REKLAMA
JUŻ JUTRO

Złoty słabnie po sygnałach z Kremla i obawach przed Fed. Frank najdroższy w historii

2022-09-21 09:30, akt.2022-09-21 16:49
publikacja
2022-09-21 09:30
aktualizacja
2022-09-21 16:49
Złoty słabnie po sygnałach z Kremla i obawach przed Fed. Frank najdroższy w historii
Złoty słabnie po sygnałach z Kremla i obawach przed Fed. Frank najdroższy w historii
fot. DADO RUVIC / / Reuters

Eskalacja wojny rosyjsko-ukraińskiej w środę rano doprowadziła do umocnienia dolara amerykańskiego i osłabienia złotego. Kurs EUR/USD dotarł do 20-letniego minimum, a kurs euro do złotego sięgnął 4,75 zł. Po południu na historyczne szczyty wspiął się frank szwajcarski.

[Aktualizacja 16:40] Poranna słabość złotego jeszcze się pogłębiła w swojej południowej odsłonie.

"Drugim czynnikiem (obok Putina, red.) było znaczące umocnienie dolara w oczekiwaniu na wynik dzisiejszego posiedzenia Fed, co ma miejsce przy wzroście oczekiwań co do poziomu przyszłych stóp procentowych w USA" - powiedział PAP Biznes ekonomista Banku Millennium, Mateusz Sutowicz.

Po godz. 16.40, polski złoty tracił bardzo mocno do dolara, kurs USD/PLN przekraczał 4,82 zł. Euro było kwotowane w okolicach 4,77, Bardzo mocno zyskał frank szwajcarski, którego cena przekraczała 5 zł i była najwyższa w historii. 

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację, co oznacza przyznanie przed rosyjską opinią publiczną, że na Ukrainie toczy się regularna wojna, a nie jakaś „specjalna operacja militarna”. Kreml zamierza także uznać okupowane terytoria Ukrainy za część Rosji, co oznacza eskalację konfliktu i stawia na stole groźbę użycia broni nuklearnej w razie kontynuacji ukraińskiej ofensywy na Chersoń lub (ewentualnie) Donieck.

Wzrost ryzyka geopolitycznego tradycyjnie już przyczynił się do umocnienia dolara względem euro. Rano kurs EUR/USD zszedł poniżej poziomu 0,99 euro za dolara, zbliżając się do wyznaczonego dwa tygodnie temu 20-letniego dna.

Jeszcze mocniej niż euro tracił polski złoty, traktowany jako waluta przyfrontowego rynku wschodzącego. Do 9:17 kurs euro rósł o 3,5 grosza, sięgając 4,7500 zł. Póki co ten ruch nie zmienia wiele w szerszym kontekście. Kurs EUR/PLN już tydzień temu zakończył spadkową korektę po sierpniowym wyskoku. W dłuższej perspektywie pozostajemy w trwającej od pół roku konsolidacji w przedziale 4,55-4,85 zł, z czego przez prawie cały ten czas kurs euro wahał się w zakresie 4,60-4,80 zł.

Kurs dolara amerykańskiego zwyżkował o przeszło 6 groszy, przekraczając poziom 4,79 zł. W ten sposób notowania USD zbliżyły się do lipcowo-sierpniowych rekordów, leżących powyżej linii 4,80 zł. Oznacza to, że polska waluta pozostaje niemal rekordowo słaba względem amerykańskiej.

Grozą powiało także na parze frank-złoty. Kurs franka szwajcarskiego podniósł się o niemal 5 groszy, wspinając się na wysokość 4,9571 zł, wcześniej atakując nawet poziom 4,98 zł. Dziś rano helwecka waluta wyrównała rekordy wszech czasów na parze z euro. Z kolei kurs CHF/PLN dotarł niebezpiecznie blisko granicy 5 zł, na której zatrzymały się wzrostowe fale z marca i sierpnia. W czwartek zbiera się kierownictwo Szwajcarskiego Banku Narodowego, które według rynku podniesie stopę procentową o 75 pb.

Także o prawie 5 groszy rosły notowania funta brytyjskiego, o poranku wycenianego na 5,4349 zł. W ten sposób kurs GBP/PLN odbija się z najniższych poziomów od czerwca, jakie odnotowano w piątek i poniedziałek.

KK

Źródło:
Tematy
Otwórz konto mBiznes Standard w mBanku, zyskaj 350 zł oraz aktywnie korzystaj z konta w którym masz gwarancję braku opłat przez 2 lata i 0 zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym

Otwórz konto mBiznes Standard w mBanku, zyskaj 350 zł oraz aktywnie korzystaj z konta w którym masz gwarancję braku opłat przez 2 lata i 0 zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym

Komentarze (73)

dodaj komentarz
bgiem
Piątka Kaczyńskiego: Dolar, Euro i Frank po 5 zł

wibor3m
5 zl za dolara jest tuż za rogiem. Ciekawe co to oznacza dla inflacji? Czy ceny benzyny w złotówkach spadną? Czy rzeczywiście utrzymamy się poniżej 20% inflacji? To są oczywiście pytania retoryczne....
bha
Cóż kolejna dobra wymówka i ściemnianie coraz mocniej chorej zachłannej bez umiaru rzeczywistości na świecie. Naganiacze cenowi-mamonowi-rynkowi mają znów kolejne niestety pole do popisu.Do niczego dobrego ta narastająca obłuda i krótkowidztwo nie tylko na rynkach już nie doprowadzi.Brak więcej słów
prezestak
Przypomnę tylko ze energię kupujemy w walutach obcych
friedens
Glapiński uważa inaczej. On uważa, że świat kupi za dodrukowane osobiście, inflacyjne złote. Dlatego wyspecjalizował się z całym NBP w osłabianiu złotego. Chwalił się tym na Twitterze!
r4k
Może przestańmy już wstawać z kolan bo nam to nie służy, jak widać po sile złotówki i inflacji w państwie PISu.
zops
Czas na inwestycje w pracę najemną. Obozy pracy dla uchodźców. (W3) wells24 c o m
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki