REKLAMA

RPO o frankowcach: skoro byli traktowani jak konsumenci, to przysługuje im ochrona przed nieuczciwymi klauzulami

2021-04-30 19:08
publikacja
2021-04-30 19:08
fot. ASkwarczynski / Shutterstock

Skoro kredytobiorcy byli traktowani przez bank podczas zawierania umowy jak konsumenci, oznacza to, że przynależy im ochrona konsumencka, w tym ochrona przed nieuczciwymi klauzulami umownymi - podkreślił Rzecznik Praw Obywatelskich w stanowisku złożonym do jednej ze spraw frankowców.

Jak podkreślił Rzecznik w swoim stanowisku, "nieuprawnione byłoby bowiem umożliwienie bankowi manipulowania statusem słabszej strony umowy w zależności od tego, czy przyznanie tej stronie statusu konsumenta jest w danych okolicznościach dla banku korzystniejsze".

Zamieszczone na stronie Biura RPO stanowisko trafiło do jednego z sądów apelacyjnych, który ma rozpatrzyć odwołanie kredytobiorców w sprawie ich pozwu dotyczącego nieważności umowy kredytowej oraz bezskuteczność klauzul indeksacyjnych. W 2020 r. sąd I instancji oddalił powództwo, uznając, że powodowie nie występowali w roli konsumentów, a skutkiem takiego wyroku jest brak możliwości wykazania, że kwestionowana umowa zawierała klauzule abuzywne.

W sprawie chodzi o zawartą z bankiem w 2007 r. umowę kredytu hipotecznego indeksowaną do franka szwajcarskiego na 2 mln zł. Kredyt ten miał jednak charakter zarówno inwestycyjny, mieszkaniowy, jak i konsumpcyjny. W związku z tym sąd w I instancji oddalił powództwo, nie uznając powodów w tej sprawie za konsumentów.

Kredytobiorcy wskazują jednak, że powinni być traktowani jako konsumenci również w przypadku oceny, że kredyt częściowo był przeznaczony na cele konsumpcyjne, a częściowo na cele bezpośrednio związane z działalnością gospodarczą. Argumentują, że nawet gdyby przyjąć, iż tylko jeden z celów kredytu miałby charakter konsumencki, to połączenie kilku celów w jednej umowie nie powinno być sposobem na pozbawienie konsumenta ochrony. Do takiego stanowiska przychyla się też RPO.

"W niniejszej sprawie powodowi powinna zostać przyznana ochrona o charakterze konsumenckim. Niezależenie od kwalifikacji umowy w oparciu o ustawowe kryteria o charakterze obiektywnym, konsumencki charakter umowy wynika z kwalifikacji umowy, której samodzielnie dokonał bank. Umowa, której treść została ukształtowana przez bank kwalifikuje powodów jako konsumentów. Wynika to z faktu, że do zawarcia umowy bank wykorzystał wzorzec umowny używany do zawierania umów z konsumentami" - napisał Rzecznik w swoim stanowisku.

Jednocześnie - jak zaznaczył RPO - opis kredytobiorców zawarty w spornej umowie "nie zawiera żadnych znamion prowadzenia działalności gospodarczej". "Ponadto do zawarcia umowy kredytu nie było wymagane przedłożenie biznesplanu, bez którego kredyt gospodarczy nie zostałby udzielony" - wywodzi Rzecznik.

"Skoro wyspecjalizowany przedsiębiorca, jakim jest bank, który korzysta z profesjonalnej obsługi prawnej i jest w pełni świadomy skutków swoich działań, traktował powodów jako konsumentów, zachowanie takie powinno być konsekwentne" - podkreśla więc RPO.

Natomiast - jak dodał Rzecznik - dowolność ustalenia w tej sprawie wysokości świadczenia przez jedną ze stron umowy "spełnia wszystkie przesłanki (...) uznania, że umowa kredytowa zawiera nieuczciwe klauzule umowne, które nie wiążą konsumentów". "Ich eliminacja z umowy powoduje natomiast konieczność stwierdzenia nieważności całej umowy" - przekonuje RPO.

"Niniejsza sprawa jest doskonałym przykładem ilustrującym negatywne zjawiska i procesy zachodzące od wielu lat na polskim rynku usług finansowych, zwłaszcza co do relacji między bankami i ich klientami. Relacje te cechuje nadużywanie przez banki swojej pozycji wobec drugiej strony umowy, będącej podmiotem strukturalnie słabszym, bez względu na to, czy dany klient posiada status konsumenta" - oceniono ponadto w przekazanym sądowi stanowisku RPO.

W czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie dotyczącej kredytu indeksowanego we franku szwajcarskim podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.

Z kolei na 11 maja jest zaplanowane posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w pełnym składzie, która ma zająć się zagadnieniami prawnymi przedstawionymi przez I prezes SN Małgorzatę Manowską i dotyczącymi najpoważniejszych kontrowersji, jakie ujawniły się na tle polskiej praktyki orzeczniczej w kwestii kredytów walutowych.

autor: Marcin Jabłoński

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (5)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
and00
Kredą w kominie zapisać
Rzecznik praw LGBT+++ wystąpił w sprawie osób heteroseksualnych, do tego białych i na dodatek obywateli Polski, bo taka jest przytłaczająca większość kredytobiorców w Polsce
To chyba 1 taki wypadek w wykonaniu tego internacjonalisty
mariawaisner
A dlaczego RPO nie pochyli się nad bankami. TSUE nie był jednoznaczny. Srwierdził, że prawo powinno być takie samo dla wszystkich bez względu na subiektywne odczucie.
lorelie
przypominam że ten śmieszny osobnik zabronił badania kierowców autobusów na trzeźwość :) uważa że takie badanie ujawnia dane o stanie zdrowia kierowców (!!!) w wyniku tego dwa wypadki śmiertelne autobusów w samej Warszawie, kierowcy pod wpływem !!!
grab
Twoje komentarze nie mają na nic wpływu, bicie piany!

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki