Glapiński o decyzji RPP: obecne stopy nie są wysokie, tylko cały czas realnie ujemne

2022-04-07 15:00, akt.2022-04-07 16:04
publikacja
2022-04-07 15:00
aktualizacja
2022-04-07 16:04
Glapiński o decyzji RPP: obecne stopy nie są wysokie, tylko cały czas realnie ujemne
Glapiński o decyzji RPP: obecne stopy nie są wysokie, tylko cały czas realnie ujemne
fot. Jacek Szydlowski / / Forum

RPP niespodziewanie podniosła stopy procentowe aż o 100 pb. Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński tłumaczył decyzję Rady i kreślił scenariusze na najbliższe miesiące.

Adam Glapiński zaczął wystąpienie od podkreślenia, że zacieśnienie polityki pieniężnej "przyniesie oczekiwany efekt, choć nie od razu". "Zawsze bowiem oddziaływanie polityki pieniężnej na inflację i gospodarkę zajmuje sporo czasu, zazwyczaj jest to co najmniej kilka kwartałów" - stwierdził. Z badań NBP wynika, że najsilniejszy wpływ widać po 5-7 kwartałach.

Prezes NBP ponownie zaznaczał, że inflacja mocno uderza nie tylko w Polskę, ale i inne kraje europejskie czy USA, a silne wzrosty cen są konsekwencją wpływu czynników zewnętrznych, m.in. inwazji Rosji na Ukrainę.

W kontekście notowań polskiego złotego Glapiński powiedział, że odbył rozmowę z prezesem Rezerwy Federalnej, który zapewnił go, że Amerykanie "są gotowi do wsparcia w każdej możliwej sytuacji". Przypomniał również, że EBC ustanowił dla NBP linię swapową.

"Nadal występuje bardzo silne ryzyko utrzymywania się inflacji powyżej celu NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej, w horyzoncie 2 lat" - ocenił Glapiński. Prezes NBP wskazał na ostatni wysoki odczyt inflacji i uporczywy wzrost cen jako uzasadnienie wczorajszej gwałtownej podwyżki stóp proc. "Na razie inflacja jest dwucyfrowa, wysoka i ma tendencję do wzrostu w kolejnych miesiącach tego roku, ze szczytem gdzieś w czerwcu" - powiedział.

"To nie jest decyzja, która przyspiesza decyzje o podnoszeniu stóp, żeby szybciej ten wzrost zakończyć. Nic takiego" - tłumaczył wczorajszą podwyżkę stóp o 100 pb. "Zareagowaliśmy po prostu na napływające dane. To nie przesądza o tym, że dalszych reakcji naszych nie będzie. W żaden sposób się nie odnosiliśmy do tego, czy cykl będzie trwał, nie będzie trwał, kiedy się zakończy, na jakim poziomie, bo tego nie wiemy" - dodał. "Nie mogę ujawnić wyników głosowania, mogę powiedzieć tyle, że to nie są szczególne dylematy dla Rady, "koń, jaki jest, każdy widzi". Rada miała przed sobą takie dane, które spowodowały, że się zdecydowała na 100 pb. Po prostu tak jasna sytuacja jest w tej chwili. To nie wymaga wielkich wahań ze strony członków Rady. Wiadomo, że trzeba zdusić inflację" - zaznaczył.

Prezes NBP nie wskazał docelowego poziomu stóp proc. Podkreślił, że będzie to zależało od napływających danych. Glapiński stwierdził, że na razie stopa referencyjna wynosi 4,5 proc. i "nie jest to wysoka stopa", tylko cały czas realnie ujemna.

Prezes był pytany, jaki jest bezpieczny poziom stopy referencyjnej, czyli głównej stopy banku centralnego, dla gospodarki. "Nie będę się wypowiadał jednoznacznie, bo bym powiedział, gdzie widzimy sufit dla stóp procentowych. Tymczasem nie stawiamy takiego pytania i się nim nie zajmujemy, reagujemy na sytuację" - powiedział.

Przypomniał, że jakiś czas temu mówił, iż poziom stopy referencyjnej 4,5-5 proc. nie będzie szkodliwy dla gospodarki. "Ale wszystko się zmienia, są inne dane i inne okoliczności. Cykl może się skończyć szybciej, może trwać dłużej. Na razie inflacje jest dwucyfrowa i ma tendencję do wzrostu, ze szczytem, jak teraz przewidujemy, gdzieś w czerwcu. Wtedy powinien być pik i potem powinien nastąpić spadek, ale na razie inflacja rośnie" - dodał.

Glapiński zwrócił również uwagę, że w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę luźna będzie musiała być polityka fiskalna. "Rząd będzie musiał dokonywać ogromnych wydatków, żeby łagodzić skutki wojny i napływu ponad 2 mln uchodźców" - podkreślił. Ekspansywna polityka fiskalna w obliczu uporczywej i wysokiej inflacji oraz dobrej koniunktury oznacza, że bardziej restrykcyjna będzie musiała być odpowiedź polityki pieniężnej, aby wyhamować wzrost cen.

RPP podniosła stopy procentowe najmocniej od ponad 20 lat

Prezes Glapiński zabrał głos dzień po tym, jak Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła rynek, podnosząc stopy procentowe o 100 pb., podczas gdy oczekiwania ekspertów wahały się od 50 do 75 pb. Była to największa jednorazowa podwyżka od ponad 20 lat. Najbardziej agresywny w tym stuleciu jest również cały cykl zacieśnienia polityki pieniężnej trwający od października. RPP podnosiła cenę pieniądza na kolejnych siedmiu posiedzeniach, windując stopę referencyjną z historycznie niskiego poziomu 0,1 proc. do 4,5 proc. Polskie władze monetarne reagowały w ten sposób na przyspieszającą inflację, a przed miesiącem także na gwałtowne osłabienie złotego w obliczu rosyjskiego ataku na Ukrainę.

"Rada oceniła, że utrzymuje się ryzyko kształtowania się inflacji powyżej celu inflacyjnego NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej. Aby ograniczyć to ryzyko, a więc dążąc do obniżenia inflacji do celu NBP w średnim okresie, Rada postanowiła ponownie podwyższyć stopy procentowe NBP. Podwyższenie stóp procentowych NBP będzie także oddziaływać w kierunku ograniczenia oczekiwań inflacyjnych" - napisano w komunikacie opublikowanym po wczorajszym posiedzeniu RPP.

"Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej, w tym od wpływu agresji zbrojnej Rosji przeciw Ukrainie na polską gospodarkę. NBP będzie podejmował wszelkie niezbędne działania w celu zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim w celu ograniczenia ryzyka utrwalenia się podwyższonej inflacji" - dodano.

Z marcowych projekcji NBP wynika, że ekonomiści z banku centralnego spodziewają się utrzymania bardzo wysokiej inflacji w tym i kolejnym roku, a nawet w 2024 r. nie ma ona spaść do poziomu celu inflacyjnego NBP, czyli 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o +/- 1 p. proc. Projekcja została jednak przygotowana przy założeniu utrzymania stopy referencyjnej na poziomie 2,75 proc. (już teraz wynosi 4,5 proc.) i uwzględnia dane dostępne do 7 marca. Prognozowanie jest w ostatnich latach dodatkowo utrudnione przez kolejne silne szoki zaburzające stabilność światowej i polskiej gospodarki.

Projekcje NBP

Listopad 2021 r.
Marzec 2022 r.

CPI (%)
PKB (%)
CPI (%)
PKB (%)
2022 5,8 4,85 10,75 4,35
2023 3,65 4,95 9 3,5
2024

4,25 2,7
Źródło: NBP

Podczas marcowej konferencji prasowej prezes Glapiński podkreślał jastrzębie nastawienie Rady i zapowiadał kolejne podwyżki stóp proc.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Komentarze (181)

dodaj komentarz
maniek_as
I to jest pierwsza sensowna uwaga prezesa NBP Glapińskiego od 2017 roku. Szkoda, że realnie ujemne stopy zauważył dopiero po 5 latach!!! Wcześniej takiego terminu nigdy nie używał.
pod89
Prezes NBP: prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych nadal wynosi zero - 05.03.2021

Przypomnienie podstaw probabilistyki: prawdopodobieństwo równe zero oznacza, że dana sytuacja nie ma żadnych szans na zaistnienie.

