Putin gotowy do naprawy relacji z USA

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w wywiadzie dla telewizji NBC, że byłby gotów do naprawy relacji z Waszyngtonem i wierzy, że prezydent Donald Trump również by tego chciał. Po raz kolejny zaprzeczył, by Kreml ingerował w wybory w USA.

(fot. Mikhail Klimentyev / FORUM)

Putin udzielił wywiadu dziennikarce NBC Megyn Kelly. Rozmowa została wyemitowana w piątek wieczorem czasu miejscowego. Pytany o przyszłość stosunków rosyjsko-amerykańskich, przedstawił swój kraj jako ofiarę wrogich posunięć ze strony USA. "Czy to my nałożyliśmy sankcje na USA? To USA nałożyły sankcje na nas" - powiedział.

Dodał jednak, że gotowy byłby do naprawy relacji z Waszyngtonem. "Usiądźmy spokojnie, porozmawiajmy i rozwiążmy te sprawy" - powiedział. - Wierzę, że obecny prezydent tego chce, ale są siły, które mu na to nie pozwalają".

Pytany o swoją ocenę Trumpa, Putin nazwał go "biznesmenem z dużym doświadczeniem" i powiedział, że mimo bycia nowym w polityce, szybko się uczy.

"Rozumie, że trzeba ustanowić z kimś relacje oparte na współpracy, i że należy traktować swojego obecnego czy potencjalnego partnera z szacunkiem. Angażowanie się we wzajemne oskarżenia czy obrazy to droga donikąd" - powiedział prezydent Rosji.

Dodał, że nie czyta wypowiedzi Trumpa na Twitterze i sam nie udziela się na tej platformie. "Mam inne sposoby wyrażania swoich poglądów czy wprowadzania w życie decyzji. Donald jest bardziej nowoczesny" - zauważył.

W kwestii 13 obywateli Rosji i trzech rosyjskich firm oskarżonych w lutym przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera o ingerencję w wybory prezydenckie w USA z 2016 roku, w tym wspieranie kampanii Trumpa i dyskredytowanie Hillary Clinton, Putin powtórzył, że zupełnie nie interesuje go, czy obywatele Rosji byli zamieszani w próby zmanipulowania wyborów, ponieważ nie były to osoby związane z Kremlem.

"Co z tego, jeśli to Rosjanie? (...) Nie obchodzi mnie to. Oni nie reprezentują interesów państwa rosyjskiego" - powiedział.

Putin po raz kolejny odrzucił też zarzut amerykańskiego wywiadu, że to on zarządził ingerencję w amerykańskie wybory. "Nie widzimy, jaki cel miałoby ingerowanie. To nie ma żadnego celu" - powiedział.(PAP)

ami/ mal/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 15 ajwaj

W sumie w wywiadzie nic nowego... Video NBC.com > Putin

Pani Kelly zdegradowana (i skarcona) do nieswornej uczennicy przerywajacej starszym:)
2 fragmenty:
- wasze PRO (obrona p.-lot. jak Radzionków itd.) to kasa wywalona na wiatr (ironia:)). Chodzi o anty-BALISTYCZNA obrone m.in. Patriotów, przy czym Sarmaty (jak i Iskandery zreszta) NIE leca po krzywej balistycznej, a po nieprzewidywalnej (lewo-prawo-góra-dól-parking:)) i to 20 Mach ca 25 000km/h znaczy = Patrioty > zlom
- co do Syrii i ataków chem, > prez. Putin = "wladze Syrii ostrzegaja ludzi o znanych wywiadowi nadchodzacej kolejnej prowokacji wkrótce, a KOALICJA USA w tym PL powinny w ""wielkiej trosce"" pogrzebac zalegajace teraz stosy zwlok w miastach-trupach jak Rakka, Mosulu po nalotach dywanowych" itd. itp.
Wyzwolone przez prez. Assada+ np. Alleppo zyje jak moze, w Astanie-KAZ porozumienie z terrorystami bez USA zachowalo zycie miasta-ludzi, a reszta ISIS-PI wybita

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil