Putin i Erdogan: konflikty w Zatoce Perskiej powinny być rozwiązane pokojowo

Prezydenci Rosji i Turcji, Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan, ocenili, że wszelkie konflikty w rejonie Zatoki Perskiej powinny zostać uregulowane wyłącznie środkami pokojowymi - poinformował w środę po rozmowach liderów w Stambule szef MSZ Siergiej Ławrow.

(fot. Sergei Karpukhin / Reuters)

"W związku z wydarzeniami ostatnich dni prezydenci stanowczo opowiedzieli się za rozwiązaniem wszystkich problemów w rejonie Zatoki Perskiej i ogółem w regionie wyłącznie środkami pokojowymi, zgodnie z normami prawa międzynarodowego" - powiedział Ławrow.

Kreml ze swej strony wystosował oświadczenie, w którym prezydenci Rosji i Turcji wyrazili "głębokie zaniepokojenie eskalacją napięcia między USA i Iranem" i skutkami tej sytuacji dla Iraku.

"Oceniamy operację USA przeciwko dowódcy sił specjalnych Al-Kuds Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Kasema Sulejmaniego i jego otoczenia, przeprowadzoną w Bagdadzie 3 stycznia 2020 roku, jako akt destabilizujący bezpieczeństwo i stabilność w regionie" - głosi oświadczenie.

"Jeśli chodzi o przeprowadzenie przez Iran ostrzałów baz wojskowych koalicji w Iraku pociskami rakietowymi 8 stycznia 2020 r., to uważamy, że wymiana ciosów i stosowanie siły przez jakąkolwiek stronę nie sprzyja poszukiwaniu rozwiązań skomplikowanych problemów Bliskiego Wschodu i prowadzi do nowej odsłony niestabilności" - oznajmili prezydenci Rosji i Turcji.

Przywódcy zapewnili, że zobowiązują się do działań w kierunku deeskalacji napięć w regionie. "Wzywamy wszystkie strony do działania w sposób wstrzemięźliwy, przejawiania zdrowego rozsądku i przyznania pierwszeństwa środkom dyplomatycznym" - zaapelowali we wspólnym komunikacie.

Spotkanie Putina i Erdogana w Stambule miało charakter zamknięty. Po rozmowach dla prasy wypowiedział się tylko szef rosyjskiej dyplomacji. Minister poinformował, że dwaj przywódcy omówili - jak to ujął - "sytuację, która powstała w Zatoce Perskiej w wyniku niezgodnych z prawem i bardzo ryzykownych akcji Stanów Zjednoczonych na terytorium Iraku przeciwko obywatelom irańskim".

Ławrow przekazał też, że prezydenci gotowi są wystąpić w roli pośredników w celu uregulowania sytuacji w Libii i w tym charakterze wezwać wszystkie strony konfliktu do przerwania ognia, od północy 12 stycznia br.

W nocy z wtorku na środę amerykańska baza lotnicza Ain al-Asad w środkowym Iraku oraz lotnisko wojskowe w Irbilu w irackim Kurdystanie zostały ostrzelane pociskami rakietowymi wystrzelonymi z terytorium Iranu. Na obie bazy spadło według różnych źródeł od 12 do 22 pocisków.

Według irańskich władz ostrzał baz to pierwsza część odwetu za zabicie przez wojska USA w ubiegłym tygodniu w Bagdadzie generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej irańskiej jednostki wojskowej Al-Kuds.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ ndz/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil