REKLAMA

Przydacz: Polska nie zgodzi się na żaden obowiązkowy mechanizm relokowania migrantów

2020-11-30 09:37
publikacja
2020-11-30 09:37
Flickr

Polska na pewno nie zgodzi się na żaden obowiązkowy mechanizm relokowania migrantów z Południa, przymuszania ich do przyjazdu do Polski w sytuacji, w której ani oni tego nie chcą, ani my nie jesteśmy na to gotowi - zapewnił w poniedziałek wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

Grecja, Włochy, Hiszpania i Malta krytykują propozycje KE dotyczące nowego paktu o migracji i azylu. Krajom Południa nie podoba się "brak równowagi", który widzą w proponowanych elementach dotyczących solidarności. Ich zdaniem należy wrócić do "obowiązkowej relokacji".

Pismo w tej sprawie do kanclerz sprawujących prezydencję w Radzie UE Niemiec Angeli Merkel, szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela skierowali premierzy: Grecji Kyriakos Micotakis, Włoch Giuseppe Conte, Hiszpanii Pedro Sanchez oraz Malty Robert Abela.

Wiceszef polskiego MSZ wskazywał w poniedziałek w TVP Info, że od 2015 r. Europa zmieniła nieco swoje podejście do tematyki imigracyjnej, m.in. za sprawą "języka, jaki do debaty wprowadziły państwa Grupy Wyszehradzkiej". "Nie ma - w moim przekonaniu - mowy o takiej polityce, jaka była proponowana wówczas, polityce zapraszania, a dopiero później dzielenia się kłopotem. Dziś Europa nieco inaczej do tego podchodzi" - dodał.

"My, będąc na wschodniej flance Unii Europejskiej, spełniamy swoje obowiązki ochrony granic. Nikt nigdy nie miał zarzutów do wschodniej granicy UE, ona jest szczelna, sprawdzamy, kto trafia na terytorium UE. Jednocześnie przyjmujemy migrantów ze wchodu, którzy przecież nie przyjeżdżają tutaj wyłącznie turystycznie, ale przyjeżdżają również z uwagi na niestabilność polityczną w ich państwach" – podkreślił Przydacz, wskazując na obywateli m.in. Ukrainy czy Białorusi.

Jak zaznaczył wiceminister, Polska wywiązuje się ze swoich obowiązków, a "jeśli inne państwa na zachodzie UE mają problemy, to one również powinny z tego obowiązku się wywiązać".

"Polska na pewno nie zgodzi się na żaden obowiązkowy mechanizm relokowania migrantów z Południa, przymuszania ich do przyjazdu do Polski w sytuacji, w której ani oni tego nie chcą, ani my nie jesteśmy na to gotowi" - zapewnił wiceszef polskiej dyplomacji.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
czerwony_wiewior
Tak, jeszcze do kompletu brakuje głosu, że nie chcemy tego paskudnego euro (no, chyba że na koncie eurodupowatych z PiS)
samsza
Jest pomysł namówienia do przyjazdu do wschodniej UE przez sponsorowanie przez zachód.
lorelie
Sprzedajne menthhy z KE, alkoholicy jak Juncker i inni siedzą głęboko w kieszeni Sorosa. Czy wiecie że 82% nielegalnych imigrantów w Niemczech nie podjęło pracy!!! Do pracy przy szparagach sciagani byli Polacy i Rumuni. Granice poludniowe UE są szeroko otwarte. Zachęcam polski rząd do otwarcia granic na wschodzie !! Breivik Sprzedajne menthhy z KE, alkoholicy jak Juncker i inni siedzą głęboko w kieszeni Sorosa. Czy wiecie że 82% nielegalnych imigrantów w Niemczech nie podjęło pracy!!! Do pracy przy szparagach sciagani byli Polacy i Rumuni. Granice poludniowe UE są szeroko otwarte. Zachęcam polski rząd do otwarcia granic na wschodzie !! Breivik za parę lat wyjdzie a wtedy nie chciała bym być w skórze niektórych polityków zapraszających wrogo do nas nastawionych niekegali. Pid Paryżem drugi dzień zamieszek, palą sklepy, 32 policjantów zostało rannych, atakują ich afrykańscy imigranci. Chcesz tego w Polsce - głosuj na lewicę i PO

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki