22 metry roznicy w przedziale,to w Holandii takie 60 metrow mozna wynajac w podobnej cenie a stawki h pracy jednak tam znacznie wieksze niz w przereklamowanej 100licy.
Kto tam jeszcze jezdzi do pracy za groszowe stawki i kosmiczne ceny wynajmu jak na polskie warunki ? Bo ci z korpo z Wawy to przeciez wszyscy kredyty maja.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~Mietek

Ups... Drogo..... Nie mógłbym płacić alimentów. Nie było by z czego zasądzić. :(

! Odpowiedz
2 12 ~PLanktON

Te kwoty to z opłatami za media? Bez czy jak? Bo tak to sobie można porównywać jak ziemniaka polskiego do batata ;) ....

! Odpowiedz
2 7 ~Aldik

A w jakim kraju podaje się z mediami, bo jak takiego nie znam a mieszkałem w siedmiu?

! Odpowiedz
15 6 ~Tyfr28

Za kredyt zapłacimy mniej jak za wynajem ale nie wszystkich stać i jest to decyzja na długi okres. Najbliższe lata nic tu nie zmienią.

! Odpowiedz
5 18 ~CoKtoLubi

do Tyfr28, zawsze zapominacie dodac koszt utrzymania(mebelki) I remontow mieszkania ktore w okresie 25 kredytu sa czesto rowne z wartoscia kolejnego mieszkania.

Do tego nigdy nie podajecie utraty mobilnosci, ktora w dzisiejszych czasach utracona przed 40, czesto okazuje sie finansowym strzlem w stope.

Do tego wolnosc, bo czesto na kredycie ludzie spedzaja zycie w pracy, a ci na wynajmie maja czas na silownie, basen......wiec utratra zdrowia mniejsza.
#
Dla mnie co kto ,lubi, ale doradca zawsze wie za was co najlepsze ::))

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 7 ~Anton odpowiada ~CoKtoLubi

Dziś tyle samo w pracy czasu trzeba spędzić aby utrzymać wynajem co na kredyt za własne mieszkanie. A w końcu po 20-30 latach jednak mamy coś swojego i przynajmniej nasze dzieci, będą miały łatwiej w życiu. Moim zdaniem wynajmowanie przy takich stawkach na dłuższą metę mija się z celem.

! Odpowiedz
3 4 ~SiMan odpowiada ~Anton

zmień pracę, ja na najem wydaję 1/8 dochodu i jestem mobiliny

! Odpowiedz
3 4 ~hdrvn odpowiada ~Anton

Kto mieszka w jednym miejscu 20-30 lat?

! Odpowiedz
0 6 ~OczymPiszesz odpowiada ~hdrvn

Frankowcy, a I wiekszosc przy zerowym wkladzie lub minimalnym bedzie czesto mieszkac do emerytury lub smierci
Typowe w Polsce

! Odpowiedz
2 4 ~UtrataMobilnosci odpowiada ~Anton

Oj Anton,a ladnie to tak naganiac.
Znajomi na wynajmie zawsze odkladali,czesto na wplate na wplate na hipoteke,a po zaciagnieciu kredytu to o odkladaniu nie mysleli,raczej zeby pozyczyc na mebelki do kuchni.
Niektorzy po kilku latach za granice do roboty,zamkneli firme,albo mieli dosc zycia o1 do pierwszego.Zona oczywiscie czesto zostawala w kraju, bo dziecko,rate trzeba placic a mieszkania malezacego do banku przez wiele lat nie mozna sprzedac,a wiec utrata mobilnosci

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~szefuf odpowiada ~OczymPiszesz

Właśnie... po co naganiacie ludzi na taki los? Żyjesz z wciskania kredytów?

A ceny w tabeli to chyba ofertowe, trzeba odjąć z 10%

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne