Raport Bertelsmanna: niemieckiemu systemowi opieki socjalnej grozi zapaść

Wyższy odsetek urodzin i większa imigracja nie będą w stanie zapobiec negatywnym skutkom starzenia się społeczeństwa - alarmuje w opublikowanym w czwartek raporcie Fundacja Bertelsmanna. Systemowi opieki socjalnej RFN grozi zapaść.

(fot. REUTERS/Hannibal Hanschke / FORUM)

"Nawet dużo wyższa dzietność i napływ imigrantów nie będą wystarczające, żeby zabezpieczyć system opieki społecznej przed nadciągającymi wyzwaniami" - pisze w najnowszym raporcie neoliberalnej i jednej z najbardziej wpływowych niemieckich fundacji. "Niezbędne są też inne środki" - czytamy.

Wśród nich wymieniona jest m.in. konieczność pracy zawodowej osób w "zaawansowanym wieku"; wprowadzenie "dynamicznej granicy wiekowej" skorelowanej z rosnącą oczekiwaną długością życia (do 2060 roku wiek emerytalny powinien w RFN wzrosnąć do 70 lat); migranci powinni dużo szybciej wchodzić na rynek pracy; odsetek pracujących kobiet i wymiar godzin, który poświęcają na działalność zawodową również powinien wyraźnie wzrosnąć. W przeciwnym razie obciążenia socjalne przyszłych pokoleń okażą się tak wysokie, że może dojść do poważnego konfliktu między "młodymi a starymi" na tle redystrybucji dochodów.

Autorzy raportu - profesorowie Martin Werding i Benjamin Laepple z Uniwersytetu w Bochum - stworzyli różne scenariusze rozwoju sytuacji, uwzględniając proces zmian demograficznych. Zakładając, mało realistycznie, że odsetek urodzin i imigracja będą dużo wyższe niż obecnie, wydatki na cele socjalne mimo to niebezpiecznie wzrosną. Z 890 mld euro w 2017 r. do 1,6 bln euro w 2045 r.

Żeby sfinansować takie nakłady, konieczne będzie obciążanie kolejnych generacji. Mówiąc obrazowo: osoba urodzona w 2010 roku wpłaci w ciągu swojego zawodowego życia do niemieckiego odpowiednika ZUS średnio 714 tys. euro, a urodzona w 1970 r. - 570 tys. euro. Powodem jest starzenie się niemieckiego społeczeństwa. Obecnie na 100 osób w wieku od 15 do 64 lat w RFN przypadają 33 osoby powyżej 65 lat. W roku 2035 liczba osób starszych wzrośnie do 50.

W mało prawdopodobnym wypadku, gdyby do 2040 roku współczynnik dzietności wzrósł w Niemczech do 2,2, przez lata nie miałoby to żadnego wpływu na sytuację. Obecnie współczynnik ten wynosi 1,57.

Również masowa imigracja nie jest rozwiązaniem. W krótkim okresie hamuje ona co prawda proces starzenia się społeczeństwa, ale "w perspektywie długoterminowej imigranci też się starzeją albo wyjeżdżają. Jeśli saldo migracji nie pozostanie stale dodatnie, to problem może być jeszcze poważniejszy" - ostrzega raport. (PAP)

asc/ kar/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 18 histeryk

Może po części dla tego, że imigranci z Afryki zazwyczaj są obciążaniem dla systemu opieki socjalnej, a nie jego wsparciem.

! Odpowiedz
2 24 and00

Imigracja ich uratuje?
Mają jakieś rzetelne badania ile ci imigranci wpłacają do systemu socjalnego a ile z niego otrzymują?
I najlepiej bez filtra politycznej poprawności

! Odpowiedz
1 33 wizytator

A luzowanie ilościowe nie działa w takiej sytuacji? A dlasiego?

! Odpowiedz
15 8 bt5

Do Pluto 85. Przemysł tylko dlatego działa że wraz z jego większym rozwojem jednocześnie pompowano balon długu. Gdyby nie dług to byś wiedział naocznie że maszyny jednak pozbawiają ludzi pracy i dochodu. A co będzie jak by się jednak zdarzyło że tego balonu długu się nie da pompować w nieskończoność, albo co gorzej balon może klapnąć. Mieliśmy już przykład w 2008 jak system długu się zaczął wywracać. Jakoś dalej podpompowano , ale czy na zawsze to trudno powiedzieć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 39 1984

Czym jest dług? Jeżeli ktoś myśli, że pieniędzmi grubo sie myli. W Wenezueli napadli na bank i zabrali wszystko poza gotówką. Pieniadz bez wsparcie ze strony towarów jest niczym. Przemysł nie jest pompowany "długiem" lecz surowcami i usługami, pytanie czy zamienią się w poszukiewane towary?

Prawdziwy dług to przepływ z zyskownych biznesów do deficytowych. Jeżeli te deficytowe kiedyś zamienią się w dochodowe jest OK, kolapsu nie będzie. Ale coraz częściej widać permanentny deficyt wspierany kolejnymi transzami. Często janosikowymi: państwo zabiera tym co produkują potrzebne rzeczy by dać tym co nie potrafią zrobić niczego rozsądnego. Tylko marnują energię i surowce, to największy dług jaki można sobie wyobrazić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 22 pluto85md

@tindala

Przemysl tez mial wyprzec prace ludzi, nie wyparl, a wykreowal nowe potrzeby i nowe stanowiska pracy.

! Odpowiedz
16 27 samsza

Żeby taki system działał to porzucić trzeba paradygmat "prawa do określonej nabytej emerytury dla jednostki" w oderwaniu od możliwości systemu. Bo w tym modelu każda "nadmierna" wypłata kieruje system na tory piramidy finansowej.

! Odpowiedz
16 35 kerad_

Jeszcze należy wprowadzić paradygmat pracy za miskę ryżu, a za uchylanie się od pracy kara śmierci.

! Odpowiedz
9 24 samsza odpowiada kerad_

Widzę, że uraziłem uczucia tych co wiedzą, że taka piramida musi runąć, ale wiedzą też, że nie w tej chwili i korzystają ze sytuacji. Choć nie pisałem, że przez to są be lub źle robią. Wpis był nie o nich ale o mechaniźmie. Nikt z "czerwonych łap" nic mądrego nie napisał jak system ze stale powiększającymi się wypłatami i zmniejszającymi się wpływami ma możliwość istnienia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 17 jes

Ale pobierania składek nie zamierzasz porzucić, czyli płacić składki a potem radź sobie sam.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,2% II 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 6,1% I 2019

Znajdź profil