Na szczęście, wpływ na politykę pieniężną maja specjaliści najwyższej klasy z RPP i NBP, a nie jacyś
Prezes NBP: prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych nadal wynosi zero - 05.03.2021

Przypomnienie podstaw probabilistyki: prawdopodobieństwo równe zero oznacza, że dana sytuacja nie ma żadnych szans na zaistnienie.

Na szczęście, wpływ na politykę pieniężną maja specjaliści najwyższej klasy z RPP i NBP, a nie jacyś losowi ludzie z ulicy, którzy nie mają pojęcia co robić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Po 6 latach dodruku stopy muszą wzrosnąć ponad 8-10% żeby opanować inflację... dzięki jastrzębiu, niech zesłany przez bogów na Giewoncie, miłościwie nam panujący Jarosław, nieomylny władca Mazowsza, Małopolski i Rusi Czerwonej, Hetman Wielkopolski, arcybiskup warszawski, potomek w linii prostej Juliusza Cezara, Bolesława zwanego Chrobrym oraz marszałka Piłsudzkiego cię błogosławi w imię prawa i sprawiedliwości.
roka
realnie ujemne? ale fajnie, tzn że rata mi realnie spadła o 800 zł?
lecę powiedzieć bankowi że nie płacę im 1800 tylko 200 zł, bo Glupiński tak twierdzi
zoomek
Oprocentowanie kredytu masz poniżej inflacji - jeszcze smęcisz? To co mają powiedzieć oszczędzający? Było nie brać , to życie ponad stan.
men24a
Glapiński by nie podnosił stóp gdyby nie musiał.
Glapiński podnosi stopy bo pieniądze się skończyły.
"Glapiński powiedział, że odbył rozmowę z prezesem Rezerwy Federalnej, który zapewnił go, że Amerykanie "są gotowi do wsparcia w każdej możliwej sytuacji". Przypomniał również, że EBC ustanowił dla NBP linię
Glapiński by nie podnosił stóp gdyby nie musiał.
Glapiński podnosi stopy bo pieniądze się skończyły.
"Glapiński powiedział, że odbył rozmowę z prezesem Rezerwy Federalnej, który zapewnił go, że Amerykanie "są gotowi do wsparcia w każdej możliwej sytuacji". Przypomniał również, że EBC ustanowił dla NBP linię swapową."
jas2
Tu na forum lansowany jest pogląd, że gdyby tak wszyscy nic nie robili tylko trzymali pieniądze na kontach a Glapiński (RPP) ustanowił wysokie stopy procentowe, to wszyscy byliby bogaci a Polska stałaby się potęgą gospodarczą.
zoomek
Głupotą ludzi było trzymanie tego co można dowolnie dodrukować/doklikać - jak znam życie obecna nauka pójdzie w las - to strzyżenie nie jest regularne ale jest cykliczne - co robicie z tzw pamięcią rodową? Dziedek nie mówił jak go okradli w latach 50tych na wymianie pieniądza? A inflacja galopująca na przełomie 80-90tych? Tak dawno Głupotą ludzi było trzymanie tego co można dowolnie dodrukować/doklikać - jak znam życie obecna nauka pójdzie w las - to strzyżenie nie jest regularne ale jest cykliczne - co robicie z tzw pamięcią rodową? Dziedek nie mówił jak go okradli w latach 50tych na wymianie pieniądza? A inflacja galopująca na przełomie 80-90tych? Tak dawno że najstarsi górale nie pamiętają?
kaczyslaw_
Oczywiście. Według najnowszej teorii ekonomicznej inflacja zwiększa wartość pieniądza, więc czemu nie ustawić stopy referencyjnej na -2 i pozwolić inflacji rozchulać się do 50%?

jas2
Utrata wartości pieniądza ma za zadanie mobilizować ludzi i firmy do konstruktywnego działania.
Ma zniechęcać do bezproduktywnego trzymania pieniędzy.
pdox odpowiada jas2
Jak się zaczyna rozmowy na tematy ekonomiczne, to wypada zacząć od podstaw i poznać różnicę między pieniądzem i walutą. Waluty obecnie traca wartość, pieniądz wręcz przeciwnie. Niejaki J.P.Morgan kiedyś powiedział, co jest pieniądzem...

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki