Wielka Brytania wprowadza punktowy system imigracyjny

Rząd Wielkiej Brytanii złożył w czwartek w Izbie Gmin projekt ustawy o imigracji, która wraz z upływem okresu przejściowego w dniu 31 grudnia 2020 r. kończy swobodny przepływ osób z UE i wprowadza obowiązujący wszystkich, niezależnie od obywatelstwa, punktowy system imigracyjny.

(Pexels)

"Dziś zrobiliśmy doniosły pierwszy krok w kierunku zakończenia swobodnego przemieszczania się i odzyskania kontroli nad naszymi granicami, realizując priorytety ludzi. Nasz solidniejszy i bardziej sprawiedliwy system imigracyjny oparty na punktach będzie przyciągał najzdolniejszych i najlepszych z całego świata, dając pierwszeństwo przyjeżdżającym do Wielkiej Brytanii ze względu na umiejętności, które mają do zaoferowania, a nie na podstawie posiadanego paszportu" - oświadczył Kevin Foster, wiceminister ds. przyszłych granic i imigracji.

System, którego założenia rząd przedstawił w połowie lutego, ma zrównać status obywateli Unii Europejskiej i pozostałych państw, a także radykalnie ograniczyć możliwość podejmowania pracy przez osoby o niskich kwalifikacjach. Ale dotyczyć on będzie tylko nowych imigrantów, tzn., że ok. 3,2 mln obywateli państw UE, którzy już przebywają w W. Brytanii, będzie mogło pozostać i dalej pracować, o ile złożą wniosek o przyznanie statusu osoby osiedlonej lub tymczasowego statusu osoby osiedlonej.

Od 1 stycznia wprowadzony ma zostać system punktowy. Aby uzyskać prawo do pracy w W. Brytanii konieczne będzie zdobycie co najmniej 70 punktów, przy czym 50 punktów przypada na kryteria obowiązkowe, którymi są oferta pracy od zatwierdzonego sponsora, adekwatność umiejętności do oferty i znajomość języka angielskiego. Kolejne punkty przyznawane będą w zależności od zarobków przewidzianych w ofercie, wykształcenia i tego, czy w danym sektorze są wakaty. Nie będzie natomiast żadnych ułatwień dla pracowników o niskich kwalifikacjach ani specjalnej ścieżki dla osób na samozatrudnieniu.

Zgodnie z nowym planem, wszyscy migranci będą mieli prawo dostępu do świadczeń związanych z dochodami dopiero, gdy zostanie im przyznane prawo do pobytu na czas nieokreślony, co zwykle następuje po pięciu latach. Ponadto zapisano, że obywatele państw UE będą mogli przyjeżdżać do W. Brytanii w celach turystycznych bez konieczności ubiegania się o wizę w przypadku pobytów nie przekraczających sześciu miesięcy, zaś w przypadku obywateli pozostałych państw, regulacje dotyczące przyjazdów turystycznych nie zmienią się.

W złożonym projekcie ustawy utrzymano specjalny status dla obywateli Irlandii, którzy jeszcze od lat 20. XX wieku mogą osiedlać się oraz podejmować pracę w W. Brytanii bez konieczności uzyskania zezwolenia i po zakończeniu okresu przejściowego nadal będą mieć taką możliwość.

Na razie nie ogłoszono harmonogramu pracy nad projektem ustawy, jednak biorąc pod uwagę, że rządząca Partia Konserwatywna ma wyraźną większość w parlamencie, przyjęcie go wydaje się przesądzone.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ mal/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 45 marianpazdzioch

Trochę strzał w stopę, bo kto będzie zbierał na polach sałatę, albo sprzątał w hotelach? Rodowici Anglicy czy może ci lekarze z Pakistanu co dostaną trochę więcej punktów?

! Odpowiedz
0 18 raf2004

I bardzo dobrze. Chętnie pooglądam rodowitych Anglików do tej pory zbyt leniwych by myć kible lub sprzątać knajpy i zmywać naczynia.

! Odpowiedz
4 48 antek10

Bez białego murzyna z europy wschodniej ich gospodarka przestanie rosnąć.

! Odpowiedz
0 57 1a2b

Bliżej prawdy byłoby powiedzieć: koniec z drenażem siły roboczej przez angielskich nierobów. A jak im się nie chce myć talerzy to niech jedzą z nieumytych... albo nie jedzą wcale. Jest mi to obojętne.

! Odpowiedz
0 70 loool

Czyli co ? będą jedli w brudnych talerzach ?

! Odpowiedz
1 54 ania_199

to teraz sami magistrzy będą im malinki zbierać? czy dopiero doktoranci, o ile jeszcze magistrów znajdą się tłumy to doktorantów mamy już deko mniej...

! Odpowiedz
1 41 teken

Dokładnie. Szybko zmienią zasady tej punktacji, tania siła robocza do "murzyńskiej" pracy zawsze jest najbardziej poszukiwana. Angole są już tak rozpuszczeni, że nie będą chcieli zmywać tych talerzy czy sprzątać kibli

! Odpowiedz
3 67 prs

Anglia - chroniczny problem z brakiem wydajnosci..

Juz widze tepego "Mike-a" z kansilowskiej chaty z piecioma dzieciarami jak zbiera truskawki, żakile na akord czy dyma np dla supermarketow, na fabrach z miesem czy w innych warehousach krecac co 5 minut sznuga ze smierdzacego taniego tytoniu..

Po Brexicie zalicza pare chudych lat, pozniej zobaczymy..
Mozna im zazdroscic jednego - koniec dyktatury kolchozowej w wolnym, niepodleglym kraju.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 49 1as

Też tak uważam.
Zyskali pełna niepodległość i niezależność, ale brak roboli ze wschodu może się okazać strzałem w kolano.
Oni już są za leniwi na zajęcia, które wymieniasz.

! Odpowiedz
5 32 bt5

Zle kombinujesz , problemy z wydajnoscią ( i głową) mają Polacy i Litwini którzy robią z siebie stachanowskich durniów ku uciesz menadżerów. A i tak hajsy za to groszowe, a jak koniec zpotrzebowania to kop w tyłek.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.